Szukaj:Słowo(a): maly wampirek maly
Witam,

Zainstlowałem debiana zgodnie z instrukcją na stronie
http://www.debian.linux.org.pl/zrobione/debian_install/debian_install...
/
Później doinstalowałem x-window-system, potem wmaker, następnie synaptic.
Potem w synaptic'u zaznaczyłem, żeby zainstalował kde. Oki, pobrał
potrzebne pakiety, zainstalował. Więc jako root dałem w konsoli startkde
KDE zaczęło startować, ale się wyłożyło (zwis kompletny). Reset kompa
(przyciskiem na obudowie - inaczej się nie dało). Debian sprawdził dysk,
czy nie porobiły się błędy i pojawiło się okienko logoania. Wpisuję root i
hasło, pokazuje się okienko z KDE (widać w nim, co aktualnie się ładuje).
I przy opcji trzeciej od lewej (Initializing pheripherals - lub podobnie,
nie zdążyłem przeczytać dokładnie) następuje koniec sesji i okienko
logowania pojawia się na nowo. Znów podanie usera i hasła i tak do kiedy
cierpliwości starczy :(
W małym okienku na dole po prawej widać:
session closed for user root (zależy, czy na roota czy na innego usera się
logowałem)
can't locate module char-major-13

I tyle. Nic więcej nei da się zrobić, bo wykłada sie przy logowaniu. Jak w
takim wypadku doinstalować moduł char-major-13, żeby się KDE nie wykładało
i nie kończyło sesji?

I drugie pytanie: jak już się uda to zrobić, to gdzie jest zapisany konfig
LILO? Na drugiej partycji mam zainstalowanego Mandrake'a. LILO z debiana
nadpisało to z Mandrake i nie ma teraz możliwości wyboru systemu :(

Pozdrawiam
Wampirek

Cze !
Chciałbym po rozsądnej cenie nabyć filmy takie jak :
Szósty Dzień
Planeta Małp 2001
2001:Odyseja Kosmiczna
Alex sam w domu
x-man
Wing Comander
Bardzo Dziki Zachód
Twister
Toy Story 2
Titan A.E
9 Wrota
Mumia:Powrót
Mały Wampirek
Oni
The Cell
The Blair Witch Project
The 13-th Warrior
Taxi 2
Żołnierze Kosmosu
Mali Agenci
Kosmiczni Kowboje
Scary Movie 2
Romeo Must Die
Czerwona Planeta
Gruby i Chudszy 2
Mission to Mars
Mission Impossible 2
Hannibal
Godzilla (wersja U.S.A)
Final Fantasy
Stary Gdzie Moja Bryka ?
Adwokat Diabła
Przyczajony Tygrys Ukryty smok
Aniołki Charliego
Filmy przy których zaznacze gwiazske moge ci sprzedac za 7 zl. od płytki.
Jesli jesteś zainteresowany to napisz maila z adresem i które z nich chcesz.

Cze !
Chciałbym po rozsądnej cenie nabyć filmy takie jak :
Szósty Dzień
Planeta Małp 2001 ***
2001:Odyseja Kosmiczna
Alex sam w domu
x-man
Wing Comander
Bardzo Dziki Zachód
Twister
Toy Story 2****
Titan A.E***
9 Wrota***
Mumia:Powrót****
Mały Wampirek
Oni
The Cell****
The Blair Witch Project****
The 13-th Warrior****
Taxi 2***
Żołnierze Kosmosu
Mali Agenci
Kosmiczni Kowboje
Scary Movie 2****
Romeo Must Die
Czerwona Planeta****
Gruby i Chudszy 2
Mission to Mars*****
Mission Impossible 2
Hannibal****
Godzilla (wersja U.S.A)
Final Fantasy
Stary Gdzie Moja Bryka ?
Adwokat Diabła
Przyczajony Tygrys Ukryty smok****
Aniołki Charliego*****



a czy my sie nie znamy ????

Cze !
Chciałbym po rozsądnej cenie nabyć filmy takie jak :
Szósty Dzień
Planeta Małp 2001
2001:Odyseja Kosmiczna
Alex sam w domu
x-man
Wing Comander
Bardzo Dziki Zachód
Twister
Toy Story 2
Titan A.E
9 Wrota
Mumia:Powrót
Mały Wampirek
Oni
The Cell
The Blair Witch Project
The 13-th Warrior
Taxi 2
Żołnierze Kosmosu
Mali Agenci
Kosmiczni Kowboje
Scary Movie 2
Romeo Must Die
Czerwona Planeta
Gruby i Chudszy 2
Mission to Mars
Mission Impossible 2
Hannibal
Godzilla (wersja U.S.A)
Final Fantasy
Stary Gdzie Moja Bryka ?
Adwokat Diabła
Przyczajony Tygrys Ukryty smok
Aniołki Charliego




lochu pojekujac:

Co jest w tych dodatkach,



Puszczałem sample przecież. Różne takie pierduły, jak kręcili teledyski,
nagrania z koncertów, itp.

i co z teledyskami 31-33 ??



Były w nocy z 19 na 20 lutego przecież

i chcialem sie jeszcze spytac/poprosic o teledyski 1-3 ,bo sie
spoznilem..



Jeśłi masz jakiegoś FTPa, to mogę Ci zapodać, ewentualnie jak będzie mały
ruch na grupie, to wrzucę.

Pzdr
Sieciu



Wampirek



lochu pojekujac:

| Co jest w tych dodatkach,

Puszczałem sample przecież. Różne takie pierduły, jak kręcili teledyski,
nagrania z koncertów, itp.

| i co z teledyskami 31-33 ??

Były w nocy z 19 na 20 lutego przecież

| i chcialem sie jeszcze spytac/poprosic o teledyski 1-3 ,bo sie
| spoznilem..

Jeśłi masz jakiegoś FTPa, to mogę Ci zapodać, ewentualnie jak będzie mały
ruch na grupie, to wrzucę.

| Pzdr
| Sieciu

Wampirek



FTP nie mam :( ale jak bedziesz taki laskawy to moze kiedys na grupe , z
gory dzieki :)

Pzdr
Sieciu


pojekujac:

| http://www.staszewski.art.pl/audioivideo/index.php?id=didelo_dvd
"DODATKOWO 17 SEKWENCJI FILMOWYCH "
tak jest dopisane na koncu listy utworow - coz to takiego? :O)



różnie - nagrania z koncertów (kiepski dźwięk - nagrywane było chyba
zwykłą kamerą wideo, nie z bliskiej odległości) i nagrania z prób do
teledysków (np. Natalia w Brooklinie, Mars napada).
Moim zdaniem nie warto tego puszczać na grupę, ale jeśli sie ktoś uprze,
mogę puścić jakąś małą próbkę.

pozdrawiam
VatzU



Pozdrawiam
Wampirek

Dnia 11 Aug 1997 20:02:03 GMT, Grzegorz Szyszlo

no to moze ja. wg. mnie strona jest cudowna. mniodzio. szczegolnie
mi sie podoba czarne tlo. fantastyczne. kojarzy sie z cmentarzem :))))
po prostu cool. nawet z wampirkami. szkoda ze nie ma czerwonych
akcentow, to by wiecej niesamowicie fajnych krwiopijcow sie zlecialo.
a te fonty jakie cudowne :) niesamowita sprawa. malo nie wykorkowalem
ze szczescia jak zobaczylem najlepszy na swiecie font Arial, ktorego
nie mam :) lubie takie prezenty gratis. ale extra. o rety.
chyba mnie dopada ekstaza jak patrze na te strony :) bo patrze, a literki
sa tak male ze prawie ich nie widze. i to wszedzie. jak mnie to rajcuje.
takiej niesamowicie efektownie zrobionej, i cudownej strony
w zyciu nie widzialem. po prostu extra extra extra :)



Drukuję w 200 kopiach i idę rozwiesić na miasto. Potem pójdę do
radiowęzła i odczytam czterokrotnie.

Nie mnie naprawdę nie chodzi o zachwyt. Jedynie poprzez krytykę mogę
się czegoś nauczyć. Po prostu żal mi było, że inne strony wzbudzają
emocje a moja nie. Następnym razem robię ramki, zegarek w javie,
pływający napis, animowane gif-y, 800x600 + MIE 5.6, ale będzie
strona!

Gołąb, wymazany w wazelinie

______________________________________
GOLAB aka Bartek Golebiowski  

ICQ:2562502
http://www.kki.net.pl/golab/
Gliwice - Poland



| Wywiązała się bardzo ciekawa dyskusja na temat zawartości treściowej
| stron WWW, a ja dalej proszę: powiedzcie coś o mojej stronie. Jest
| naprawdę bardzo "krótka", więc oglądnięcie jej zajmie chwilę:

| http://www.kki.net.pl/golab/

| Pozdrowienia,

| Gołąb

Juz trzeci raz namawiasz do ogladania swojej strony chociaz bylo juz sporo
opinii na jej temat. Odnosze wrazenie, ze czekasz az ktos sypnie Ci
komplementami ;-)



no to moze ja. wg. mnie strona jest cudowna. mniodzio. szczegolnie
mi sie podoba czarne tlo. fantastyczne. kojarzy sie z cmentarzem :))))
po prostu cool. nawet z wampirkami. szkoda ze nie ma czerwonych
akcentow, to by wiecej niesamowicie fajnych krwiopijcow sie zlecialo.
a te fonty jakie cudowne :) niesamowita sprawa. malo nie wykorkowalem
ze szczescia jak zobaczylem najlepszy na swiecie font Arial, ktorego
nie mam :) lubie takie prezenty gratis. ale extra. o rety.
chyba mnie dopada ekstaza jak patrze na te strony :) bo patrze, a literki
sa tak male ze prawie ich nie widze. i to wszedzie. jak mnie to rajcuje.
takiej niesamowicie efektownie zrobionej, i cudownej strony
w zyciu nie widzialem. po prostu extra extra extra :)

dobra. bierzta wiadro, i wycierajcie wazeline ze scian :)

Piotrek Zamarski



--
/===================================    oOOo   http://www.agh.edu.pl/ogonki/
| http://avalon.wbc.lublin.pl/~znik/ ===\__/==            P.S.O.

==============================================/   Polska Strona Ogonkowa

codziennie wieczorem
spijam  jak wino
krew z dloni
za Twoje zdrowie

kiedys w krakowie

__________________________________
Zastanawiam sie nad wierszami na grupie
 I brakuje mi Henia  i "pomolestuj mnie ciut..."
od razu dziewczyny nabralyby kolorow na twarzy
a tak?
ciagle on nie kocha
a ja bardzo
i tak nic z tego nie wyjdzie
mam chore serce
boli mnie glowa
opoznia sie okres

troche radosci ! ! !

ale poszla spac i nie wiem  gdzie :(
pewnie wyglada tak :
"O"<---- spiaca biedronka i jej rozsypane nozki
mala m :)))

-----BEGIN PGP SIGNED MESSAGE-----

[...]

A tak przez ciekawość - w jakim zdaniu (w jakim kontekście)
chciałeś użyć wyrazu "krew" w liczbie mnogiej?



Nie mnie spytałeś, ale wszedł mi do głowy:

"Poproszę o dwie krwie: dużą i małą", powiedziała wampirka z dzieckiem
w restauracji.

Pozdrawiam,
Taneli Huuskonen

-----BEGIN PGP SIGNATURE-----
Version: 2.6.3i
Charset: noconv

iQB1AwUBPwGKTgUw3ir1nvhZAQHZEwMAvbwRiuRE4fUrrOhMeJf47TDaNMc8n15L
urzbDCskEFClCKD9oKfEI4k40xDs9wF46+EsC3RCnjCm+63YBu/w1ey7zzicLwsd
4XdpqyXGDH5JMmX7JOq3Wod/3MhFmfA2
=7sQK
-----END PGP SIGNATURE-----

"Poproszę o dwie krwie: dużą i małą",
powiedziała wampirka z dzieckiem w restauracji.



Czy po cudzysłowie nie powinien czasem stać myślnik zamiast przecinka?
Mógłby mi ktoś przytoczyć stosowną regułę? A może obie wersje są
dopuszczalne?

Taneli Huuskonen



--
Pozdrawiam

Stanisław "Scobin" Krawczyk

Zirytowany przez idiotów wysyłających spam, pozbyłem się swego starego

użyje obecnego adresu zwrotnego (z ewentualnym wycięciem "-XXX-").

| No nie, bez przesady. Po pierwsze: potworna jest konkluzja,
| ze zlapali wrong guya. Przynajmniej z tego dokumentu tak
| wynika.
Ale właśnie wynika za mało przekonująco. Owszem zasugerowali,
że dowody były zbyt słabe i tak dalej, ale to wszystko do kupy
jakoś mnie nie przekonało.



Dla mnie przekonujace byly trzy argumenty: zeznania wspolwieznia,
pisanie petycji przez brata (wyobrazasz sobie, zeby chcial bezinteresownie
bronic stuknietego brata wampira?), no i wypowiedzi przed sadem samego
Marchwickiego. Ten gosc wcale sie nie przyznal, nie bylo zadnych wizji
lokalnych, widziala go rzekomo (7 lat wczesniej) jedna stara baba.
Nawiasem mowiac, nie wiem czy wiesz jak w rzeczywistosci wampir
z Zaglebia atakowal swoje ofiary? Otoz uderzal je pejczem w tyl glowy,
przez co nie mogly krzyczec. Policja przez pierwsze lata sledztwa szukala
lekarza, sprawdzono podobno wszystkich mieszkajacych na Slasku lekarzy,
bo takiej znajomosci anatomii nie spodziewano sie po kims nie bedacym
w tym fachu. Marchwicki nie wyglada na goscia, ktory kumalby o co tu
chodzi...

Może jestem zindoktrynowany przez przeciwników kary śmierci, ale w USA
takie coś - kara śmierci ze zbyt małych dowodów - jest/była prawie na
porządku dziennym. A w Polsce to jednak odosobniony przypadek.
Jedno, co sobie przypomniałem - jakim k. prawem pokazali zdjęcie (z akt
zapewne) Marchwickiego nago? Skazany nie skazany - a gdzie dobra osobiste?
Gdyby wdowa nie była walnięta mogłaby ich zaskarżyć.



Tutaj masz racje.

amarot


http://www.goth-goth.prv.pl/

Ze tez tak mozna na powaznie.. Przyznac sie, ile punktow spelniacie?



26.Je żywność gotycką.

nie rozumiem...małe kotki ?

32.Tańczy poruszając się prowokacyjnie i seksualnie.

oglada filmy r. rodrigueza ?

33.Wykazuje zainteresowanie seksem.

zamiast seminarium

34.Onanizuje się.

jedna połowa ludzkości sie onanizuje a druga połowa mówi, że tego nie robi

pozdrawiam
beseech

tax:

Przylatuje wampir do swoich ziomków cały w krwi i mówi:
- Widzieliście tą krowę na polu.
- Tak.
- To już jej nie ma.
Przylatuje drugi też cały w krwi i mówi:
- Widzieliście tą dziewczynę na ławeczce.
- Tak.
- To już jej nie ma.
Przylatuje trzeci cały w krwi i mówi:
- Widzieliście ten słup obok ławeczki.
- Tak.
- A ja nie widziałem.

Dnia 23 maj 2004, miesko zwane "|<onrad"

| pierwszy raz malo sie nie pożygałem oglądając TV

| A ja się porzygam jak jeszcze raz zobaczę ten wyraz w takiej pisowni...

