| ||
|
Patrzysz na wiadomości wyszukane dla słów: Manhattan Hotel HOTEL
|
| Szukaj:Słowo(a): Manhattan Hotel HOTEL |
Dzieki za informacje. Będe chciał zobaczyć jak najwiecej jednak jak zauważyłeś będe tam tylko 3 tygodnie a to stanowczo za mało :-(( Z pozostałych miast może zrezygnuję, jednak Washington to musze zobaczyć. Niewiadomo kiedy będzie nastepna okazja. A tak przy okazji mam jeszcze jedno pytanie. Jak jest w NYC z bezpieczeństwem. Przyjadę tam sam na lotnisko JFK o około 17, będe musiał sie jakoś dostać do hotelu na Manhattanie. Hotel zarezerwowałem przez internet. Można się czuć bezpiecznie ? Chętnie posłucham uwag i opinii wszystkich na ten temat. Pozdrawiam galkaz
|
Ty komuchu!!! "na manhattanie wszystkie hotele sa takie drogie.No chyba ze delegacia miala to by wyszlo taniej." |
A gdzie miał nocować prezydent przyjeżdżający z oficjalną wizytą? W podrzędnym hotelu na Brighton Beach? Przecież to taki sam obciach jak kanapki w reklamówce i zniszczone buty.
Normalnie schreck und horror. W niezłym (ale żaden tam Hilton) hotelu w Cardiff doba kosztuje 120-180 funtów. A jakby nie patrzeć, Manhattan to jednak nie południowa Walia.
trzyma? Może sie nie interesuje nazwą. Ja wiem, że to się wydaje dziwne, ale Pozdrawiam |
Bije sie w piersi, Kol. Machura. Coz, mijaja lata i obu tych dziwolagow mozemy postrzegac niczym dwie twarze jednego Boga Janusa. Ale ze ja sie omylilem, czlek marny, com w lawce szkolnej przed 40-laty zadal cwieka klasie podajac na quiz historyczny temat: slawojka- to juz smutny dowod na to, ze juz niedlugo nalezaloby mnie dostarczyc do zakladu utylizacji staruszkow. To ktory z nich w koncu byl Prezydentem RP in spe, ten co fruwal z siodmego pietra hotelu na Manhattanie? fatso |
Witam Nie bede cytowal Twojej wypowiedzi, bo jest troche dluga, ale oczywiscie |
Usador Sly escribió:
AFAIK od lat składki płaci tylko USA. ONZ zajmuje się głównie konsumowaniem tychże. Po likwidacji tej instuytucji pojawi się miejsce na nowy hotel na Manhattanie, więc odbędzie się to z korzyścią dla ogółu. Pozdro, Rafalski |
Jak będzie cieplej to poszukam na Górczynie, wiem o jeszcze jednym na Armii Krajowej (Manhattan) i "gdzieś na Słonecznej" (relacja kolegi...)
Jasne, "Nawikom", ul. Pocztowa naprzeciw Poczty za okrąglakiem (przerobione mieszkanie). Pozdrawiam |
Móniek, nie kurskuj: "Polska delegacja spała w najdroższym hotelu - Dopiero się od państwa dzisiaj dowiedziałem, jak on się nazywa - mówił |
Administracja takze pamieta, ze MCK slowa nie powiedzial, kiedy amerykanskich jencow wyprowadzano na ulice Hanoi (gdzie byli nie tylko - moj boze! - fotografowani, ale takze opluwani i bici przez tlum). Rozumiem, ze po puszczeniu talibow przez Manhattan, nikt by tego za "skandaliczne" nie uznal?. |
W nadesłanym nam cyrografie z dnia 2005-06-10 22:14, Rokita, Diabeł
Nie chce się czepiać, ale Ezechiel to chyba z Jeruszalaim był. Więc szok kulturowy na widok rydwanu wydaje mi sie wątpliwy (nie chce mi się iść po Biblię, jeśli się pomyliłam proszę mnie naprostować).