OK, obiecałaś ;)

POŻYGAŁEM



Bleeeeeeeeeeeeeeeee (w zastępstwie Ewy) ;)

Wampirek


zapodal(a):

hm, a ja mam dobre zdanie co do IBM i WD.
IBMy to dyski jakby o klase wyżej,



Tak, IBM reklamowal te dyski jako sprzet do serwerow. Jak juz wszyscy
znajomi to pokupowali, to kumpel znalazl na stronie IBM tekscik, w ktorym

ROTFLa zaliczylem.

moja stara 30stka IBM ma np. 16
kombinacji zworek, co sie rzadko w innych dyskach spotyka.



Korzystales kiedys z wiecej niz 2 kombinacji? Ja zawsze ustawiam albo
mastera albo slave'a, nic wiecej nie bylo potrzebne :)

IBM miał mała wpadke z fabryką na Węgrzech, tam troche bubli zrobiono
ale fabryka juz zamknieta.



I dobrze.

Z zupełnie innej beczki to IBM i WD (czasem jeszcze Maxtor) w
wiekszosci testow wypadaja w czołówce jako najwydajniesze,



Owszem, dlatego go wlasnie kupilem.

Segate
przeważnie gdzieś w środku stawki pod wzgledem wydajności, ale za to
są bardziej ciche i mniej sie grzeją.



Owszem, dlatego go wlasnie kupielm :) Stwierdzilem, ze przedkladam cisze,
mniejsze grzanie (IBM mial kolo 40stC, Seagate ma w tej chwili 26stC), nad
wydajnosc. Poza tym, jak spojrzec z daleka, to moj Seagate ma wieksza
wydajnosc niz ten IBM, bo dziala non stop, nie zaliczyl zadnego padu, nie
grzeje sie i jest cichy :)

pozdrawiam



Pozdrawiam
Wampirek

Looking for my answer, Leszek Karlik? Here it be:

Minusy:
- za mało Vadera



Mnie tam bardzo się spodobało hipotetyczne zakończenie fanowskie, w
którym Vadera jako takiego (czarny płaszcz, hełm, respirator, itp.
przyjemne drobiazgi) praktycznie w ogóle nie ma[1]. Ale ja to wódkę z
kefirem...

No dobra, jest jeszcze Najfatalniejszy Czarny Charakter całej
Sekstylogii (Phantom Menace miało Dartha Maula, a tu co? Grievious?
Wzdech.)



Astmatyczny droid-wampir zasuwający po scenie w cyberdętce rowerowej?
:-Ja błagam, niech mi ktoś powie, co ci scenarzyści palili, żebym
mogła trzymać się od tego z daleka.

[Hm, jakby pomyśleć, to najfaniejsze elementy to te, które są ze
 starej trylogii. :-]



Wiesz, jak by sir Alec Guiness widział, co George Lucas obecnie firmuje
"jego" nazwiskiem... :-

Ale za to avr zn wnewnen! :-|



Etam, avr zn. N mn gehzan Nzvqnyv xgb vqmvr?

[1] hipotetyczne zakończenie wyglądało tak: po podjęciu rannego Anakina
na pokład przez żołnierzy Imperium (tutaj ewentualnie krótkie scenki, a
właściwie shoty, domykające pozostałe wątki) następuje wyciemnienie. Po
czym jakiś głos z boku rozkazuje: "Oddychaj" - i w ciemności słychać
charakterystyczny świszczący oddech.

pozdrawiam
K.

Dnia 03 mar 2004, miesko zwane Rafał KLISowski

prhn.
Wazelina.
Wprawdzie nie ma tam dziś szczególnie dużo nowych postów, ale
przeczytałem pare sztuk i musiałem się odsunąć od biurka, zeby nie
zniszczyć komputera. Szczególnym mistrzostwem świata jest dla mnie:

Po małych przeróbkach mógłby spokojnie robić za skecz Monty Pythona
:) Chyba go przerobię na sygnaturkę.



Który to post konkretnie (temat)? Google twierdzi, ze takiego M-ID nie ma,
a po ręcznym przejrzeniu prhn jakoś nie rzucił mi się w oczy.

Wampirek


| Ale przeciez takie "wampirki" nie są duże, nie żartuj że Ci spadają?
| chyba, że Ty jesteś w takim wieku, "a na dodatek spadywują" ;) (BP,
| NMSP)
Nie, nie te z czerwonym pokryciem, takie z 'gumowymi' czarnymi
kropkami, o te mi chodzi. Mniejszych niż 10" nie widziałem nigdzie.
Dłoń mam dość chudą, ale bez przesady... Wiek też już taki trochę
bliżej średniego ;-P



Sprzedaje min. takie. Rozmiary różnią się kolorami. Np. czerwone "wampirki"
są zajebiście małe.


ucieklo z lochu pojekujac:

...bo szwankują ostatnio.



U mnie Miranda i Psi działają bez problemów :P

Gadugadu działa "w kratkę" od wczoraj



Od bardzo dawna już tak działa :P
http://monitor.wiadomosc.info/ -- monitor dzialania serwerów GG

(o czym zresztą można się
dowiedzieć czytając każdą grupę prawie, bo jak wiadomo GG to
uniwersalny problem ;), a Jabber - czy raczej jeden z serwerów -
Jabber.org - też nie bardzo działa.



U mnie tak samo :(

Może jakiś inny serwer Jabbera jest stabilny/godny zaufania (z tych
darmowych)?



A bo mało ich jest? http://www.chrome.pl działa bez problemów

Aha, zawsze łącząc się przez Psi z Jabber.org dostaję
informację o błędnym certyfikacie SSL serwera (wiem że samo
ostrzeżenie można wyłączyć, ale chodzi mi o usunięcie przyczyny) - to
wina serwera, czy też jak user Psi mam ręcznie zatwierdzić ten
certyfikat jakoś?



Ja wyłączyłem powiadomienia, samego certyfikatu nie znalazłem :-/

Pozdrawiam
Wampirek

Witam,

Pietno dla kumpla, ktory polazl na piwo z ludzmi z pracy zamiast ze mna. A
zrobilem maly zapasik Tyskiego w lodowce.
Wazelinka dla Tyskiego za to, ze sie chlodzi i jutro bedzie jeszcze lepsze
i chlodniejsze i smaczniejsze (bo dluzej pragniete), tylko tansze jutro
nie bedzie :(

Pozdrawiam
Wampirek

P.S. Chyba mnie piatkowa glupawka dopadla. Jakos pozno, juz sobota. Chyba
trza isc spac w koncu.

2003-07-14 10:31, osoba przedstawiająca się jako 'Maciek', zachciała
zauważyć:

| 2003-07-14 09:24, osoba przedstawiająca się jako 'Leszek Luchowski',
| zachciała zauważyć:

| | A taki nietoperz, choć mały i brzydki, ssakiem latającym
| | niewątpliwie jest.

| Nietoperz - brzydki???

| Ohydny, nawet. ;)

De gustibus non est disputandum, ale.... nie znasz się! :)



De gustibus, powiadasz...
To jesteś Pan wampir lub inny batman. :)

Pozdrawiam
R.

A jakie sa wymagania co do dawców? W sensie zdrowia, używek
(poprzestańmy na kawie i papierosach) czy jakichś innyh szczególnych
obwarowań.



W zasadzie tylko takie, że wyrażając zgodę na pobranie od Ciebie małej
próbki, zrobią gratis dokładne badania Twojej krwi.

Raczej nie zalecają palenia na kilka godzin przed donacją, kawki pij ile
chcesz.
W okresie dwu tygodni przed oddaniem krwi, nie wolno Ci również przyjmować
żadnych antybiotyków (mnie raz cofnięto po Davercinie stosowanym
zewnętrznie).

Jak masz czas, to wpadnij w sobotę o 10 rano na Hoene-Wrońskiego. Akurat się
wybieram do wampirków.

Pozdro,
M


pojękując:

? :((( A moze znacie jakies inne sklepy z BARDZO duzym wyborem ( duzy
wybor to niestety za malo)



Dziś i jutro jest pod Stodołą giełda komputerowa. Do mniej więcej godziny
14. Tam znajdziesz bardzo duży wybór sprzętu :)

Pozdrawiam
Wampirek


lochu pojękując:

Od wiosny na Starym Zoliborzu znikają pojemniki na makulaturę, szkoło
i plastik. Najpierw ich było coraz mnie, a teraz nie ma wcale.
Mieszkam w domu, mam własny śmietnik, ale taki ogólny.
Gazety i butelki wywoziłam pod szkołę dziecka. Teraz muszę wozić do
Śródnieścia. Czy pojemniki okazały się za mało estetyczne? Macie
pomysł gdzie pisać z awanturą?



W okolicach mojego osiedla były 2 albo 3 miejsca z takimi pojemnikami.
Kiedyś się mocno zdziwiłem, gdy poszedłem z pełną torbą plastikowych
butelek i druga taką samą pełną makulatury. Obleciałem cfałe osiedle i
musiałem z tym wrócić do domu :-/
Pismo do ZOMu już poszło, ciekawe czy i co odpowiedzą :-/

Pozdrawiam
Wampirek

Witam,

Staralem sie znalezc cos na ten temat w archiwum, ale niestety mi sie nie udalo.
Jesli taki watek juz byl, prosze o podanie, kiedy.

Sprawa wyglada tak: mamy w bloku siec 5 kompow. Kazdy z nas ma udostepnione
niektore katalogi i wszystko dziala, jak powinno.
Problem: czy (a jesli tak, to w jaki sposob) moge ograniczyc jednemu z
"sieciowiczow" dostep do jednego z moich katalogow?
Czy jesli zrobie tak, to powinno przyniesc to odpowiedni skutek?:
- dodam do grupy Goście u mnie w systemie nowego usera, np. USER i nadam mu
haslo, np. USER
- potem w opcjach Udostepniania katalogu, ktory chce udostepnic tylko wybranym
uzytkownikom sieci, w Uprawnieniach i Zabezpieczeniach, dopisze USER i nadam mu
prawa do odczytu tego katalogu
- potem w tym samym miejscu zablokuje dostep dla uzytkownika Gość

Jesli dobrze mysle, to w takiej konfiguracji, kazdy uzytkownik, ktory bedzie
chcial zobaczyc zawartosc tego katalogu, bedzie musial podac nazwe usera i
haslo. Mam racje, czy sie myle?

Bardzo prosze o pomoc i z gory dziekuje.

Pozdrawiam
Wampirek

Witam,

Nabyłem dziś tą płytę + pamięć Twinmos 256/400 CL 2.5 (druga taka sama
wpadnie, jak uzbieram kasę ;)).
W płycie siedzi Bartonik 2500 z coolerkiem Spire Whisperock IV (he he,
gdzie on ma te 2100rpmów? cały czas jest koło 2500-2600) + HIS Radeon 9200
64MB 128bit + karta TV PixelView + Barracuda IV 60GB 7200 + Barracuda
7200.7 120GB + wiatrak nawiewający powietrze na dyski (na 5V) + taki sam
wyciągający powietrze z obudowy.
I jestem happy :) W końcu mogę sobie obejrzec TV z przyzwoitą jakością (na
starej płycie ciągle śnieżyła i na niektórych kanałach prawie nie było nic
widać).
Przy włączonej telewizji temperatura procka wzrasta do 53stC, przy
wyłączonej ma mniej więcej 10st mniej.
Obudowa jest jakaś za mała do tej płyty, radiator od procka prawie się
opiera o spód zasilacza.
Pamięć w biosie ustawiona ręcznie na 400MHz (automatycznie ustawił na
333), procek ustawiony na 333. Gdy chciałem mu przestawić szynę na 400, to
przy odpalaniu windowsa pojawił sie komunikat, że brakuje jakiegoś pliku i
żebym go doinstalował. Gdy powróciłem do ustawienia 333 MHZ, to system
wstał bez problemów.
Czy powodem tego może być zasilacz (nie mam pojęcia jakiej firmy, 300 lub
350W)?
Wartości napięć odczytane z Unified System Diagnostic Manager (USDM) [był
na płycie z driverami]:

Vdd: 1.600 -1.632 V (zmienia się)
VCore: 1.600 - 1.632 V
Vdimm: 2.688 V
+5V: 4.919 - 4.945 V
+12V: 11.369 - 11.430 V
Vagp: 1.520 V
-5V: -5.250 V
Vbat: 3.008 V
5VSB: 4.824 V

Pozdrawiam
Wampirek

We Wroclawiu w Ikarusie 280 widzialem kiedys ciekawy kasownik, ktory
kasowal powietrze, gdy autobus wchodzil w ostry zakret :) Ciekawe
zjawisko ale zeby miec skasowany bilet trzeba bylo czekac do zakretu
(malo kto o tym wiedzial ;).



Eee tam... nieprawda. Starsze kasowniki R'n'G maja to do siebie, iz ze
starosci wydaje im sie, ze ktos wklada bilet - czasami jak to awtobus
podskoczy, innemi razy losowo. U Nas to powszechnie spotykane i nikogo nie
dziwi :) Tylko bilety po kasowaniu sa brudne z obu stron.
Nowsze (wampirki) sa juz na szczescie wolne od tej wady.


zapodał(a):

[...]

A czy da się jakoś ustawić, żeby dzien tygodnia i nazwa miesiąca zaczynały
się dużą literą? Bo jak widać na samej górze tego posta, sa mała, a mi sie
bardziej podoba, gdyby były z dużej :) Ale namotalem...

Pozdrawiam
Wampirek

Dnia 27 sty 2004, miesko zwane "Paweł 'Róża' Różański"

 A nie chodzi przypadkiem o ładowanie postów nieprzeczytanych? Bo
AFAIK, że jeżeli jest crosspost, to jak przeczytasz na jednej grupie,
to na innych jest oznaczony jako przeczytany.



Nie, na innych wtedy go wogóle nie widać, a odpowiedzi na niego są

rozpoczynającej. Może mała ilustracja:

Normalnie:

Temat
  Re:
  Re:

A w tej sytuacji:

Re:
Re:

Wampirek


I oczywi cie liczysz na to, że na Tamizie, w centrum Londynu, w
pobliżu jakich  ważnych obiektów zatrzyma się gazowiec, który bedzie
czekał aż go załatwisz małą awionetką?



Ależ mój drogi, jedna z "mądrych analiz" pod którą podpisali się psory z WSM
w Sz-nie, i forsowanej przez Longina "Wampirka" Komołowskiego i szpana
wojewodę Lisewskiego było umiejscowienie terminalu LPG na...Starej  winie
:| Taka pływająca bombka miałaby mianowicie przecinać droge promów do
 winouj cia, płynąć sobie wzdłuż terminala pasażerskiego, i de fakto
defiladować przez cała szeroko ć  winouj cia jako kontropcja dla terminala
wysuniętego w morze :)...
ALAMO


Witem grupę,

Już dawno miałem zapytać, ale tak sobie czekałem aż się trochę
nazbiera.
Oglądając najróżniejsze programy poświęcone WWII, uzbierała mi się
kolekcja bardzo nowoczesnych koncepcji środków bojowych, które Niemcy
próbowały wykorzystać w walce. Moja prośba do grupowiczów jest
następująca
- chodzi o weryfikację, czy któreś z podanych wynalazków faktycznie
istniał
czy stanowił urojenia dziennikarza/tłumacza/scenarzysty :
Oto lista
[1] Kierowane pociski przeciwokrętowe o zasięgu kilku km.
   ofiarą miał paść włoski pancernik. Odpalane było to-to z samolotu,
   ciągnęło za sobą kabel (jak niektóre ppk). - 1 użycie.
[2] Bomby lotnicze o torze opadania korygowanym radiowo.
   (nie chodzi o bobmy latające V-1 !) - wykorzystane w czasie
   walk we Włoszech i w Afryce.
[3]  Samonaprowadzające się torpedy : kłopot z nimi polegał
   na zawodności i tendencji do ataków samobójczych.
[4] Cuda w rodzaju Mausa, Rata - omawialiśmy - tu sprawa załatwiona.
   natomiast ktoś kiedyś wspomniał o noktowizorze(?) stosowanym
   w jednej z wersji Pantery...