Istotnie, cny Rokito, wydaje Ci się. Kult cargo to Melanezyjczycy i Papuasi. |
Hmmm..... moze na poczatek to wam powiem ze Belchatow wbrew pozorom nie lezy na Slasku jak to co niekiedy niektorzy mysla, ale w wojewodztwie lodzkim Tutaj jest strona o tej miejscowosci w ktorej wlasnie mieszkam www.belchatow.pl Z mojej strony moge wam polecic niektore miejsca szczegolnie warte zwiedzenia Jesli sie ktos interesuje sztuka to zapraszam do "Dworku Olszewskich" (ktory jest Muzeum Regionalnym, a takze Urzedem Stanu Cywilnego:D) Jesli kogos bardziej interesuja imprezy to zapraszam do Klubu Eska (tance na rurce,karaoke,bar,tv) Dyskoteki Manhattan. Poza tym jest kilka fajnych restauracji (Jan,Marcepan,Kubus) i Pizzeri (Extreme,Fenix,Al Capone) Jesli chcecie nocowac to mamy takze pare hoteli (Sport Hotel, Hotel Santin, Hotel Jupiter) Poza tym bardzo goraco polecam Osrodek Wypoczynkowo-Sportowo-Rekreacyjny "Wawrzkowizna" polozony mniej wiecej 10-15 km od Belchatowa. No..... to na tyle chyba Jak ktos ma jakies pytania to walcie smialo |
Oczywiście, ja znam cztery Trzy we Wrzeszczu i jedną z Sopotu. We Wrzeszczu na: - Grunwaldzkiej róg Dekerta - Grunwaldzkiej róg "nowa Dmowskiego" dawniej Partyzantów (kantor przed Manhattanem) - Grunwaldzkiej róg Boh. Ghetta Warszawkiego (Stacja DeLuxe) Sopot: - Powstańców Warszawy w pobliżu Grand Hotelu - podejrzewam że przedwojenna jest stacja na Niepodległości róg 3 maja. Obie w Sopocie czynne - należą do PKN Orlen I jeszcze ciekawostka najstarsza stacja Orlenu |
Hotel nie pogorszy. Jak zastawimy brzeg klockami wysokimi na ponad 50 metrów, to z morza widok też będzie byle jaki. Brzeźno nie ma wieżowców. Po co psuć część widokowa od lądu jakimś punktowcem. Czy tam występuje tzw. głód ziemi że trzeba ciągnąc wszystko do góry jak na Manhattanie? Mieszkam pod lasem na Karpackiej i z 8 pietra widzę tylko te 10 piętrowe szafy na Żabiance. A teraz jeszcze przybędzie ta patelnia hali sportowej. Wieżowce trzeba wtapiać w skraj wzgórz a nie rozbudowywać wzdłuż brzegu. Niedługo tłumy turystów będą się obijać tylko o płoty od hoteli. |
Odnośnie wydatków i "taniego" państwa, taki mały przykład z ostatniej chwili Prezydent Rzeczypospolitej musi mieszkać w dobrym apartamencie, bo czasy prowadzenia dziadowskiej polityki się skończyły. Poza tym Polska nie jest jakąś republika bananową -tak premier odpowiada na pytanie dlaczego Lech Kaczyński i cała delegacja (ok.60 osób)podczas pobytu w Nowym Jorku mieszkali w najdroższym hotelu na Manhattanie. Na czas sesji Narodów Zjednoczonych ceny w hotelach w Nowym Jorku rosną dwu, a nawet trzykrotnie. Według nieoficjalnych informacji za jedno łóżko w hotelu Waldorff Astoria polska delegacja mogła zapłacić nawet 1500 USD. |
boze ratuj trzeba off topic skierowac na inne tory i oto prosze adam malysz leciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii... kiedy wyladuje nie wiadomo wiadomo natomiast ze zolwie doplynely na galapagos i zdazyly sie rozmnozyc a tymczasem adam leciiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii kiedy wyladuje nie wiadomo a szarancza czarnych mysli nawiedza moja glowe, przezywam totalne zacmienie zebym tylko wiedziala co ja jeszcze chce tu napidac to by bylo dobrze cos czyje ze zaraz zaczniecie temat o mojej chorobie.... psychika mi siada pojde do lekarza odibecuje tylko jeszcze filke minuta ciszy oki koniec .......... malysz jest, przypadkowo wyladowal w hotelu hilton na manhattanie tylko po to aby zobaczyc jak paris hilton czule caluje nicka cartera.... niestety to juz koniec backstreet boys bo droge do kariery podepraly im rozowe slonie jednym z nich jestem ja a robaczki swietojanskie swieca w srodku zimy i czekaja na lato wtedy zasna ......... a moj edzio misiowanka nie wie co ma ze soba zrobic beiedak ........... [ Dodano: 21-01-05, 14:27 ] a total off topic byl wydaje mi sie ze w dziale z metalem |
120 $to kupa kasy przecietny amerykanin banknotu 100$ nie mial nigdy w rece stary nie przesadzaj z "amerykańskim ubóstwem" (chybaś się hiphopu nasłuchał )znajoma nilegalnie sprzątając w hotelu wyciągała 800$ na tydzień i nie żyło jej się źle. A sam fakt treningu u Gracie'ch...................... jestem juz za stary na hip-hop i wcale nietwierdze ze w stanach jest bida wrecz przeciwnie jest to kraj o zajeb...tych mozliwosciach. i tak np wykonujac proste czynnosci mozna calkiem dostatnio zyc. co nie zmienia faktu ze 240 $ to dla przecietnego amerykanina duzo kasy. I wcale nie wazne jak dlugo musi na to pracowac, ale na co moze zamienic ten walor. oczywiscie takie miejsca jak Manhatan rzadzi sie swoimi prawami i okurat tam ta kasa to drobne. |
Byc moze, jednak w porownaniu z Manhattanem, w srodmiesciu nie mamy miejsca na zwarta tkanke wysokiej zabudowy. Sa owszem miejsca, jak boiska przy 6LO, okolice Jablonskiego itd. jednak by powstala tam zwarta wysoka zabudowa (juz nawet nie porownujac do Manhattanu, bo to bez sensu) w srodmiesciu nie ma miejsca, a i nie ma nawet czego wyburzac. Poszperaj Tygrys na forum, gdzies byla ostra dyskusja nt. umiejscowienia wysokosciowcow w Rzeszowie, i znajduje sie tam rowniez moja propozycja pierscieniowego rozkladu wysokich budynkow w Rzeszowie Hotel mial 10 pieter + przyziemie, i ciezko mowic o odstawaniu poniewaz jego wyglad byl raczej malo smukly, a przez to ograniczenia dekomponowal sie z reszta. Nawet dobrze wygladal wraz z blokami na Jablonskiego i Pilsudskiego. Cala galeria natomiast, strasznie przytloczy te okolice, zwlaszcza jesli powstanie 20 pietrowy wiezowiec i dlugo dlugo nic. |
Port lotniczy im. Kennedy'ego (JFK), jest głównym międzynarodowym portem Nowego Jorku. Wybudowany w 1948 roku i nazwany Idlewild a po zabójstwie prezydenta Kennedy'ego w 1963 roku zmieniono nazwę na JFK. Największe linie lotnicze mają tu swoje własne hale przylotów z odprawami celnymi i paszportowymi. Przez 24 godziny działa informacja dla przyjezdnych (komunikacja, rezerwacja miejsca w hotelu, finanse). Z lotniska można wydostać się licencjonowaną taksówką, wynajętym samochodem, bezpłatnym autobusem Airline Connection lub helikopterem (przelot na Manhattan trwa 15 minut i kosztuje ok. dwa razy więcej od kosztu przejazdem taksówką).