Noktowizory byly napewno i nie jestem pewien bo sie na tych sprawach
malo znam ale sie chyba Wampir nazywaly czy jakos tak.
LICHU
"WHO DARES WINS"
gg 1314394

Jarek Łukaszewicz:

| Wreszcie, wykładnia tytułu (z któregos z poprzednich
| postów) -- ponura (Marlena Dietrich, czy co?!)

A teraz bedzie trudne. Do metalu. :o)
Po pierwsze: tytuł nieudany [i to bardzo]
Po drugie jednak: znaczenie miał mieć:
Czas - wyssał krew* z kobiety a błękit z koszulki



Nie ma zgody ;) (por. niżej).

| A brzmi ona: dotyk (bliskosc) u-cennia, u-szlachca;
| scenografia (jakże pociągająca) mrocznieje; wampira
| po rękach.

to już raczej ze sex wyssał z koszulki błękit po parysku :o)



Nie wulgaryzuj, pliiz ;) Wiersz ma odcień autoironiczny
[na tej scieżce], to rodzaj rozbawionego-ale-jednak-
-westchnienia; peela jest tu młoda, rozmysla nad
przemianami formy w tresci i odwrotnie. "Wampir"
jest intymnym żartem, a "twoim" dotyczy partnera(ki)
peeli. Claro? ;)

a_r

PS [Tomaszkowi] I znajdujemy tu "małą" metafizykę,
   dosc personalistyczną: o byciu kreowanym/ną przez
   siebie, przez innych. No, nie są to głębie kosmiczne,
   ale (1) nie muszą, (2) ładnie podane.


Nie wulgaryzuj, pliiz ;) Wiersz ma odcień autoironiczny
[na tej scieżce], to rodzaj rozbawionego-ale-jednak-
-westchnienia; peela jest tu młoda, rozmysla nad
przemianami formy w tresci i odwrotnie. "Wampir"
jest intymnym żartem, a "twoim" dotyczy partnera(ki)
peeli. Claro? ;)



Noooo! "Autoironiczny" - tak! "Ale-jednak" - właśnie!!! (tylko jeszcze
na
innych scieżkach też, ale to podstwa, że "ale"; formy i treści -
tak,tak,tak!!!
Mam wrażenie, że byłaś bardzo bardzo blisko wszystkiego, co chciałam
tu zapisać. Dzięki !

PS [Tomaszkowi] I znajdujemy tu "małą" metafizykę,
   dosc personalistyczną: o byciu kreowanym/ną przez
   siebie, przez innych. No, nie są to głębie kosmiczne,
   ale (1) nie muszą, (2) ładnie podane.



Prawde mówiąc, żart z wampirem, Marleną, reklama koszulkową i pornosem
miał być bardzo głebokim i poważnym żartem zaangazowanym, pod ta
lukrowaną zakąską, ale wyraźnie nie wyszedł ani trochę. Super, że
chociaż "ladnie podane" :-)

agnieszka

Leszek Eneuel Ciszewski:

Ela:
| Dobrze jest mieć takiego przyjaciela,
| nawet jeśli jest tylko wirtualny.
| :-)

Protestuję. On jest rzeczywisty! :)



Aaa, to przepraszam. :-)

    Koty bardzo mocno się przywiązują.
    ,,Legendy" mówią, że do miejsca,
    ale ja miałem kilka kotów i wiem,
    że przywiązują się do ludzi i do
    innych zwierząt...



Wiem, ponieważ mam kotkę, która jest szczególnie do mnie przywiązana,
pewnie po części wynika to z tego, że ode mnie dostaje michę
z jedzeniem. :-) Choć muszę przyznać, że gdy jest chora, to przychodzi
tylko do mnie, kładzie mi się na klatkę piersiową i... podejrzewam,
że staje się wtedy takim małym wampirkiem energetycznym. ;-)
Pożycza sobie trochę energii, aby szybciej wyzdrowieć. :-)

| Może. Św. Agnieszka była rzymianką
Wiem. :)
  Kapłanką. :) (prawie kapłanką?)
  Kapłanką Ateny?
Pytam. :)



Tylko nie wiem, czy serio? ;-) Przecież była chrześcijanką, skąd więc ta
Atena, choć w Rzymie to pewnie Minerwa.

| Jedno jest pewne -- święci nie mieli łatwego życia.
Jan umiera śmiercią naturalną...
Na łóżku...
I jest to chyba nagroda za odwagę...



Który Jan, bo nie kojarzę? :-)

Ela


| na campari z soczkiem, a wampir? pieprzyć wampira, co to nawet
| przestraszyć widza nie potrafi.

 Bo bałeś się nie tego co trzeba, dlatego się nie przestraszyłeś :)
Chyba miałeś się bać Murnaua?



No ale co to za horror, który wymaga komentarza typu 'halo, widzu, masz
się bać tego drugiego z lewej, no nie tego, tylko tamtego, drugi z
lewej, mówię! aha, przesunął się, teraz jest trzeci. Ten w śmiesznych
okularach. Że mało straszny? Jak się bardzo bardzo skupić, to się go
można przestraszyć'.

Są filmy, po obejrzeniu których boję się zejść do własnej piwnicy po
flaszkę. Tam nie trzeba mi wyjaśniać, kogo się miałem bać. I wtedy wiem,
za co zapłaciłem w kasie.

| Co do Blade'a, to dobijal mnie Dorff.
| Za niski i za malo zly do tej roli.
a wedlug mnie Dorff wypadl niezle
w sumie caly film byl przecietny i gdyby bardziej rozwineli postac
odgrywana
przez Dorffa, film tylko by na tym zyskal



No to moze sie roznimy, jak powinien wygladac rasowy wampir.
Udo Kier, ktorego Dorff w filmie zalatwia nad brzegiem morza,
to dla mnie klasyczny wapierz. A Dorff? Co najwyzej rozchelstany
'teenage werewolf', ale zaden tam przywodca dystyngowanego
stowarzyszenia wampirow.

amarot

Wampir sekrecik

Umiejętności:
Poziom: 9
Siła: (32)
Obrona: (27)
Zwinność: (27)
Wytrzymałość: (28)
Charyzma: (21)
Doświadczenie: (346 / 410)
Zdrowie: (174 / 283)

Przedmioty:
Anioł Zemsty (aktywny)
Numer: 1
Siła +9
Obrona +2

Mała porcja uzdrawiającej mikstury
Numer: 2
Zdrowie +50
Czas: 1

Statystyki:
Pokąsane ofiary (via link): 21
Zrabowane dobra: 20.187
Walki: 101
Zwycięstwa: 48
Porażki: 51
Remisy: 2
Złoto zrabowane: 2.290
Stracone złoto: 602
Spowodowane obrażenia: 3.841
Doznane obrażenia: 4.218

Oddam go na stałe w dobre ręce

[ Dodano: 2006-04-03, 22:02 ]
Kryjówka:

Domostwo Poziom 8 / 11
Mur Poziom 6 / 6
Droga Poziom 6 / 6
Otoczenie Poziom 6 / 6
w Kaprioli jest już mało KF,teraz większość koni to sp i młp.,a kucyków jest zaledwie kilka

RAKIETA kf po WAMPIR kf hod.AR Lublin
http://www.fotosik.pl/pok...ixcn4915fw.html

RAMONA kf od RAKIETA kf po EL AMOR oo.,2001 r.,wzrost 135 cm.
http://www.fotosik.pl/pok...yco4ekqqd3.html

TANZANIA kf od TASMANIA kf po WERSAL kf/PESAL oo,2003 r.
http://www.fotosik.pl/pok...jc2j5iburh.html

TASMANIA kf od TRASZKA kf po INBRED xo
http://www.fotosik.pl/pok...26556icqgh.html

i mój ulubieniec nie KF ale od matki KF-KARMEN po ogierze HEBAB o.shagy(zdjecie taty na koncu)
http://www.fotosik.pl/pok...cri67claw9.html
http://www.fotosik.pl/pok...sr780x9caq.html
http://www.fotosik.pl/pok...klnt7y7tne.html
Nie spodziewajcie się żadnych rewelacji fotkowych w roli głównej mojego ciała... Bo jestem bod stałą kontrola i cenzurą... Więc to i tak według nie których, za dużo pokazałam.. A ten maluch na moich rączkach to właśnie mój tajny obrońca, nawet do łydki mi sięga, ale jaki waleczny - niepozorny mały wampir
Gris

Gnom przywołał pająka i stanął przed nim. Efekt miniaturowego człowieczka na tle ogromnego pajęczaka mógł się wydawać równie komiczny co przerażający.
- Właśnie zobaczyliśmy co z ciebie za pogromca wampirów. Czyżbyś uważał nad za równie głupich co i małych ? - Druid nie miał najmniejszej chęci na zapoznanie się z nieumarłym, który samą istotą swojego istnienia go obrzydzał. Nie dość tego, przecież każdy wampir będzie chciał zrobić sobie podobnych, a na to gnom stanowczo się nie pisał. Stanął w postawie bojowej, z sejmitarem wzniesionym nad głową, lewą nogą z lekka wysuniętą do przodu i prawą zgiętą w kolanie. Nie wiedzieć jak szybko, w lewej ręce gnoma znalazła się sporych rozmiarów tarcza na której wymalowany był niewielki borsuk utrzymany w zielono - czarno - białych barwach.
Pająka porosił mentalnie o zaatakowanie tropiciela w razie jakiegokolwiek nieprzyjaznego ruchu.
Był/jest taki hakpak do NWN1 który tworzył rasę wampira - przemieniał dotychczasową rasę - klasy pozostawały bez zmian. Wraz ze wzrostem poziomów wampir dostawał coraz to większe bonusy.
Zmieniał wogóle dość znacząco postać - m. in. leczyła sie tylko przez wypice krwi - żadne czary, apteczki etc.

Jeśli by sie chciało odgrywac to fakt troche może być trudno wytłumaczyć tą niewrażliwość na światło dzienne - "chodzący za dnia" to już chyba troche mało przekonywaujące
Damien DeLushroe
Postać - Książę LA

Imię: Damien DeLushroe

Lat: ?

Rasa: Wampir

Klan: Ventrue

Pokolenie: 8

Zamieszkuje: LA Newspaper

Wygląd zewnętrzny:
Oto przybliżony wygląd. Brak tylko małego wąsika.


Codzienne ubranie:
Damien ubiera się w elegancki i drogi garnitur.

Informacje zdobyte przez graczy:
Na jego temat:
-Właściciel LA Newspaper
O jego przeszłości:
-Podobno pochodzi z Nowego Jorku, ale prawdopodobnie żył we Francji
-Bliska przyjaźń z Jake'iem.
-Przybył wraz z innymi wampirami Camarilli, aby przejąć pozostałości po niej
-Przyczynił się do nastania pokoju między trzema stronami wojny w LA
O jego zdolnościach:
Nieznane
U mnie standardzik plus gratisy :
- koło zapasowe
- butla LPG
- skrzynka z narzędziami (jakieś klucze, kostka elektryczna, izolacja do kabli, kombinerki, papier ścierny, śrubokręty różnej maści)
- rękawice tzw. wampirki -w razie czego
- klucz do lewarka
- teleskopowy klucz do kół
- skrzynka z badziewiem różnego typu (młotek, kamizelka, kompresor, jakieś śmieci które zostały po zakupach)
- kilka siatek na zakupy
- wyposażenie zimowe -szpadel, bo kilkakrotnie musiałam się odkopywać
- skrobaczka do szyb
- ściągaczka do wody z gąbką
- płyn do spryskiwaczy
- 1 ramka do tablic
- kable rozruchowe
A jak przełożę z organizera na fotelu kierowcy to będzie jeszcze:
- gąbeczka do mycia auta
- szampon do autka
- pasta z woskiem
- plak do deski
- spray antyroszeniowy
- odmrażacz do szyb
- płyn do mycia szyb

I znajdzie się coś dla prawdziwej kobiety -mała suszarka do włosów (czasem jak w pracy dłużej zabawię to się przydaje )

I to chyba już wszystko. Ale dawno nie szukałam tam niczego, więc nie jestem pewna czy to wszystko.

A i zakupy się jeszcze mieszczą

Dobrze wiedziałam, że o czymś zapomnę Rano przed wyjazdem na uczelnie zmuszona byłam zajrzeć do bagażnika i moim oczom ukazały się:
- trójkąt (chyba załączony jako element wyposażenia auta)
- trójkąt, który kupiłam sobie do poprzedniej fury
- apteczka samochodowa z marketu, która przeszła przez moje ręce....
Ja straciłem wszelką nadzieję kiedy się dowiedziałem, że to Amerykanie, a nie Japończycy robią ten film. Po tym co widziałem to z DB będzie on miał wspólnego przede wszystkim nazwę (i to jeszcze pisaną błędnie ). Co do aktorów to ciężko coś powiedzieć, bo ich nie widziałem w akcji, ale charakteryzacja jest do d... bowiem zabrano postaciom ich atrybuty takie jak łysina Mutenroshiego (o, tego imienia pewnie nie usłyszymy bo nazwy będą wg fuc_imation), kolor włosów Bulmy czy zielona skóra Piccolo (ten ostatni to wygląda jak jakiś wampir z serialu Buffy). Goku jako uczeń szkoły średniej? WTF??? Jak oni zamierzają oddać jego charakter, skoro jego integralną częścią jest brak wiedzy o świecie (żeby nie pisać "bycie przygłupem")? Może będą fajne efekty specjalne, ale to jest w prawie każdym hollywoodzkim syfie, więc wątpię czy coś tu uratuje. Chciałbym być mile zaskoczony gdyby moje pesymistyczne wizje się nie sprawdziły, ale to jest mało prawdopodobne. Czekam raczej na nowy odcinek specjalny DBZ made by Toei .
oko oto czesc 2

RARE:

-black coach -4+ wards save, - kazdy mag w promieniu 6 cali moze mu dokrzesic ran zuzywajac kosci powera , dodatkowo za kazda zuzyta kosc powera trzeba dodatkowo rzucic D6 , za wyrzucona 6 mozna dodac jedna ceche (albo losowac -niewiadaomo) 1) scythes 2) hatred 3)unknown;)4) ethereal 5) fly

-knights of blood keep-ws6 s5 t4 a2 , kosztuja wiecej niz 50pkt za model . lanca , ciezka zbroja , nightmare z bardingiem i s4 ale nie bedzie eteryczny

UNKNOWN
-Varghulf -unit or character , M9, nielot;), staty maja byc podobne do statów male potwora. S4+, T4+ , W3+, A3+ itp
-Corpse cart- chariot pulled by zombie - byc moze bedzie wplywal na przyjacielskie jednostki w poblizu , plotki mowia o zasadie Always strike first w 6 calach
-Wraiths- skirmish, staty takie jakie mieli , banshee jako czempion (krzyk dziala na wsyztkich nawet na odpornych na psychologie-niezle przegiecie BTW;)

SPECIAL RUlES:
-UNDEAD-moze byc podobne do tego co bylo ale zeby uproscic gre ma obejmowac wszytskich ghule itp, armia bedzie mogla maszerowac 12' od kazdego vampira (takze VARghulf , Blood KNights) takze zeby cala armia miogla marszowac
-prawdopodobnie generałem bedzie musial byc wampir (jak mumia w TK)

Ethereal - po staremu

czesc UNKNOWN i SPECIAL RULES nie jest do konca pewna bo co drugie slowo to possibly albo rumour ; )

na 3 kartce sa informacje marketingowe tzn co wyjdzie pierwsze i jak bedzie pakowane sprzedawane itp -> watpie ze kogos to interesuje wiec podaruje sobie pisanie

enjoy
Dla zainteresowanych:

99% plotek i podanych wcześniej wiadomości się sprawdziło, niektóre nie (poprawki dodane w ostatnim wydruku ab).
Co się nie sprawdziło:
- najpoważniejszą zmianą na minus jest to, że wampiry teraz sypią się w określony sposób i nie można wybierać. Najpierw zawsze sypie sie mount, albo oddział, dopiero potem wampir, na samym końcu.
- cairn wrights mają s3 a nie 4.

znacznie więcej jest pozytywów:
- z hellsteeda nie można spaść i kosztuje tylko 20 pkt (miało być 40-50), ponadto mogą go brać małe wampiry
- wight king ma 3 woundy i 5 tafa, 9 ld i kosztuje tylko 75 pkt.
- nekromanci znają 1 czar a inne kupują za 15 pkt.
- common magic items kosztują dużo mniej - wszystkie miecze 15 pkt (w tym słomka), scroll i ench. shield bez zmian, power stone 20, laska +1 do dispella 35.
- szmata 4+ ward jest taka sama jak 3+ dla bohatyra, czyli działa na wszystkie 'ranged' ataki i czary, nie tylko na strzelanie.
- koszty niektórych mocy/przedmiotów są niższe - np. latanie 30, nie 50pkt.
http://www.myslalemze.pl/ <<<

Świetna stronka. Sami możecie się podzielić z innymi tym co wam się wydawało gdy byliście mali

Przykłady

...myślałem, że ten koleś co jest w TV też patrzy na mnie



Jak byłem mały, to myślałem, że Jezus był Polakiem, bo przecież wszystko po polsku mówił.