|
Bywają połączenia starego z nowym i to nawet w kilku miejscach w Goerlitz zostało zastosowane, ale porównajcie to z tym projektem hotelu Nie wiem kto go projektował, ale nagrody żadnej by za ten projekt nie dostał :!: Moim zdaniem nie powinno się dobudowywać żadnego klocka do starego domu nad Nysą, tylko wyburzyć go, bo piękny nie jest, podobnie jak młyńska wieża, te dwa obiekty szpecą Przedmieście, tak jak widok "Manhattanu wesołego Alleluja od Paździocha wszystkim :!: :idea: |
Moim marzeniem jest polecenie do Nowego Jorku. ^^ Od 2 lat mam fioła na punkcie tego miasta i wiem o nim więcej niż o Zabrzu, w którym mieszkam. oO Polecieć tam, pomieszkać w jakimś hotelu na Manhattanie i pozwiedzać najciekawsze miejsca. ;) Poza tym chciałabym jeszcze raz pojechać do Włoch. Byłam tam jak miałam 8 lat i wtedy jeszcze nie potrafiłam w pełni docenić tego, gdzie jestem. ;/ Teraz by było inaczej. ^^ Ale do jakiej miescowości to nie wiem. Obojętne mi to w sumie - zeby tylko było nad samym morzem. ;) |
Polskie superbudynki II wyróżnienie w kategorii użyteczność publiczna, Centrum Handlowe "Manhattan" w Gdańsku Wrzeszczu. Autorzy: Wojciech Targowski, Antoni Taraszkiewicz, Piotr Mazur z zespołem. Ci architekci doprowadzili środowisko gdańskich miłośników zabytków do stanu wrzenia już kilka lat temu. Najpierw zaprojektowali City Forum, centrum handlowo-usługowe z hotelem koło Dworca Głównego PKP, a potem wygrali konkurs na zabudowę Targu Węglowego. Dla gdańskich mieszczan to był wstrząs. Wrzeszcz jest daleko od zabytkowego Głównego Miasta i tu nowoczesna architektura nie budzi już takich emocji. Jury uznało, że obiekt Manhattanu "swoją atrakcyjną formą, doborem szlachetnych materiałów oraz poprzez rzadko spotykaną w obiektach komercyjnych przejrzystość i lekkość ażurowej elewacji podniósł jeszcze wyżej rangę tej części Trójmiasta". |
Nice site. Thanks:-) sixth man a kurtz sergeant hat san francisco music box company maker basketballschuhe duralex manhattan depression glass handblown big cook little cook cookery book accutrade vallarta timeshare rentals aluminum counter stools cheap counter stools mug xcaliber hotel and casino las vegas nevada carnival cruise line advantage stocktake campus access card clear badge holders david blaines |
Ja mysle, ze pewnie z JFKja, ale pewna byc nie moge. Wpisz sobie www.msn.com, a potem map&directions, nio i wpisz lotnisko i nazwe hotelu na Manhattanie, a pozniej zobaczysz droge. Czyli bedziesz miala pojecie o odleglosci=kosztach. |
Ja mialam szkolenie ( z Gawo ) w hotelu New Yorker na Manhattanie. Polozenie rewelacyjne, bo wszystko pod reka. Mielismy 2 wycieczki po miescie z przewodnikiem. Oczywiscie mozna tez bylo zwiedzac miasto na wlasna reke Z tego co pamietam, kolezanka, ktora wyjechala z CC miala szkolenie w okolicach Newton. Mieli autokarowa wycieczka do NYC i to wszystko. Na stronie Gawo zauwazylam, ze teraz szkolenia sa w hotelu w NJ wiec pewnie tez bedzie wycieczka do NYC autokarem. Nie wiem czemu to zmienili. Moim zdaniem New Yorker byl najlepszy, bo dawal mozliwosc zwiedzenia miasta, jesli wyladujecie w hotelu poza miastem to ciezko bedzie cos zwiedzic ;/ Szkolenia przewaznie sa w od pon i w czw wylot do rodziny. Na szkoleniu, ktore ja mialam bylo mnostwo au pair z roznych agencji. Loty sa raczej planowane tak , zeby au pair lecialy razem. Z Pl lecialam z 1 kolezanka, w trakcie przesiadki we Frankfurcie dolaczyly do nas au pair z Czech, Niemiec i Francji. W samolocie siedzialysmy obok siebie. Wydaje mi sie, ze oni maja wszystko zaplanowane tak, aby au pair od poczatku byly razem w grupie - tak zawsze razniej |