...w nocy wampir wyssie mi krew. Zawsze chowałem się cały pod kołdrę.



http://www.myslalemze.pl/pokaz/31 <<< LD
Ech - jako wampir nie powinienem pomagac komkurencji Ale niech tam:

1. Czy w zezwoleniach masz "prywatne" we wszystkich kolumnach? Bo jak tylko w kolumnie "widoczne" - to za malo jeszcze trzeba w kojjenych...

2. Jak tak, to trzeba ustawic w PA (konfiguracja, dodatkowe) "Restrykcja dostępu dla niezarejestrowanych Niezarejestrowani użytkownicy nie mogą przeglądać listy użytkowników i profilów" na tak. Wowczas nikt nie wejdzie w urzytkownikow.

Tyle porad ze strony laika...
Kiedy byłam mała miałam aparat taki wyjmowany no i go wyjmowałam przy każdej możliwej okazji, a efekt jest taki, że teraz jak się "niefortunnie" uśmiechnę, to wyglądam jak wampir. najchętniej już teraz założyłabym stały, ale nie zdążę zdjąć niestety do ślubu, a szkoda.
A kto tam jest głownym bohaterem, bo jeszcze do tego tomu nie dotarłam.



wampir, opowiadający swoje dzieje Lestatowi. Pwoieśc ma w cholerę wątków psychologicznych, choć jest dość poryta. acha małe sprostowanie, rozwój wypadkow ukazał że Tarquein Blackwood nie jest pedziem ale bi. bynajmniej to go nie rehabilituje w moich oczach
Panie Wampir niech pan nie uzywa takiego jezyka bo ten pan ze sklepu zoologicznego prowadzi ten sklep juz ponad 30 lat.Wiec sadze ze ma o wiele wieksze doswiadczenie w prowadzeniu ryb niz Pan panie WWampirze a wczesniej mialem juz akwarium tyle ze mniejszy (od ponad 2 miesiecy) i tam je trzymalem,jak widze to jeszce sei nie pozabijaly Tak Czy inaczej Dzieki za info



no jesli trzymales te ryby w mniejszym akwa to moje gratulacje za pomyslowosc i wspolczucia dla ryb....
o ile sie nie myle to Ty pisales do mne na gg i mowiles ze ryby maja 4-8cm co oznacza ze sa jeszcze bardzo mlode i jak dorosna to dopiero moze niewesolo;
poza tym te ryby beda dosc duze i nie powinnym byc tak czy siak w jednym, tak malym akwarium...
a co do tego pana ze sklepu zoologicznego to moze i on tam pracuje 30lat ale to o niczym nie swiadczy... to tak samo jak to ze ktos przejechal powiedzmy 100tys km po wiejskich drogach gdzie nie ma ruchu, wcale nie swiadczy ze jest lepszym kierowca od tego kto np przejechal 10tys km ale za to w duzym miescie, gdzie zawsze panuje kociol, no moze poza noca...
laczenie zebr z innymi rybami moze swiadczyc jedynie o czyjejs ignorancji, nieznajomosci tematu lub poprostu najczystszej bezmyslnosci....
o reszcie z tych ryb juz nie wspomne...
Nie lubię żartowania z uczuć narodowych. Bo są dla mnie naprawdę ważne.

Mały offtop się robi... tak legedna. Każdy słyszał o takim czymś jak Drakula.

nie zartuję z "uczuc narodowych". żartuje z owego rzekomego wampiryzmu,cąłego tego steku gotyckich bzdur o wyrażnie homoseksualnym zabarwieniu i dorabianiu niepotrzebnej ideologii.

Drakula - wampir? Rumuni do tej pory drą łacha z tego steku bzdur, co niektórzy z nich zas uwazaja to za obrazanie ich "uczuc narodowych", Wlad Tepes jest w Rumunii bohaterem narodowym.
maja racje, zasłuzył sobie na to w pełni.

To tyle na temat patryjotyzmu - w tym przypadku cudzego i szacunku do tegoż , lub jego braku.
Jak pijemy:
- Anorektyk - nie zagryza.
- Egzorcysta - pije duszkiem.
- Grabarz - pije na umór.
- Higienistka - pije tylko czystą.
- Ichtiolog - pije pod śledzika.
- Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
- Ksiądz - pije na amen.
- Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
- Lekarz - pije na zdrowie.
- Matematyk - pije na potęgę.
- Ornitolog - pije na sępa.
- Pediatra - po maluchu.
- Perfekcjonista - raz, a dobrze.
- Pilot - nawala się jak messerschmit.
- Syndyk - pije do upadłego.
- Tenisista - pije setami.
- Wampir - daje w szyję.
- Wędkarz - zalewa robaka.
- Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.



Przyjaciel do przyjaciela:
- Słuchaj, wyczytałem gdzieś, że jest taka choroba, którą można leczyć koniakiem.
- Tak? A gdzie można się nią zarazić?



Kto Ty jesteś?
- Pijak mały.
Jaki znak Twój?
- Trzy browary.
Gdzie Ty mieszkasz?
- Pod ławeczką.
Czym się bronisz?
- Buteleczką.



Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:
- Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 w domu?!
Na co pijany mąż:
- No masz, znowu mi się pomyliło.

to, ze ktos zaklada taki temat wcale nie musi znaczyc, ze ma 'ten pierwszy raz' za soba, czy tez jakies obawy w stosunku do ciazy.

po za tym ja jestem za legalizacja aborcji. Rozumiem, ze to male dziecko, ze to juz czesc nas samych, ale sa przypadki, kiedy kobieta nie jest gotowa na urodzenie dziecka, zabezpieczenia zawiodly, a ona nie wiedziala nawet o tym, i po paru tygodniach dowiaduje sie, ze jest w ciazy.

po za tym nawet jesli nie ten przypadek to kobiety maja prawdo decydowac o sobie i tym co jak na razie jest w nich.

metody antykoncepcji znam ;] zostalam uswiadomiona przez mame w wieku lat 8

ja, osobiscie, gdybym zaczla w ciaze (cale szczescie nie jestem zajscieta :>) podejrzewam, ze w moim wieku bym usunela, jezeli nie dalaby nic tabletka 'po' (one tez zawodza), ale oczywiscie, gdybym kiedykolwiek zaszla w ciaze i byla na to przygotowana. i finansowo i psychicznie urodzilabym niah niah ale u mnie to tak jak u Wampirki :P podejrzewam, ze lepiej by bylo moich dzieci miedzy ludzi nie wpuszczac ;D
hmm... mialem razorka bardzo krotko i nie przypadl mi do gustu. mimo swiadomosci sily jaka drzemie w tym nozu ma duzo wad:

1. wspomniana wyzej pochwa
2. rozmiar rekojesci i jeszcze raz rozmiar rekojesci... jest zdecydowanie za mala
3. okladziny... przyznam, ze po pierwszym kontakcie z razorkiem dokonanym mokra dlonia zalozylem tzw. wampirki... okladzina ZUPELNIE nie wzbudzila mojego zaufania.
Za mała jeśli oceniasz go względem klasycznych miar. Śmiem twierdzić, że do tego, do czego stworzono Razorbacka jest ona wprost idealna. Przecież to nóż nie do przecinania, a do przebijania.

szczerze mowiac nie oceniam go wg klasycznych miar, tylko wg swojej dloni... a ona mi mowi, ze skoro do przebicia razorkiem zwyklych nazwyklejszych drzwi (plyta a nie full drewno) musialem zalozyc "wampirki" to cos jest nie tak. winie za to w wiekszosci rozmiar rekojesci, ktora lezy mi tylko w reverse i w rekawiczkach oraz po czesci okladziny... prawda jest, ze patrze na razora przez pryzmat wlasnej dloni, ale prawde mowiac nie mam jej az tak duzej... po prostu dla osob z duzymi dlonmi ten noz jest niewygodny.
08.
O tak. To mi się podoba. Yuuki w końcu ma długie włosy. Te krótkie mnie raziły. Ale kompletnie ten odcinek mnie zaskoczył. Yuuki-wampir, dobra niech będzie. Kaname jej bratem, raczej sie nie spodziewałam, ale ok. Nawet sie ucieszyłam, bo Kaname mnie wkurzał z tym, że sie w Yuuki buja. A skoro jest bratem to się wszystko wyjaśniło i kocha ją, ale tylko jak siostrę, więc Yuuki spokojnie może iść do Zera. Ale nie! ON chce sie z nią ożenić. Z jednej strony głupio, bo ja wolę, żeby Yuuki była z Zero.
No, ale jestem fanką cestów. Więc zrobię mało ustępstwo, mimo całej sympatii do Zera(Kaname NIE LUBIĘ), i powiem : HURA! Nieczęsto się zdarza, żeby cesty w anime były pokazane i wtedy biedni fani sami muszą paringowć postacie, pisać ff, rysować fanarty, doszukiwać się różnych momentów a anime i jakoś je zgrabnie posklejać, że porządne AMV wyszło.
Więc ogólnie fajnie.
Gram w RPG od 7 lat, tyle samo czasu prowadzę. Dużym sentymentem darzę system Eartdawn, bo od niego zaczynałem, no i jest tam bardzo fajny system rozwoju postaci. Z walką jest już trochę gorzej, ale zmieniłem jej system w paru szczegółach i już zabicie bandy orków nie trwa ponad pół godziny.
Grywałem również w Wampir: Maskarada. Realia są naprawdę bardzo fajne, ale system jest strasznie toporny i mało zbalansowany. Jednakże satysfakcję z gry miałem niemałą. Do dziś mam kartę postaci swojego Tremera, który miał zmaksowane Zniekształcenie, Iluzję i Strefę Mroku (wiem, bardzo śmieszne połączenie xD).
Obecnie grywam w Naruto RPG, które znaleźliśmy z kolegami na jednym z forów przeznaczonych do gry. Fakt, trzeba było zrobić mnóstwo poprawek, ale zabawa jest przednia.

Cóż, z ras to wybierałem takie, żeby mi modyfikatory do klasy pasowały (taa, takie małe zboczenie wyniesione z cRPGów). A co do klasy: nigdy nie brałem tych na oko najpotężniejszych (woje, magowie). Wolałem wziąć taką klasę, żeby dała mi pole do popisu jako graczowi. Taki bard mi najbardziej odpowiadał. Niby najsłabszy byłem w drużynie, ale dobrym odgrywaniem nie raz wyciągałem wszystkich z największych tarapatów (podlizywanie się i wychwalanie wpływowych ludzi było moją najpotężniejszą bronią xP).
Strasznie długie posty tutaj piszecie. :P
Będę spoilerować najnowsze wydarzenia, więc ten, kto nie doszedł jeszcze do rozdziałów 250 i wyżej, niech nie czyta. ;>

Nadrobiłam sobie małe zaległości i przeczytałam trzy ostatnie rozdziały. Śmierć sadystów nie była żadnym zaskoczeniem, oni od początku byli na stratę. Fajna walka między Higawą (czy tak ma na imię ten blond wampir? Nie mogę sobie dokładnie przypomnieć) i obcymi. Chociaż prawdę mówiąc spodziewałam sie u niego większych obrażeń. A tak stracił tylko swój palec wskazujący i został draśnięty w nos. :P
No i przyłączył sie do Tokio Team i zabrał ze sobą Chiaki/Chigusę, czy jak ona się tam nazywa. Może i chce odzyskać jedynie swój palec, ale wampirzyca nie jest mu jednak tak bardzo obojętna, inaczej zostawiłby ją tam, gdzie leżała. ;>
Naah, oczywiście nie twierdzę, że jest miedzy nimi jakaś romantyczna miłość czy cuś. Ale miło, że Higawa przejmuje sie koleżanką. xD

Szczególnie zainteresował mnie rozdział 255, gdzie poznajemy nową postać, strachliwego siedemnastolatka, który został uratowany przez tego ćpuna. który o ile pamiętam, nazywa się Hanaki Kyou, i który wygląda jak dziewczyna tak swoją drogą. W pierwszym momencie naprawdę tak pomyślałam.
No i oczywiście sam koniec rozdziału całkiem interesujący. Tych obcych było naprawdę sporo, obie drużyny chyba nie będą miały wyboru i będą musiały połączyć siły, żeby zakończyć tę misję.
czytalem wywiad z wampirem wampir lestat i krolowa potepionych, ksiazki sa calkiem zgrabnie napisane ^^ jezyk, opisy swiata itp. rzeczy sa bardzo dobrze oddane i mozna naprawde wczuc sie w klimat.
co do samych wampirow i ich "mocy" nic rewolucyjnego, ot mamy to nie tylko u anne rice ale takze w podrecznikach rpg ze swiata mroku,
jedyna wada to standard 2 pierwszych pozycji jako retrospekcji ktora powiem szczerze mi obrzydla, i wydawala mi sie wtorna, za malo sie dizalo w terazniejszosci a za duzo grzebania w przeslzosci bohaterow, oczywiscie ma to swoj urok, ale... mi srednio to przypadlo do gustu, co do historii opisanej w tych 3 ksiazkach calosc tworzy naprawde niezle wrazenie, a co do ekranizacji ksiazek podchodze szczerze mowiac z rezerwa duzo poobcinano a tom'a cruise'a jak lestata poprostu nie moge wybaczyc ...
ano wypada ^^ mało pozycji w których jest taka robota. teksty potrafią rozśmieszyc a sama okłada to mistrzostwo świata, jak zobaczyłem pierwszy raz to myślałem ze padne.
czekanie na 8 tom doprowadza mnie do szału. ciekawi mnie kto znowu straci głowe :P Seras fajnie załatwiła babo-chłopa z tatuażem. marchewka :3 lokaj dał sie chwytnąć i nadal jest pomagierem ale szefa zmienił. jakoś nigdy go nie lubiem, więc Al moze mu odstrzelić łepetyne. Seras nareszcie sie wyrobiła.. wypiła, wypiła. troche ma dziwną reke, ale tymczasowo obleci :P całusnik wyssany. bidny leży i zastanawiam sie czy wróci jako wampir. fajnie by było. watykan daje czadu, ale kosciół od setek lat miał rozmach i nie piep*** sie w tańcu ^^ go go maxwell

[ Dodano: 17-04-06, 07:38 ]
Mag popatrzył chwile na impa i zaczął szukać w pamięci wszystkie zaklęcia szkoły ognia jakie pamiętał. Nie było tego wiele i nie mogło wyrządzić wiekszej szkoly wampirowi ale zawsze to coś

Zaklęcie które przyszło mu do głowy było proste i nie wymagało zadnej formuły. Wystarczył gest ręką.Przed magiem powstała kula magicznej energii która po chwili przybrała kształt strzały ognistej. Poleciala ona w strone stwora powodując mały wybuch tuz obok niego. Wampir wykrzywił twarz w grymacie bólu i chciał zaatakowac ale bies przywołany przez maga wezwany siłą mentalnego wezwania zostawił walke ludziom i zastąpił droge wampirowi. Walka rozgorzałą na nowo
Pierwszy bohater w kolejności to ten którego muszę mieć reszta też jest dobra i staram się zbudować taką drużynę ;)

Zamek:
Sir Mulich za +2 w szybkości lub Orrin/Valeska za łuczników , dobra jest też Sorsha (miecznicy)
Bastion:
Kyrre - logistyki nigdy za mało :) Mephala (płatnerz) Ivor(elfy) i oczywiście Gelu
Forteca:
Nella (płatnerz) no i Drakon
Inferno:
Calh (gogi) Marrius (demony) no i czasami Fiona bo... ogry mają warstwy :P tzn ogary
Nekropolis:
Charna (jeźdżcy) Viokal (wampirki)
Loch:
Gunnar (logistyka) Lorelei (harpie)
Twierdza:
Jabarkas (orki i już na początku w umiejętnościach atak i łucznictwo) Crag Hack (skt. ataku)
Alkin (demigorgony, szkoda że nie demi-lisze ;P) Cytadela Wystan (jaszczuroludzie)
Wrota Żywiołów:
tylko Monere (żyw. umysłu) by mnie interesował...

Ogólnie wybierałem zawsze gości co maja premie w strzelectwie, ataku, szybkości (logistykę i trudny teren też wliczam). nie lubię wszelkich maści specjalizacji w czarach bo to na późniejszym etapie gry i tak się nie sprawdza, bo magia w HIII ma dużo mniej do powiedzenia niż w BG2. Liczy się zacząć z dobrą specjalnością i dobrymi umiejętnościami drugorzędnymi
pamietam jak w MiM wychdzily odcinkowe Krysztaly czasu, a na polski rynek wchodzil warhammer, cyberpunk...
polskie wydania roleplayow sprawily ze nie jest to juz underground.

ale teraz, nie dosc ze systemow po Polsku jest zatrzesienie, to sprowadzic sobie cos z zachodu - pryszcz...
jeszcze kilka lat temu wychodzil nowy system, staralismy sie ze znajomymi zagrac pare sesji by go wyczuc.
ale teraz? zycia by nie starczylo.

ciekawi mnie w jakie systemy graliscie - tak na powaznie. bo moze nikomu nie chciec sie wymieniac wszystkiego z czym mialo sie kontakt na 2-3 sesjach.
oraz jaki typ rpg preferujecie (klimat, mechanika, realia)

taki maly ranking popularnosci ;)
kto wie, moze nam tu wyjdzie ze "Toon" jest aktualnie najbardziej grywalny :twisted:

ze swojej strony...:

swiat mroku - glownie wampir, ale troche wilkolak i mag
fantasy - niesmiertelny warchlak, KC ( :wstyd: ), Earthdawn,
przyszlosciowki - cyberpunk (ech ten klimat...), shadowrun, neuroshima
inne - dzikie pola, zew cthulhu, in nomine

z tymi mialem do czynienia przez dluzszy okres czasu i najmilej wspominam, reszta, byla i przeminela (choc moze pominalem cos waznego czego w tej chwili nie pamietam...)

a klimat?
wampir, cyberpunk, warhlak...
mechanika wampira (d20 suck)
Uważam, że takie składanki są o wiele ciekawsze niż np. mod dodający tylko Valen.



Teoretycznie, nawet w twojego punktu widzenia. Może porówenam to do stron internetowych ;) Tworzysz stronkę o programowaniu, misiach pysiach, tanich winach, Bogusiu Lindzie oraz gwiezdnych wojnach. Tematycznie strona wymiata, ale ktoś szukający dpobrego sajtu o np. programowaniu co ybirze, gdy w wyszukiwarce wywali stronę tylko o Statrwarsach i taką multi mieszankę? Jeśli ktoś chce mieć małe spotkanie z quasiseksowną wampirką, to ok. Jednoczenie setek małych cosiów w jedną całość - wtedy człowiek ma poczucie, że czegoś siępozbawia ionstalując jeden tyko składnik. A IMHO lepiej zamiast dodawać coraz to nowe cosiki ulepszać te już istniejące - podklasy, NPCa jeśli się nie ma z góry ustalonego planu: co robic. Dryf był dobry na Alcybiadesa, jako oś ( zaznaczam ) pracy nad modem jest to ryzykowne i może doprowadzić do bezsmakowej brei :|
Sylwia - 83 - zdrówka życzę
Ja_guska - niech Jaremka szybko zdrowieje
Magdaad - szkoda, że tak się stało, ale może Wiki szybciej się wyleczy
My tez niestety jesteśmy na etapie leczenia Kuby niechęci do jedzenia. Nadal nie chce jeść, płacze jak się go wkłada do krzesełka i nie chce otwierać pysia.
Morfologia wyszła OK, ale z posiewu moczu i to 2 razy wyszła bakteria streptococcus agalactiae - taka, którą mogą mieć kobiety w ciązy i zarazić nią noworodka. I za cholerę nie wiem, skąd ona teraz u Kuby, bo do tej pory wszystko było OK. Mamy iść do nefrologa.
Poza tym zrobiłam te badania na krzywicę - wapń, fosfór OK ale fosfataza alkaliczna jest przekroczona 10 razy I teraz szukamy poradni metabolicznej, bo w CZD w Międzylesiu czeka się trochę.
A teraz wklejam fotkę Kuby z uchwyconymi 3 zębami - mam nadzieję, że widzicie
Dostrzegłam też że przy górnych dwójeczkach są dziurki więc pewnie się niedługo przebiją.

mały wampirek
nana Mili jeszcze nie chodzi :) ale buciki ma na spacerki zeby sie nauczyla ze to do tego :)

Magdad zdrowka dla Wikusi!!! i buziaki od Milenki!!

Diana boski Wampir Kubusiowy :) sama słodycz.... a co do wynikow badan trzymam kciuki za szybkie rozwiazanie tych spraw.... u Mili zauwazylam ze jesli chodzi o jedzenie to lyzeczka zje tylko jak jest naprawde glodna... wiec ja przetrzymuje czasem

malutka wspolczuje... moze kolejne zebiska ida??

ja dzis na uczelni bylam... Panie w bibliotece mala zabawialy na rekach nosilyy a ta sie cieszyla :) nie plakala ani nic, pozniej raczkowala do obcych studentek ktore siedzialy na podlodze bo jedna miala koraliki typowa kobita dla blyskotek wszedzie pojdze :)

na koniec poszlam do przychodni bo mala ma wysypke po jakims jedzonku i ogolnie sie obejrzalysmy u Pani dr... 7800 wazy i 44 glowka i klatka :) Miss moja mala na wysypke wapno dostala i masc...

Pytalam odnosnie podawania Danonkow, i powiedziala ze jak dziecko chce to tylko sie cieszyc szczegolnie jesli niejadek i nie ma zadnych rewolucji po tym wiec bede podawac 1 dziennie
Uśpiłam Juliette i moge chwilkę coś skrobnąć...
Monik - ja wprowadzałam nowości pod koniec 4 miesiąca- kierowałam sieę tym nowym schematem żywienia,,,
Indygo- no- ja jestem w szoku trzymam kciuki aby ci sie udało... ale czy Twój organizm jest gotowy na ciążę tak szybko??? Swoja drogą podziwiam takie Kobiety... ja przy rytmie życia,, który narzuciła nam Julka nie wyobrażam sobie drugiego dzieciątka tak szybko,,,,

A co do dyskusji na temat szczęśliwych chwil w ciągu dnia,,,, to hmmmm.. ze mna jest tak:
Przed ciążą mogłam spać 10 godzin i było mi mało,,, pracę miałam czasem po 60 godzin tygodniowo,,, i byłam zmęczona,,, ale to inny rodzaj zmęczenia,,,,
odkąd na świecie jest Nasza Jula sypiam czasem po 3 godziny na dobę,,, do tego dochodza też inne zmartwienia, problemy,,, bo przecież wiadomo - każdy je ma,,,i czasem sobie myślę, że tak mi strasznie ciężko,,,, patrzę na moje dziecko jak na małego wampirka wysysającego energie ...ale... jak Jula po takiej nieprzespanej nocy się usmiechnie, wywali jęzor, zrobi śmieszną minę,,,, to robi się człowiekowi miękko na duszy,,, i zniesie duuuużo więcej niż mu się wydaje
Do klubu golfowego przyjeto nowego członka. Bardzo się przechwalał prezesowi klubu i opowiadał o swoich nieprawdopodobnych sukcesach. Prezes zabrał go na pole i poprosił o pokaz umiejętności. Oczywiście facet grał fatalnie, kijem zbierał ziemię zamiast piłki, nigdy nie trafiał do dołka, nie miał o niczym pojęcia. Na koniec zapytał:
- No i co pan sądzi o mojej grze?
- Cóż, jest bardzo interesująca, ale nie sądzę żeby wyparła golfa.

Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie wkręcił go w śrubę...

Trzy wampiry wchodzą do baru i siadają przy stole. Kelner podchodzi do nich i pyta pierwszego wampira, co zamawia. Ten mówi:
- Chciałbym trochę krwi.
Kelner zwraca się z tym samym pytaniem do drugiego wampira. Wampir mówi:
- Chciałbym trochę krwi.
Kelner pyta trzeciego wampira, co zamawia, ten na to:
- Chciałbym trochę osocza.
Kelner spogląda na kartkę i mówi:
- Niech sprawdzę, czy dobrze zrozumiałem. Zamawiacie dwa razy krew i raz krew light, tak?
Mało czytam, ale ostatnio przeczytałam ''Wywiad z Wampirem'' Anne Rice, i mi sie spodobało, teraz czytam drugą część ''Wampirzych Kronik'' (w sumie to jest około 10 chyba, ''Wywiad...'' to pierwsza) -''Wampir Lestat. I Pottera też czytałam wszystkie części, ale A.Rice...rulez . Czyta tu ktoś jej książki?
Ja znam. Program zwie się UltraISO i lepszego nie znajdziesz! Kiedyś używałem, WinISO ale on był niedopracowany i obsługiwał mało formatów... chyba tylko ISO.
Sorki wampirku, że tak długo musiałeś czekać na odpowiedz.
------------------------------------------------------------



Data premiery: 2007-09-28 (Świat)

Produkcja: USA
Gatunek: Dramat, Sci-Fi

Reżyseria: Fred Toye, Ron Koslow
Scenariusz: Jill E. Blotevogel, Trevor Munson
Zdjęcia: Marvin V. Rush
Muzyka: Trevor Morris, John Frizzell



Główny bohater to Mick St. John, wampir, który został przemieniony przez swoją żonę w noc poślubną na początku XX wieku. Obecnie jest prywatnym detektywem i pomaga ludziom w potrzebie, a zmysły stworzenia nocy, bardzo mu się w tym przydają. Zmagać się musi w większości z ludźmi, a nie potworami znanymi chociażby z serialu "Angel". Jest jeszcze Beth, reporterka, która pamięta Micka z dzieciństwa, gdy uratował ją ze szpon płomieni (które mają wiecej niż jedno znaczenie). Ich ścieżki często będą się przecinać...



Jason Dohring: Josef Konstantin
Sophia Myles: Beth Turner
Alex O'Loughlin: Mick St. John
Shannyn Sossamon: Coraline
Brian J. White: Porucznik Carl Davis
Vincent De Paul: Asystent Josefa
Holly Valance: Lola
Sofia Myles: Beth Turner
Jordan Belfi: Josh Lindsey
Tami Roman: Maureen 'Mo' Williams
Shavonne Burleigh: Gość w klubie jazzowym (gościnnie)
Alex FernĂĄndez: Victor (gościnnie)
Amayla Early: Mała Beth
Bryn Early: Mała Beth 2
Eduardo Ortiz: David

------------------------------------------------------------
Wampir przestał przenikać kotłującą się za oknem ciemność i przeniósł zmęczony wzrok na templariusza.

- Ebenezer i altruizm? Ebenezer miłosiernym samarytaninem? Pasuje to do templariusza jak nie przymierzając mydło do krasnoluda - mówiąc to posłał śpiącemu pod ławą Gadericowi złośliwy uśmieszek. Tkwiący za pasem potomka Wotana labrys nie wyskoczył jednak i nie zaczął czynić w zamtuzie elfki karmazynowego porządku. Marchewa zwyczajowo był na to zbyt pijany.
Wampir westchnął zawiedziony. Jęki jakie poczęły wydawać deski źle skleconego krzesła oznajmiły, że graf wreszcie postanowił ruszyć się z miejsca.

Nieumarłemu nie chciało się używać nóg, zwyczajnie zmaterializował się przy ladzie mierząc przybysza wyzywającym spojrzeniem.

- Ciekawi mnie czego szukają amatorzy mleka w tym przybytku rozkoszy, hmm? - zagaił prezentując na koniec pełen garnitur uzębienia.

- Nie waż się wszczynać burd Nag w mojej oberży - syknęła R'ed, podpierając kształtne bioderka małymi piąstkami - bo inaczej wylecisz na zewnątrz, a z tego co wiem Yezebell na pewno cię już tam szuka - dodała wlewając do słowa "Yezebell" wszelkie pokłady jadu, jakie mogła zgromadzić w swojej malutkiej posturce. ( )

Graf lekceważąco machnął ręką.

- Chce tylko wiedzieć skąd to przybywa nasz przyjaciel, zapewne odbył już rozmowę z Starcem w Bramie. Zapewne. Prawda, Panie Amatorze Mleka? - syknął wampir, uderzając w nieznajomego bezczelnością wylewająca się z mrocznych oczu.
ala hellsing :P Mimo uderzających podobieństw udało się autorom przymknąć widzowi na to oko ( przynajmniej mi) Ogółem anime ciekawe, a w szczególności ciekawe postać crusników ( czyli wampir który pije wampirzą krew :P) Lekko irytował mnie Abel. Raz jest raz go nie ma :P Chodzi o to, że raz nie może się uwolnić przywiązany do krzesła a potrafi zabijać najsilniejsze wampiry ... Taki mały absurd. Ale ogólnie anime oceniam na warte obejrzenia i jest dobre... Hellsing Tv raczej przebije ale Ultimate to nie xD A koniec to naprawdę lipny ...:P ale przyzwyczaiłem się xD

(skopiowałem swojego posta z azunime :P n)
"Wampir" byB pierwszym systemem w który gralem- tak samo pierwszym dla moich kumpli. RPG ten cholernie mi si podoba, chciaBbym w niego grac, lecz mam maly problem- wszyscy moi kumple garja Sabatem- i wielce trzymaja sie jego dktryn, a ja biedny Camarilla (mniejsz o klan), wiec grani ni ma sensu, poniewaz oni ciagle deklaruja jak to zabija moja postac natychmiast na poczatku gry :(

--
"For the snowy slopes of Kaelor, to the canyons of Bandu, we drink and fight and feast and die, as we were born to do"
No nie do końca to mi pasuje Pokrzyk! A w końcu jestem MG :twisted:
Po pierwsze każdy wampir posiada pięć dyscyplin, a nie cztery. Dyscyplin przynajmniej 3 z nich powinny mieć powiązanie z klanem i z twoją dusza. Postacie będą na szóstym lub piątym poziomie. Jedna broń i jeden zawód - zgadzam się. Co rozumiesz pod słowem umiejętności i talenty. Każdy ma inną osobowość i inne zainteresowania, a co za tym idzie w innej ilości i jakości zdolności i umiętności. Powinny być one przynajmniej po część powiązana z klanem. Inne informacje tak jak wcześniej pisałam&#8230; Nadal czekam na "karty postaci"...