Dziewczyny mogę Wam napisac mniej więcej jak wygląda szkolenie w Sheratonie i jak przedstawia sie ten hotel. Dzis przeprowadziłam długą rozmowę z koleżanką, która wyjechała jako aupair w ubiegłym roku z Proworku i miała szkolenie w Sheratonie. Zachwalała tę agencję bardzo, mówiła, że rozmawiała z wieloma ludźmi na temat tej agencji i wszyscy powiedzieli, że Au Pair Care (ameryknaska agencja wspolpracująca z Prowork) jest najlepsza w USA. (wiadomo, że opinie mogą być podzielone) Hotel jest luksusowy, ma kilka gwiazdek ;D szkolenie trwa długo i jest dosyc męczące ale można się dowiedzieć duuuuuuzoo ciekawych rzeczy. jest spotkanie ze strażakiem i policjantem... Niby jest czas wolny do ok 23 i do tej godziny można chodzić po miescie, ale pozniej trzeba wrocic. Nie ma czegos takiego ze np trzeba isc spac o którejstam. Ona mówiła, że wieczorami wychodziła na balkon na samej górze hotelu gdzie był basen, i mieli stamtad widok na cały Manhattan. Zamawiali drinki , jedzenie i siedzili tak do oporu:) oczywiscie zamawiały to osoby po 21 rż. To tyle, jak będe wiedziala cos jeszcze, to napisze. Pomyslalam, ze przyda sie taka informacja, chociaz pewnie i tak kazda z Was wie jak to szkolenie wyglada:D:)
|
W Łodzi można już budować drapacze chmur W centrum Łodzi będzie można stawiać nawet 200-metrowe wieżowce! Urząd Lotnictwa Cywilnego zgodził się na ustanowienie tzw. rozległej przeszkody lotniczej w samym środku miasta. W magistracie leży już kilkanaście wniosków o pozwolenie na budowę gmachów powyżej 100 metrów, które dotychczas nie mogły być zrealizowane. Decyzją prezesa ULC Grzegorza Kruszyńskiego w Łodzi mogą powstawać konstrukcje sięgające 400 metrów nad poziom morza. A że obszar miasta jest położony 200 - 209 m n.p.m., już wkrótce w sercu Łodzi może się zaroić od wysokich budynków. - W magistracie czeka na zaakceptowanie 15 wniosków o zezwolenie na postawienie budynków znacznie przekraczających wysokością dotychczasowe normy. Dzięki decyzji ULC ruszyć powinna również budowa hotelu Hilton - mówi Marek Michalik, wiceprezydent Łodzi. Na razie Hilton ma zgodę na postawienie na działce między ul. Piotrkowską, al. Mickiewicza i al. Kościuszki obiektu o wysokości 76 metrów, jednak kierownictwo firmy uprzedzało, że gdy tylko będzie to możliwe, złoży wniosek o podwyższenie konstrukcji do 100 metrów. Jeszcze wyższe wieżowce chce postawić na Manhattanie Śródmiejska Spółdzielnia Mieszkaniowa. |
Poznań - jeden hotel 5-gwiazdkowy Rozumiem, że nasi drodzy wrocławianie, w szególności @ Wilchelm, poruszyli ten temat tylko po to, żeby wykazać, że Poznań to zadupie, skraj świata i tyfusiarstwo. Wobec czego jako poznaniak poczułem się urażony tym wyliczeniem do szpiku kości i postanawiam wytoczyć ciężkie działa, rozpocząć wojnę w imię czci Mojego Miasta. Właśnie przeglądam Internet i inne media: dzienniki, tygodniki oraz podręczniki historii, żeby udowodnić wyższość Poznania nad Wrocławiem i nie spocznę, póki tego nie udowdnię. Wszak nasze miasta konkurują od zarania dziejów! (I zrobię to, chociaż mam we Wrocławiu rodzinę, bywam tam nie rzadziej niż raz w miesiącu, uważam to miasto za jedno z najpiękniejszych w Polsce. I zrobię to, mimo że spotkało mnie ze strony wrocławian wszystko, co najlepsze, mimo że traciłem we wrocławskich knajpach zdrowie i pieniądze, mimo że znam problemy - wady i zalety - obu miast niejako z pierwszej ręki.) Działa numer jeden i dwa, architektura. Wytoczone działo numer jeden: wy wrocławianie jesteście dzieci, bo macie Kredkę i Ołówek. To sobie rysujcie! Wytoczone działo numer dwa: nie ma jak Manhattan: siedzisz na sedesie, a w koło same klopy! I jak wam się podoba?! Będzie wojna? Już się nie mogę doczekać, a administratorów proszę o zmianę tytułu wątku z "Podjazdy bydgosko-toruńskie" na "Podjazdy bydgosko-toruńskie vs. poznańsko-wrocławskie". |