Inna sprawo to SŁOŃCE. Jeśli macie funkcjonować w codziennym życiu i pracować proponuję, iz słońce w małym natężeniu nie szkodzi nam-wampirą. Bardzo nie lubimy słońca, jednak możemy go znieść... Tylko proszę, bez przesady....

Loreli z braku czasu i tymczasowej nieznajomości:wink: tego systemu zrezygnowała...Szkoda...
Haadriel ja wiem, że nam mąciciela na sesji brakuje, ale Ty w niej udziału nie bierzesz - jak byś zapomniał to Ci przypominam. Rozumiem, że chcesz nam "pomóc" w prowadzeniu sesji, ale może Twoje działania są zbędne. My juz duże wampirki, chodzimy o własnych siła, butelki z krwia juz dawno odstawiliśmy buuu

Zresztą wydaje mi się, że masz zapędy bycia naszym MG. Tylko jest mały problem my juz mamy MG - jakbyś zapomniał.

Ja uważam, że MG nie jest od prowadzenia za rączkę - o dorosłości wspominiałam - ale...... Skąd mam wiedzieć co planuje dla mojej postaci MG, która zna moją kartę postaci - przypomnienie. Ja teraz wyskoczę z kapelusza, a tu nagle się okaże, że MG planowała np. moje pojawienie przy okazji czegoś lub kogoś... i co edytowanie posta, jak mnie wcale być nie powinno. To był przykład. Zresztą nasza MG nie musi wprowadzać wszystkie postacie na huuuura, bo ktoś ma takie życzenie, tylko w miarę rozwoju historii, co według mnie jest wyjściem mądrzejszym i robi mniej zamieszania.
Ja z ogromnym uzdolnieniem do języków, szczególnie angielskiego, bez problemu zrobiłam tak banalny test Nie wiem co wam w nim przeszkadza, a rozwiązanie to sprawiło mi najmniejszy problem to przetłumaczenia:P
A tka poważnie - to robiłam go dwa razy. Gdy miałam pod ręką mój mały słownik języka angielskiego - moją siostrę:D Niestety nie pamiętam rozwiązania:((byłam chyba elfem bardem, ale to nic pewnego) Podjęłam próbę - i zaczęłam go rozwiązywać, jednak niestety po szukaniu kilkunastu słów słowniku i z wizją jeszcze dużej ilości długich pytań - zrezygnowałam. Więc czekam z niecierpliwością Lori na przetłumaczenie tego psychotestu. Wiem okropnie wykorzystuje ludzi:twisted:
Tu podaje link do naprawdę dobrego (moim zdaniem) testy na rasę i profesję fantasy i na Twojego ducha przedowdnika - http://quizilla.com/users/silene/quizzes/
I po Polsku, prócz jednego pytania;)
Moje rozwiązanie to:
rasa - wampir
profesja - bard
duch przewodnik - tu było za duże niezdecydowanie... Nie mam go jeszcze skonkretyzowanego :>
Post był edytowany przez autora dnia 10 23 2005 o godzinie 16:09
Smoki są przepiękne, cudowne i majestatyczne - wszytkie bez wyjątku (no, jest jeden mały wyjątek - te z którymi czasami trzeba walczyć - one są beee :) )
Poza nimi świetne są też żywiołaki - (nie bardzo można je zaliczyć do besti, ale skoro pojawiają sie tu niebianie to o żywiołakach też chyba można wspomnieć.)
Nie zgadzam się z tym co Kolers napisał o wampirach - wierz mi, wampir może być naprawdę silnym przeciwnikiem, nie musi walczyć sam, może wysyłać swoje pomioty - moja drużyna sie o tym przekonuje na codzień

--
"Idź wyprostowany wśród tych co na kolanach, wśród obróconych i obalonych w proch" - Z.Herbert
U mnie nieumarli to mało powiedziane.
Te szare istoty mroku- wampir'y, jak i licz'e dały mojej kompaniji niejednokroć w kość. Wampira tak trudno zabić, gdy skryty w mroku siedzi, że aż od niechcenia o tym mówie. samo to że w cieniu poruszają się jak wiatr, bezszelestnie, łagodnie by w najmniej oczekiwanej chwili udeżyć. Co do licz'y to sprawa ma się inaczej. Widzicie gdy coś takiego samą siłą woli sprawi że ręka którą trzymasz broń gnije ci, albo gdy będąc magiem cholerstwo wkrada ci się do umysłu i szepcze. To aż się zimno robi i mroczki przed oczyma ci się pojawiają, a pużniej nic. Ciarki, mówie wam...

--
Szare drzewo, które niegdyś miało moc.
Szare drzewo, które niegdyś było jak noc.
Szare drzewo, z którego pochodzę.
Szare drzewo, z którego się odrodzę.
Miasto: Piastów pod Warszawą
Wiek: 17
Gracz/MG: Jedno i drugie zależy od systemu. Wolę jednak być graczem.
Preferowane: WoD, Zew Cthulu(jeszcze nie grałem, ale bardzo chętnie)
Klimaty: Dark fantasy, albo cokolwiek innego
Znane systemy: Warhammer(1 ed), Neuroshima(1 ed), Wiedźmin, Wampir: Maskarada, Wampir: Mroczne Wieki, D&D(3 ed). Chętnie zagram w Zew Cthulu.
Kontakt: lorakus@op.pl

Na [url]wampir.prv.pl[/url] już taka baza powstaje, ale mało osób z niej korzysta.

--
Postanowiłem za to czynić dobro konkretne, takie, które nie idzie na marne. Jestem dobry dla siebie i dla mego bezpośredniego otoczenia.
Post był edytowany przez autora dnia 11 20 2005 o godzinie 13:35
Miasto: Wrocław
Wiek: 22
Gracz/MG: i jedno i drugie
Preferowane klimaty: ogólno pojęte fantasy
Znane systemy: nasz własny system autorski, a tak po za tym to: Warhammer, Świat Mroku (Wampir,Mag), Gasnące Słońce, ADnD, Earthdown

Kontakt: aithir@o2.pl

Mam też takie małe ogłoszenie na koniec.
Mianowicie nasza ekipa w której jest m.in znani z elixiru Ygg,Mori i Raum organizuje warsztaty RPG.

Odbywają się one w:
Dom Edyty Stein
ul Nowowiejska 38
Wrocław

Mają one formę nieregularnie odbywających się spotkań, ale za to cyklicznych. W czasie ich trwania przeprowadzamy prelekcje o RPG, gramy w RPG. Oprócz tego jest możliwość pogrania w genialną grę planszową Carcassone i nauczenia się podstaw malowania figurek (farbki i figurki są na miejscu). Na razie dopiero zaczynamy taką formę społecznej działalności więc wachlarz propozycji jest niewielki, ale myślę że z czasem zostanie poszerzony. Najbliższe warsztaty planujemy zorganizować prawdopodobnie 17 grudnia b.r.

--
strona o średniowiecznych bestiariuszach własnej produkcji: www.bestiarium.glt.pl
Spojrzcie jak malo czasu na spelnienie marzen otrzymalimsy od kogos/czegos... wampiry maja go znacznie wiecej upijajac sie... moze niektorych wzdryga na mysl pozywienia sie czyjas krwia, poderzniecie mu zyl i taplanie sie w soczystej slodkiej mazi... osobiscie czuje wieksza odraze do fastfood'u niz do krrrwi... czy to tak wielka cena - byc potepionym za kilkaset lat naprawde spelnionego zycia w niezyciu? czy bycie "wyzszym" nie sprawia nikomu z nas przyjemnosci;> nie wiem ile wynosi srednia dlugosci zycia na ziemi przecietnego kowalskiego..ale jest to na pewno znacznie krocej niz srednia zycia dziecka Kaina... zatem jak nie wiele czasu mamy aby sie spelnic, poczuc to wewnetrzne "ahhhh..." charakter czlowieka ksztaltuje sie cale zycie...jakze te blade pijawki jak to brzydko zostalo nazwane moga byc ulozone, szlechetne...czywiscie moga rowniez podazyc w zupelnie inny kierunku - obrac tzw sciezke tyfona, paradoksu, szatana - alez to musza byc piekne zbrodnie ile w tym musi byc powabu i usmiechu z jaka preyzja musza dokonywac tych przepelnionych czerwienia dla nich szlachetnych czynow...

Byc wampirem znaczy byc wolnym - czy obowiazuja nas jakies zasrane druczki prawne, czy interesuje nas to z enie zaplacilismy za parking? nie...to wszystko jest nasze...mamy slodkie oczka, dotykime sprawiamy ze gnijesz od srodka, slowem sprawiamy ze przewywasz orgazm... jakze ten Kain nas umilowal.... nie kaze nam modlic sie do niego co wieczor, nie przymusza nas do czczenia go w jakichs kazamatach upackanych w szlamie etc... nie skladamy mu daniny, nie chlsatamy sie na jego czesc.

ehhe...slyszac WAMPIR nie czuje wewnetrnego "fuuj" nie ogarnie mnie poczucie taniosci tandety=p

motylem jestemmm ..aaaAAAaa :twisted:
Witam,

Film Telma i Louise, 2 godziny i kilka minut trwa. Kompresuję na 2 płyty
700MB. Za pomocą GKnota tworzę sobie plik AVS (m.in. wielkość 640x256),
który potem wczytuję do VirtualDubMod'a. Następnie:
Video Fast recompress
Video Compression XviD
  Twopass - 1st pass
    QT: MPEG
    Adaptive Quantization
    QP
    GMC
    BVOPs - ustawione domyślnie
    Chroma Optimizer enabled
    Motion search precision: 6 - Ultra high
    VHQ mode: 1 - Mode Decizion
    Use Chroma Motion
    Turbo
    Zakładka Quantization
      Min I: 2   Max I: 4
      Min P: 2   Max P: 4
      Min B: 1   Max B: 31
      Trellis Quantization

  Two Pass - 2nd pass
    calc Target size: 1433600
           Container Format: AVI - OpenDML
           Video: 2h 4m 8s   25.0(PAL)fps
           Audio: Format: MP3-VBR Size: 114393
    wstawia wielkość pliku: 1315813

    reszta opcji jak w 1st pass lub domyślnych

No i kompresujemy. Wychodzi plik o wielkości około 1090000, po dodaniu
dźwięku wychodzi koło 1200000.

Przy kompresji do innych filmów na jedną płytę wszystko jest dobrze, plik
zajmuje dokładnie tyle, ile powinien. Zmieniam w zasadzie tylko QT na
H.263.
Zaraz włączę kompresję tego filmu na jedną płytę, ale jakość chyba nie
będzie zbyt dobra.

Co zmienić, żeby było tak, jak powinno być?

Pozdrawiam
Wampirek

| trudno jest z takiego określenia wypatrzyć wampira,

  Eee..., ależ to wcale nie był wampir, to stalker był.



 Za mało tu wilgoci jak na zonę.


Ambiento, jeśli jeszcze nie znasz, warto żebyś zainteresował się czeskim
zespołem XIII Stoleti. Myślę, że spodobają Ci się teksty i muzyka bo
wydaje
mi się, że lubisz takie klimaty:

"Nastał rok 1296. Czas ciemności, chaosu i czarnej magii. Dzikie hordy
wilkołaków ciągnęły przez Europę. Przez dzień ukrywały się w lasach, a
nocami napadały na wioski i samotne domostwa. Kto dostał sie w ich pazury
został niemiłosiernie rozszarpany. Po zmroku ludzie bali sie opuszczać swe
domostwa. Strach rozszerzał się szybko. Nic ich nie mogło zatrzymać.
Księżyc
oświetlał ich drogę, a diabeł kierował ich krokami. Całe kraje były
owładnięte grozą i strachem. Złowieszczą ciszę nad nocnym krajobrazem
przenikało tylko ich tęskne wycie."

http://xiii-stoleti.rockmetal.art.pl/



Brzmi jak z "Nosferatu Wampir". Mroczne klimaty są raczej przywoływane
prezentacją Minaela.
Bardziej od gotyckiego brzmienia inspirują mnie gotyckie wieże.
Myślę, że mój Anioł ("uwierz w Anioły, choćby ich skrzydła były czarne")
w gruncie rzeczy jest tylko przykładem, odniesieniem bądź kontrastem
wpływającym na kształt wiary.
Wiersz został określony "wierszem o aniołach", ale on tam jest jeden
samiutki ;o).
Tymczasem to utwór, po prostu, o wierze w drugiego człowieka. Tak łatwo
umierzyć w owe tysiące codziennych spraw, a tak trudno w drugą osobę.

Co do aniołów to są takimi samymi wyrazami jak nasturcje czy klozety,
są jedynie tym, z czym się nam samym kojarzą.  Naucz dziecko od małego
że przy okrzyku anioł! dostanie po tyłku. Co z tego jak będzie
mu się słowo "anioł" kojarzyło potem w dorosłym życiu?



Może to wszystko przez to słowo? G. Ciechowski śpiewał kiedyś ("Piosenka dla
Weroniki"):

"to jest noc
to jest dzień
to jest biel
to jest czerń to jest
skąd ja to nagle wiem
skąd ja to nagle wiem"

można by pociągnąć dalej: to jest anioł, to jest diabeł, to jest białe a
tamto czarne, prawda?

Anioły istnieją poza jakimkolwiek nabytym skojarzeniem,
dlatego najmniej trafną próba ich opisania jest właśnie użycie
w opisie słowa "anioły" ;-)



Tak samo jest z "miłością", "śmiercią", "nienawiścią" i całymi setkami słów,
które ktoś, gdzieś, kiedyś próbował zebrać w "słowniku wyrazów zakazanych w
poezji. Ale to już chyba temat na osobny wątek.