Daleko szukać nie trzeba rozrzutności PiS: Polska delegacja spała w najdroższym hotelu Podczas wizyty w USA prezydent Lech Kaczyński wraz z 32-osobową polską delegacją nocowali w jednym z najdroższych hoteli na świecie, należącym do rodziny Hiltonów - Waldorf Astorii - w centrum nowojorskiego Manhattanu. Cena noclegu to 600 dolarów za dobę, a polska delegacja spędziła tam 3 dni. - Dopiero się od państwa dzisiaj dowiedziałem, jak on się nazywa - mówił radiu RMF FM minister środowiska Jan Szyszko. Ale przyznał, że za ten zwykły hotel - jak go określił - trzeba słono zapłacić. - Nigdy nie byłam w takim hotelu. Przestarzały, ale jest przyjemna atmosfera - powiedziała Nelly Rokita, prezydencka doradczyni do spraw kobiet. - Pokoje były dwuosobowe - zapewnia dziennik.pl Marcin Rosołowski z Kancelarii Prezydenta. I dodaje, że wybór tego hotelu był związany z zaleceniem amerykańskich służb specjalnych. W Waldorf Astorii spędzała dzieciństwo dziedziczka fortuny Hiltonów, skandalizująca gwiazdka Paris Hilton - informuje dziennik.pl. Prezydent Kaczyński wyląduje w Polsce jutro rano. Natomiast delegacja z MSZ wyleci z Nowego Jorku w piątek. źródło: onet.pl |
obejrzalam wlaśnie ciekawy splot obrazów bez slów...pt.Baraka na jakiej zróznicowanej planecie żyjemy... ile miejsc nigdy nie bedzie dane nam zobaczyć... Z jednej strony jest to 96-minutowy dziennik z podróży, z innej - medytacja nad naszą planetą. Reżyser Ron Fricke jeździł z 70 mm kamerą po całym świecie, by uwieczniać obrazy ludzi i natury. Niektóre z nich są zwyczajne, jak ruch uliczny na Manhattanie, inne - niezwykłe, jak zaćmienie słońca, jeszcze inne - pełne rozpaczy - jak widok śmieciarzy pełzających niczym kraby po wysypisku śmieci w Kalkucie ps.Olgaa mam "Hotel s...." ...wyslij mi adres na PW wnk |
Rano, o! Plecak Aideen zaczął grać "Scar tissue" RHCP xP. Wyciągnęła komórkę i nie patrząc na wyświetlacz, nacisnęła zieloną słuchawkę zUo: -czego... -Aideen -nie, tylko nie ty... - zamknęła się w łazience -Czego chcesz? A wogóle jak mnie znalazłeś?? -Nie tylko ty jesteś mistrzynią detektywizmu -Po co dzwonisz? -Zgadnij gdzie teraz jestem? -... -żadnych pomysłów? -... -Więc powiem ci moja kochana Aideen. Jestem w Nowym Yorku, na Manhattanie, pod twoim barem -Co? -Nie wyjdziesz się przywitać? -Nie... -Nie...? -Bo jestem teraz w Seattle -A co ty tam robisz? -A co cię to obchodzi?? -Właściwie to.. NIC -to C.U.D.OW.N.I.E. a teraz pozwolisz, że cię pożegnam, i gdy będziesz spowrotem w Dublinie, nie omieszkaj przesłać "pieprzcie się" mojej rodzince, w szczególności mojemu ojcu -Musimy pogadać Aid -Nie nie musimy, ja nie musze i nie chcę, ty nie musisz a chcesz, moi rodzice chcą, nie wiem czego, ale tego nie dostaną, ty też -Aideen...! -Cooo? -Szukałem cię pół roku i prosze o JEDNO spotkanie -Ale czemu? -Aideen P.R.O.S.Z.Ę -Ale po co? -Dowiesz się gdy przyjedzies... -Idź do hotelu -Aid... proszę -Idź do hotelu, do cholery, gdy będę w NY zadzwonię do ciebie Rozłączyła się i poszła do kuchni, zrobiła sobie herbatę: -Cholera jasna... - jęknęła siadając przy stole [Czuję się jak schizofreniczka xDDD] |