Pozdrawiam
Rozanieliwiony Ambiento ;O)

Część 13:

W ciemności ciało traci na oporności.
W marcu jak w komorze gazowej.
W następnym wcieleniu będę sobą.
W piątek koniec świata! Nie szkodzi, nie mam planów na weekend.
W tym kraju trzyma mnie tylko grawitacja.
Walenie gruchy wzmacnia paluchy.
Walenie poprawia krążenie.
Wałęsa tak, ale bez wypaczeń.
Wałęsiarz-Eroutuman.
Wanessa Paraliż.
Wartości chrześcijańskie mnie nie jebią.
Wąchajcie klej, będzie was mniej!
Welcome to bronx.
Wesoła ferajna Saddama Husejna.
Weź się w garść. I zaciśnij.
Więcej sexu i wolności, ale bez solidarności.
Winda popsuta! Najbliższa winda w następnym bloku.
Wino dla winnych.
Wino z siarą naszą wiarą.
Witajcie w mieście tanich cudów i ciepłych numerków.
Wojo mały...
Wolę brzuch od piwa niż garb od pracy.
Wolę być łysy niż nie mieć włosów.
Wolę chuja w piasek schować, niżby biedak miał głodować.
Wolę chujem orać pole niż się uczyć w takiej szkole.
Wolę chujem walić mury niż uczęszczać do tej dziury.
Wolę chujem walić w sosnę, niż do wojska iść na wiosnę.
Wolę plemnika od owsika.
Wolna myśl jest większa od Boga.
Wolność równość braterstwo kopulacja.
Wódka lepsza od chleba, bo gryźć nie trzeba.
Wprowadzić stan kościelny i godzinę elektryczna.
Wspólnymi siłami Koszalin zaoramy.
Wstań Stalinie, Rosja ginie.
Wszyscy chcą iść do nieba, ale nikt nie chce umierać.
Wszyscy chcą wrócić do natury, ale nie na piechote.
Wszyscy chcą żyć długo, ale nikt nie chce być stary.
Wszyscy myślą o sobie, tylko ja myślę o mnie.
Wszystkie drogi prowadzą do skrzyżowania.
Wszystkie drogi prowadzą przed siebie.
Wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko raz.
Wszystko jest do dupy, tylko pasta jest do zębów.
Wszystko jest gównem oprócz moczu.
Wtedy nie uważałaś co robisz, teraz rób co uważasz.
Wulkanizacja prezerwatyw.
Wychodząc z siebi nie trzaskaj drzwiami.
Wycie to liryka psa.
Wykształcenie nie piwo - nie musi być pełne.
Wyliżę podpaski - wampir.
Wyprałem się w OMO i ani śladu po jajkach!
Wypuścić bąki z dupy!
Wyrosłem już z pisania po murach.
Wyszedł z rzyci i już tyci.
Wyszłam za mąż - zaraz wracam.

Yabols O.K.

Dustin,
czemu zmieniasz kota ogonem.



Co on robi z tym kotem? :-))

Jest 10 niewykrytych morderstw w malych miescie.

To zastosowac wykrywacz klamstw do kazdego mieszkanca czy nie ?

Moim zdaniem zastosowanie ma sens, jezeli prowadzi do wykrycia.
A mieszkancy sie sami chetnie zgodza.
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&



A ja się na przykład nie zgodzę i co? Cała Twoja konstrukcja się sypie.

Podalem propozycje
uzycia wykrywacza klamstwa w przypadku gdy w miescie liczba niewykrytych
morderstw jest duza i inne metody, procedury sa nieskuteczne.



Propozycje możesz podawać, prosze bardzo. Tylko nie wypisuj głupot że Rada
Miejska może wprowadzić taki obowiązek bo to tylko świadczy o Twojej
zupełnej ignorancji co do prawa.

W Warszawie byl lomiarz, na Slasku wampir itd itd.



I co, milion Warszawiaków odpowiada przy użyciu wykrywacza kłamstw na
pytanie "czy jest Pan/Pani łomiarzem?" ? A może przy okazji "Czy oszukuje
Pan/Pani przy podatkach?", "Czy zdradza Pan/Pani małżonka?" itp. itd. Już
widzę te tłumy zgłaszające się masowo i dobrowolnie na badanie. :-)))

Skad ta pewnosc,ze wszyscy mieszkancy stolicy by sie nie zgodzili
na wykrycie mordercy ta metoda ?
Skad ta pewnosc ?

Niech bedzie mala wies i morderca tam mieszkajacy, ktorego nie mozna
wykryc innymi metodami.
Skad ta pewnosc, ze mieszkancy malej wsi, czy gminy, sami sie
dobrowolnie nie zgodza na
testowanie na wykrywaczu klamstw.



A skąd masz pewność że nawet gdyby się zgodzili to wykrywacz zadziałałby
poprawnie i ktoś winny nie zostałby uznany za niewinnego albo odwrotnie?
Wiesz dlaczego dowód z tego typu urządzeń nie może byc przedstawiony w
sądzie? Właśnie z powodu jego omylności.

Sa instytucje, w ktorych kazdy pracownik jest testowany na wykrywaczu
przed przyjeciem do pracy i kazdy sie dobrowolnie na to godzi.



To już jego sprawa. Nie musi przyjmować pracy w której stosuje się takie
metody. Jeżeli natomiast wyżej stawia zarobki i karierę niż swoją godność to
jego sprawa.

Raskolnikow


nie jestem cwaniakiem,zlodziejem ani nieuczciwym sklepikarzem!
moja xywa wcale nie mowi o moich idolach ani o moich upodobaniach
wrecz przeciwie,jest ona na zlosc taka a nie inna.co do komuny to sie
zgadzam ze ciezko bedzie to kretactwo zlodzielstwo i znieczulice na czyjas
krzywde wyplenic ale nie ma zeczy niemozliwych.

  a teraz posluchajcie:  Czy jezeli bys szedl ulica i znalazl pieniadze
 ktore by lezaly na chodniku to bys je zabral dla siebie(niemowie o portfelu
tylko o zwitku banknotow)?
jedni sie po nie schylaja inni robia to w troche inny sposob.
mianowicie robia uzytek z tego co mi sie nie przyda,a moze sie komus
przydac.chodzi mi tu oto ze ja niczego niekradne i nikigo nie oszukuje!!
tylko chce pomuc innym tak zeby  obie strony byly happy.dziwne? moze troche
ale nie dokonca.

i jeszcze jedno: taka np.  telekomunikacja  p. sa to jest typowy przyklad
monopilisty.jej postepowanie nie jest
moralnie poprawne(malo powiedziane) i osobiscie uwazam ze trzeba by bylo
zlamac jej pozycje na rynku w
 taki czy inny sposob,ale nie uwazam zeby niszczenie budek czy innych jej
sprzetow przynioslo jakies
rezultaty.Co wiecej jest to sprzeczne z prawem i moimi przekonaniami.wg.
mnie najlepsza rzecza bedzie uswiadomienie spoleczenstawa jaka "ona" jest
zagrozeniem.ostatnio znowu dala o sobie znac podwyrzszajac abonament i
oplaty za polonczenia.Co z tego ze mamy znizke w weekendy?to tak jakby
wampir ktory wysysa krew ze swojej ofiary zaproponowal jej przez jakis czas
transfuzje a potem bedzie wysysal ja do ostatniej kropli.Czy to jest
normalne??  moze zabrzmialo to tak jakbym byl phreak'erem, bo moze i tak
mialo zabrzmiec,ale to co tepesa wyczynia jest zle i niemoralne tylko czy
nikt inny tego nie widzi?czy tylko ja jestem normalny czy poprostu ludzie
sie az tak przyzwyczaili do oszukiwania ze stalo sie to ich codziennoscia i
nie chca zwracac na to uwagi?czy tak ciezko popatrzec dalej niz swoj czubek
nosa?

dostepny jest tutaj:

http://mp3.krzyki.net/BAD16.WAV



Chcialam powiedziec, ze jestem absolutnei oburzona...tam mowiom niemile
rzeczy o wampirkach a wampirki fajne som...zglaszam oficjalny sprzeciw
!!!!!!!!

Mała

Dnia 10 maj 2004, miesko zwane "Zbychu"

Może na
małym dysku masz Fat16 a na większym Fat32 i stąd ta różnica?



Oba dyski na NTFSie :)

Wampirek

| Nie ma i baaardzo ługo jeszcze nie edzie.
| tym gorzej dla paranaukowców.
Dlaczego tym gorzej??Jak dla mnie to tym lepiej.



Bo można gadać co ślina na język przyniesie i przyjmować w danej chwili
takie założenia, jakie są wygodne?

| A jak jest dla ciebie? tak na czuja, ile tego
| jest?
Hmm jak na mój gust to ludzi z takim samoistnym talentem jest bardzo mało-
skala 1 na kilka milionów albo i jeszcze mniej. Natomiast osób które do
czegos takiego doszły poprzez nauke i rozwijanie swoich zdolności moze być
wiecej.



W sumie razem - samoistnych i wytrenowanych - ile na świecie może być takich
ludzi? Kilkadziesiąt tysięcy? Jak myślisz?

| LOL, fantazja cię ponosi.
| Nie usłyszałem słowa uzasadnienia.



Zawsze to mnie bawiło w różnych różnistych powieściach sf i w paranauce też,
co określiłem jako syndrom wybiórczości.

Weźmy taki komiks, który czytałem: Drapieżcy. Chodzi to o coś w rodzaju
wampirów, którzy giną, gdy się ich całkowicie pozbawi krwi. I takie są
właśnie tajemnicze morderstwa, które są badane przez detektywów. A
lekarz-patolog? Wydziwia nad tym - np. stwierdza, iż ciało jest świeze i
czyste jak niemowlaka, gdy z innych źródeł wiadomo, ze denat ciągnął kokainę
jak colę. "Ale po coli znalazłbym chociaż osad, a tu nic!"
Co w tym znaczącego? A no to, że to wygląda, jakby te wampirki były od
wczoraj (wyraźnie było powiedziane w komiksie, ze żyją setki lat). Albo
współczesna medycyna. I nikt niczego przez te setki lat nie odkrył? No coś
takiego.
Oczywiście, opisane w komiksie pseudowampiry nie istnieją - jednakże tak
samo ma się sprawa z parapsychologią.
Weźmy tę Basię. Czuje się, ze sa niepisane reguły. Martin jakoś się nie
obawia, ze mu moze się coś stać. Jakoś się wszyscy godzą, ze nie widzą na
własne oczy zniknięcia przedmiotu, tylko jego skutki. Itd, itp. etc. To są
warunki pokazu iluzjonistycznego. :

Inną sprawą jest powszechność. Jak już kiedyś stwierdzałem, gdyby magia
istniała i dawała się wytrenować, świat byłby odmienny od naszego. Od tego,
ze magia byłaby oczywistoscią jak teraz samochody poczynając...

Pozdrawiam


    Może byłoby to całkiem interesujące przy dobrym wykonaniu. Ale to właśnie
byłoby banalne - jeszcze jeden film z (pardon mein frencz) kupą ludzi na
widowni, którzy ciągle zadawaliby sobie jedno pytanie - "No kiedy ten zębny
jajcarz wreszcie zostanie odkryty/kiedy ten psychol co to mu się to wszystko
zdaje zacznie latac z siekierą?".



Byłby przynajmniej saspens, a tak...

W tym filmie sytuacja jest klarowna.



...to wszystko jest klarowne od pierwszego kwadransa. Wiadomo o co
chodzi, wiadomo jak się skończy. Zero zdziwień. Na ekranie Dafoe zagryza
kolejną ofiarę, a widz się zastanawia, dokąd pójdzie na kolację. Potem
nagle ogarnia go prawdziwe przerażenie - o kurna, czy zabrałem panel od
odtwarzacza? Na ekranie: ćplask, mlask, kofćka-kofćka. Lewa kieszeń,
prawa kieszeń, kieszeń na suwaczek, ja pindolę, nie ma! 'Ratunku,
ratunku, wampir'. Też macie problemy, phi, byle wampira się boicie, a ja
zostawiłem w Warszawie na parkingu samochód z radiem w środku, now
that's what I call thriller. 'Srututututu, kolejna głęboka rozmowa
Malkovicha z Dafoe'. JEST! Zaplątał się z porftelem! Co za ulga!
'Aaaaaa! Dafoe zagryza ostatnią ofiarę'. Napisy. Koniec. No to gdzie
idziemy na kolację?

elementów filmu. Taki sobie zwykły, sąsiedzki niemiecki faszyzm nie wyskoczył z
ciemnego lochu w 1939 kompletnie zaskakując wszystkich wokół.



Mój drogi, ja też czytałem Kracauera. I stąd właśnie moje głębokie
rozczarowanie tym filmem. Reżyser go _nie_ czytał. Faszyzm, mon cher
ami, to nie jest monstrum czające się w jaskini. Faszyzm bierze się z
lęków zupełnie zwyczajnego mieszczucha. To nie wampiry go przyniosły,
ale Zupełnie Zwyczajni Ludzie. I to - lęki mieszczucha - pokazywały
horrory niemieckiego ekspresjonizmu (przynajmniej wg Kracauera). Gdyby
ten film miał być czymś więcej, niż banalnym horrorem, powinien pokazać
zbrodnię zwyczajnego człowieka. Np. w finale powinno się okazać, że
mordów dokonywał ktoś będący od początku poza podejrzeniem - producent, powiedzmy.

próbującym na podstawie zła (ze względu na postać tego zła - niepojętą, obcą,
nieludzką, pociągającą swoją wyjątkowością) zbudować coś Nieprzmijająco
Prawdziwie Wielkiego (tm) ;). I to też jest film o akceptowaniu zła jako czegoś
właśnie zwyczajnego w ludzkim świecie, ludzkim życiu.



Zło tego świata nie ma oblicza Nosferatu. Ma oblicze całkiem zwyczajnego
Helmuta, który prowadzi swój mały sklepik w małym miasteczku i głosuje
na NSDAP, żeby się pozbyć żydowskiej konkurencji.


| nagle ogarnia go prawdziwe przerażenie - o kurna, czy zabrałem panel od
| odtwarzacza? Na ekranie: ćplask, mlask, kofćka-kofćka.

:D OK. Kofćka-kofćka mnie przekonała :))).



Onomatopeja wymyślona przez mojego syna na określenie rakietnicy w
Doomie :-).

nawiązanie do Krolla ;) ), dlaczego ten film odebrałeś aż tak trywialnie.
Oglądanie tego naprawdę wymaga sporo skupienia, co w opisanej sytuacji w sposób
zrozumiały mieć miejsca nie mogło.



No nie, o każdym nudziarstwie to można powiedzieć. Dobre dzieło sztuki
same chwyta odbiorcę za jaja. Tylko przynudziaste kaszany domagają się 'skupienia'.

Ale po pierwsze to są zbrodnie zwyczajnego człowieka - przecież ci wszyscy
ludzie są (poza Murnauem) Zupełnie Zwyczajni.



Dlatego uważam, że byłoby lepiej, gdyby mordercą był ktoś z nich, a nie Dafoe.

Orloka jakby był normalnym aktorem, człowiekiem filmu jak oni. Wszyscy również
akceptują władzę absolutną Murnaua. Sam Reżyser i Wampir ani sztuki ani filmu
ani zbrodni nie czynią ;). Faszyzm i Hitler nic nie znaczył bez biernego nawet
ale jednak poparcia.



Hitler też nie był wampirem, tylko w sumie całkiem zwyczajnym kolesiem.
Gdyby nie on, rolę firera odegrałby ktokolwiek, Hans Irgendwo.

Po drugie "lęki mieszczanina" - mieszczanin to właśnie jest ów loch, jaskinia.



Nie widzę podstaw do takiej metafory.

| Zło tego świata nie ma oblicza Nosferatu. Ma oblicze całkiem zwyczajnego
| Helmuta, który prowadzi swój mały sklepik w małym miasteczku i głosuje
| na NSDAP, żeby się pozbyć żydowskiej konkurencji.

Tak. Ale rozważając zło (heglowsko ;)) samo-w-sobie, możemy zupełnie spokojnie
dac mu twarz Nosferatu/Orloka.



Tylko wtedy te zło trywializujemy. I to jest właśnie mój punkt będący.

alaaaaaaaaaa
Maluda to mnie potrzebuje tylko do gryzienia!!! To maly wampir jest!!! Ale kochany no nie da sie ukryc. Jednak Borga to ja bardziej kocham bo on przynajmniej wie ze siku na dworze sie robi!!
W starej wieży na pustkowiu siedzą sobie nocą trzy wampiry i graja w karty.
Graja, graja, noc mija i zrobili sie głodni. Jeden mowi:
-Grajcie we dwóch, ja idę coś wrzucić na ruszt.
Długo nie trwalo i wrocil. Usta umazane krwia...
-Znacie tę wioskę na poludnie stąd?
-Mhm...
-No to już jej nie ma. Wyssałem ich, co do jednego...
Drugi wampir wstaje:
-Dobra, teraz wy grajcie a ja napełnie żołądek.
Długo nie trwalo i wrócił. Usta umazane krwią...
-Znacie to miasteczko na zachód stąd?
-No...
-Nikt już tam nie mieszka, he,he...,be-ek!
Trzeci wampir wychodzi, rzucając w drzwiach:
-Teraz ja, niedlugo wracam.
Wraca jeszcze szybciej niż tamci. Ociężale wchodzi do komnaty, twarz cała we krwi.
-A ty gdzie byłeś?
-Nigdzie. Wy..bałem się na schodach..

==================

Japończycy wymyślili spirytus 300% i zaprosili Rosjan na testy.
Rosjanin przyjechał, wypił, pogadał 10 minut, po czym nagle usiadł gwałtownie na
podłodze, zaczął się turlać i wiercić, po czym wstał i kontynuował rozmowę.
Japończycy, zdziwieni, patrzą, pytająco, na co Ruski mówi:
- Spirytus zarąbisty, ale jak pierdnąłem, to się kufajka zapaliła..

=================

Rżewski tańczy z Nataszą Rostową na balu. Rżewski mało rozmowny więc
Nataszka zagaja rozmowę:
-Jak tam Poruczniku minął wczorajszy dzień?
-Aaaaa pozytywnie. Ruchałem wczoraj krowę...
Natasza oburzona odwróciła się na pięcie i odeszła w tłum.Po jakimś
czasie podeszła do Jajcewa i pyta:
-Jajcew, powiedzcie mi - czy porucznik Rżewski to taki gbur czy poprostu
dowcipniś?
-Zdecydowanie dowcipniś Madamme...
...wczoraj jak ruchaliśmy krowę, non stop mi stołek wykopywał.
jo udalo mi sie dzisiaj zagrac z nowymi umarlakami na 2 tys....moim przecinikiem byl Mike któy jest calkiem niezlym graczem

ropze mial nawet mocna ale troche inna niz fedek

rzeznik na psie z wardem na 4+, red fury i jakis mieczyk co pozwala przerzucac trafienia, poza tym bsb, nekrus , wargulf , smieciuchy , ghule i zamiast BK byl duzy kloc grave guardów oraz dodatkowo mega kloc szkieletów

moja rozpa
kowadlo, durin , bsb , strzelcy , strzelcy , artyleria ,gornicy, dlugobrodzi oraz normalni wojownicy

nie bede sie rozpisywac tura po turze bo to bezsensu tylko podziele sie moimi refleksjami....

1) wampir w walce jest rzeznikiem, male oddzialy mu niestraszne zmielil gorników i strzlećówi pol kowadla, kurwa nie moglem go prawie zabic!!!!ba nikt nie mogl mu nawet oddac....ale mysle ze w walce z krolem by splynal;)

2) smieciuchy jak to smieciuchy nic nowego schodza ze strzlców ; )
3) ghule hmmm calkiem przydatna jednostka, przy odrobinie szczescia moze naprawde duzo zdzialac ....ale w tej grze czesc splynela z organów a 2 czesc sie posypala

4) grejwi z regeneracja wytrzymuja naprawde duzo, pomimo ciaglego ostrzalu nie zabijalem w wiecej niz 5 na ture, banner z regeneracja jest mocny

5) wargulf zjechal z armaty

hmm koniec konców nowe VC sa mocne ale tak jak mowilem nie przegieta, polowe wartosci tej armi stanowi wampir z mega kombo który mieli (prawie wszytsko) poza bannerem jeszcze magia jest dobra z wskrzeszaniemna 4+ (chyba ze ma sie 7 dd;)

wyniku bitwy nie liczylismy ale podejrzewam ze byl remis po tym jak klocek warrioró i bsb + organki + 2 maszyny uciekly z terroru myslalem ze juz po mnie, jak dodatkowi górnicy przestraszyli sie wampiry i nie zaszarzowali myslalem ze bede zmasakrowany ale dlugobrodzi z durinem pozamiatali grejwów, oraz szkieletów , wampir wygranal z armaty a potem zginal walczac z runelordem

jak skonczylem ta bitwe to czulem sie jak po 2 dniowym turnieju ; ) boze wspolczuje ludziom ktorzy nie maja strzelania ; )

pozdrawiam cHudy
No to teraz pora na mnie

Poranek byl o zgrozo nigdy wiecej takich przezyc. Sam sie dziwie jak udalo mi sie stoczyc do auta ktorym podjechal po mnie Pawel Koszowski i dowiozl na miejsce turnieju. Niech mu to Bog w dzieciach wynagrodzi mimo ze strasznie szarpal ale jakos udalo mi sie usnac .

Moja armia to: 2 nekromantow 2lvl, 3 scrolle, arkhan, wampir 1+save sword of might, 2x bk 15, 3x wilki, 4 baty, banshee

Po wejsciu na turniej pierwsze co mnie spotkalo to salwa smiechu Filipa i Kury. You bastards!! Smiac sie z cudzego nieszczescia...

Pierwsza bitwa z organizatorem czyli Meterem - Imperium, Kura juz go mniej wiecej opisal. Wiele nie pamietam. Co najwazniejsze to to ze oczywiscie on strzelal a ja jechalem. Pod wplywem kaca przenioslem sie do starej edycji i zapomnialem ze czolg ma darmowe obroty przez co moj szczwany plan ustawienia sie kawka troche z boku nic nie dal. Wjechal bo i jak inaczej i sciagnal mi dwa szeregi bk. Ustawilem druga na bok czolgowi a on nie wiedziec czemu podjechal kawa z generalem tym samym zamiast na czolg wjechalem mu w kawe oczywiscie po niej przejezdzajac. W tym samym czasie wilki i baty probowaly pozjadac maszyny ale oczywiscie nikomu sie to nie udalo. Koniec: 11:9 dla przeciwnika. Plewy of match: baty i wilki Man of match: none

Druga bitwa to rowniez przeciwnik z ktorym okazje mial zagrac Kura. Rozpiska straszna tym bardziej na mnie. Mowa o krasnalu. Zdzierski czlowieczek, duzo smiechu, malo grania. Nie ma o czym mowic bo zabil mi moze 1 oddzial wilkow a ja smiejac sie z jego tekstow i leczac kaca ganialem za jego krastami. 20:0

Tym sposobem dostalem sie na pierwszy stol gdzie dostalem oczywiscie wood elfy. Szkoda ze filip zdradzil juz wynik tej bitwy. Nie majac innego wyboru ustawilem sie przy krawedzi i czekalem na wielka oblawe. Nie majac zbytnio terenow niestety musialem godzic sie na to ze lucznicy sciagaja mi miekkie jednostki takie jak wilki czy baty ale trudno. Nekromantow schowalem za kawaleriami nie widzac zagrozenia ktorym byla malutenka goreczka z lewej strony na ktora w 2 turze dolecialo ledwo dwoch warhawkriderow i ktorzy oczywiscie strzelili do generala nekromanty. Oczywiscie im sie to udalo i od tej pory schodzily nie tylko wilki. Przeciwnik ledwo zdarzyl do mnie dojsc bo moje rzuty sypania na bk to w wiekszosci byly 2 szostki. I to tyle.

Moim najwiekszym problemem na turnieju bylo to ze nie moglem wypic dwoch browarkow ktore byly dla mnie healing potionami na tym turnieju. Na pewno jakas zmowa. Nie moglem zregenerowac sil i tak to sie skonczylo:P wiele bledow nie zrobilem. Dwa jakie pamietam to zle ustawienie sie na czolg a drugi to nie schowanie generala w kawalerii ale to bylo raczej przeoczenie gorki.
To zależy o jakich poganach mówisz. Przeważnie politeizm opierał się na obserwacji natury. Słowiański bóg Perun (Piorun), czyli piorun, mówi się odpowiednik Zeusa, czy jemu odpowiadający (zależnie od regionu) Świętowit(błędnie dla niektórych Światowid) - czyli "Silny/potężny mąż", czy już całkiem regionalny Rugiewit (Pan Rugii), Swaróg (bóg słońca) i jego syn Swarożyc (bóg ognia), to wszystko są bóstwa nieożywione. Posłużę się Słowianami. Słowianin faktycznie czcił życie. Ale jego bóstwa to były zazwyczaj zjawiska przyrodnicze. Jak krowa padała w nocy, odpowiedzialny był za to wąpierz (wampir pochodzi właśnie z mitologii słowiańskiej). Jak się nie zostawiło jedzenia dla Ubożyca, to wszystko z rąk leciało. Jak chłop nie chciał z żoną figlować w nocy, to znaczy, że go latawica nawiedza. A małe dzieci umierają przez mamuny. Swoją drogą fascynuje mnie świat słowian.

W momencie kiedy pojawia się nowy bóg. Dodaje się go do panteonu całej reszty. W każdej religii politeistycznej. Dla człowieka dawniej coś takiego jak ateizm było niedorzeczne. Wobec takiej siły przyrody nie dopuszczał do siebie myśli o braku sił nadprzyrodzonych. Bóg był czymś naturalnym, wręcz oczywistym. Dlatego problem z jakim sie spotykali Żydzi a później chrześcijanie, to nie był ateizm, czyli brak Boga, ale nadmiar bóstw w każdej religii. Pojęcie jednago Boga nie przechodziło, bo co z całą resztą? Dlatego przykazaniie pierwsze po polskiemu brzmi "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną", co znaczy, nie będziesz czcił bałwanów. Czy to wśród słowian, czy bóstw mezopotamii lub egiptu - bo to raczej do nich sie bezposrednio odnosiło. Czyli podejście było takie, że skoro człowiekowi nie pomieściło się w głowie, że cały panteon bóstw nie istnieje, to przynajmniej, żeby ich nie czcił, bo Ten jest potężniejszy niż te wszystkie łącznie. Zresztą dla nas jako ludzi myślących abstrakcyjnie nie powinno byc problemu spojrzeć na zjawisko przyrody jako jakieś bóstwo. Zatem przetłumaczmy - nie czcij przyrody, świata materialnego przede Mną.
vision, cos ty zrobil z moja biedna mychą? Co to jest, mysi wampir?????

brakuje:
ignoruj, szukaj, no i duze by sie przydaly. Nowy temat itd, male - icon_delete, icon_report i icon_delete_report

biedronka napisał/-a:

Jasne :>, czemu nie. Jak dla mnie, to nawet do siebie pasują. ;>


Bardziej mi chodzi o to czy Reika będzie się starała zdobyć Kurono, mimo że wie, że ten ma Tae?

Cytat:

Cóż... więc wskrzeszenie Kurono jest jedną wielką niewiadomą. Ale i tak odnoszę wrażenie, że Katou ostatecznie pozostanie przy swoim pierwotnym zamiarze przywrócenia życia swojemu przyjacielowi.


Nie no nie chcę spojlerować, ale raczej Katou zamierza wskrzesić Kurono... A co jeśli Tae zginie i zostanie Gantzerką? Czy wskrzesi Kurono? Jak będzie się układała współpraca z Reiką??

Cytat:

Zresztą na razie muszą zakończyć tą misję w Osace. Zastanawia mnie czy ten blond wampir (jak on ma na imię? O.o) zginie.


Blond Wampir raczej nie zginie. Polecam przeczytać 253, sporo wampirów. Blondie się nazywa Higawa, a wampirzyca to Chiaki (albo Chigusa, różnie mówią, ogólnie chodzi o aktorke Chiaki Kuriyamę któa grałą Go Go Yubari w Kill Bill 1 i Takako Chigusę w Battle Royale jakże i również wystąpiła w filmie Azumi 2). Wszystkie nazwiska i małe opisy umieściłem, wraz z przebiegiem misji, kilka postów wyżej, więc polecam zapoznać sie z leturą.

Cytat:

Raczej nikt, bo nikt za nim nie tęskni. Ale ostatecznie w tej mandze wszystko jest możliwe...


Nishi ma dobre wspomnienia z Izumim, nawet się jakoś lubią, on może go wskrzesić. Izumi miał też dziewczynę, Ryoko, jeśli ta zginie i zostanie Gantz'erką może go wskrzesić.

Cytat:

Już zabieram się za ściąganie. :> Narobiliście mi smak swoimi postami :P


Jestem z siebie dumny ;)

SPOJLER!
Po tłumaczeniu hisshouburaikena ( http://www.stoptazmo.com/showthread.php?t=23906 ) odnoszę na 100 wrażenie, że jeden z wampirów zginie, wnioskując z ich rozmowy, i chyba niestety będzie to Chiaki, a wtedy Higawa będzie musiał sie zmienić i może ją wskrzesi. Dwoje pozostałych sadystów idzie do piachu, zapewne też zginie jedna z dziewczyn, czyli jak przewidywałem. Widać było juz po technice rysowania i wyrazistości Osaczan, którzy zginą, a którzy nie. Ciekawe kto pokona tych dwoje samurajów - yokai, gdyż zdają sie być piekielnie silni. Być może Team Tokio, może Oka a może same wampiry? No i kolejny chapter już 26 lipca, też ma mieć 25 stron. Zapowiada się ciekawie! Mam nadzieję, że ktoś ze mną podyskutuje :).
Czyli nasz ulubiony GONZO haremik... Oh my Haruhi, ale powrót do Youkai Gakuen był dla mnie całkiem zabawny. :P

Gdyby ktoś nie oglądał pierwszej serii, to w skrócie - chłopak (człowiek) trafia do liceum dla potworów (które jednak w szkole zachowują ludzką formę), tam zakochuje się w wampirce i zbiera harem (cycasty sukkub, loli wiedźma, yuki onna stalker - genialna Rie :P). Pierwsza seria mistrzostwem nie była (może tylko w ilości panty shotów na minutę), ale jednak nie oceniam jej negatywnie.

W tym sezonie - w anime rozpoczyna się nowy rok szkolny, Tsukune czyli główny bohater wraca do szkoły. Tam odbywa mały reunion z haremem, jednak Moka (wampirka) dostaje dużo listów z przekazem: oneesama, zabiję cię wraz z rozpoczęciem roku. :P
Ci, którzy znają pierwszą serię na pewno się zastanowią czy zabicie jej jest możliwe (znając możliwości jej inner vampire) :P. W każdym razie killer-to-be jest rudy, nosi podwójny kucyk, ma kły i najprawdopodobniej jest imouto Moki - na razie o nieustalonym stopniu pokrewieństwa (już kilka miesięcy temu pisałem, że to będzie imouto :P). I tak pewnie koniec końców, dołączy do haremu Tsukune, ale na razie to "przeciwnik". :P

Całkiem się zdziwiłem, ale to wygląda naprawdę nieźle (może gdyby gonzo zaczęło robić haremy, zamiast 3D mecha...), ładny chara i wszystko całkiem przyzwoite...
Do tego miłe seiyuu Nana Mizuki i Misato Fukuen (Yami-chan) oraz oczywiście Rie (jedna z jej seksowniejszych i stylowych postaci postaci: stalker z lizakiem :P)

Wiadomo, nie należy oczekiwać nie wiadomo czego, sporo tu ecchi i pewnie pojawią się jakieś głupotki fabularne, ale ja na razie polecam (sam się zdziwiłem, ale pierwszy ep był w porządku).

PS. RC nie działa, więc skriny później.

>