Mam małą prośbę , w ogólne nie obczajam anglika i jeszcze ta ***** zadała mam zadanko na jutro które zupełnie mi z głowy wyleciało i nie zdążyłam do koleżanki podejść żeby mi napisała możecie mi pomóc ... ? Tu jest tekst : Dear Louise We are having a wonderful time here in Rome . The weather is quite good . We are staying in a nice hotel near the train station. So far we have visited the Coloseum, The Fontana di Trevi and Pizza d'Espana. We haven't visited the Vatican yet . Yesterday we ate at a wonderful restaurant by the river . While we were having lunch though, it started raining so we left . Tomorrow we are going shopping in the famousVia Veneto . I hope you are having a nice time . I looking foward to seeing you soon . Love, Francesca A to moje polecenie : Bill has been in Nwe York for a week . Expand the prompts into full sentences, then write the letter Bill sent to Tom ( 100 - 120 words ). Use the letter in Ex. 9 (ten tekst co wcześniej napisałam) as a model A tu jest PLAN : Dear Tom , Para 1 : have / great time / Nwe York - stay with / friends Para 2 : so far / been to Manhattan / do some shopping on 5th Avenue / unfortunately / I shop / I lose / camera / not visit Librerty Island yet / tomorrow / we go / see a concert / Carnegie Hall Para 3 : come back next Monday / hope you / be OK> See you, Bill Mógłby mi ktoś to napisać ... prosze ... ja sama nie napisze i dostane pałe juz trzecią ;/ prosze ... Nieaktualne - dostalam 3 !! zdążłam część przepsiać od koleżanki |
Nicholai Olivia Hilton (ur. 5 października 1983) – amerykańska modelka i dziedziczka części sieci hoteli Hilton, a także około 5-15% fortuny jej ojca. Nicky jest drugim z czterech dzieci Richarda Hiltona i Kathy Richards. Jej siostrą jest Paris Hilton, a bracia to Barron Hilton i Conrad Hilton. 15 sierpnia 2004 roku, Nicky Hilton poślubiła Todda Andrew Meistera, biznesmena z Manhattanu, jednak małżeństwo przetrwało zaledwie 3 miesiące – do 9 listopada 2004. Ślub anulowano. (zdjecia dodam poźniej ) Lubicie ja ? Jesli tak to za co. ja ja bardzo lubie. Bardziej od jej siostry paris. Lubie ja za jej urode , glos i za jej charakter . Moim zdaniem to bardzo inteligentna sympatyczna i niesmiała - co mi sie bardzo w niej podoba dziewczyna. |
Bardziej taneczny Moby Moby zdradził informacje na temat zapowiadanego albumu, który zatytułowany będzie "Last Night". Krążek trafi do sklepów w marcu przyszłego roku. "Last Night" będzie szóstym longplayem w dorobku Moby'ego. Materiał nagrany został w domu artysty na Manhattanie. Na nowym albumie Moby'ego usłyszeć będzie można kilku gościnnych wokalistów. - To będzie bardziej elektroniczny i taneczny materiał niż na moich poprzednich albumach - wyjaśnia Moby. Dotychczasową dyskografię nowojorczyka zamyka krążek "Hotel" z marca 2005 r. onet.pl |
![]() Witajcie w Nowym Jorku, na Manhattanie, w jego najelegantszej części - Upper East Side, gdzie moi przyjaciele i ja mieszkamy w olbrzymich, bajecznych apartamentach i chodzimy do ekskluzywnych prywatnych szkół. Może i nie jesteśmy najmilszymi ludźmi na świecie, ale nadrabiamy urodą i gustem. To już właśnie, nadchodzi najgorszy okres jesieni. Ale to nie przeszkadza żadnej dziewczynie do nakładania miniówek i seksownych szpilek. Już czas wyciągnąc karty kredytowe i uderzyć do Barneysa i innych sklepów i załapać się na nowe kolekcje. Ach, te przepiękne płaszczyki... To już ostatni rok w szkole średniej i musimy przetrwać. Zostaje do przemyslenia, collage, czy studia, studia, czy collage. Ten temat staje sie nasza presją. Jednak znam kilka osób, które nie poddają się tej presji. Na celowniku: B kręci sie po sklepach z torbami podróżnymi. Wyjedize do Europy i zostawi wszystkich na pastwę losu. Ale z niej ździra. A zginał w wypadku. A niech mu się zyje dobrze w innym świecie [*]. J szykuje się do przelecenia kolejnej panienki. Widziano go ostatnio w Sex Shopie i kupywał nowe wibratory. Y często można spotkać u Barneys'a, kręci się w poszukiwaniu nowych szpilek. P widziano w klubie jak upija się razem z J. Zaraz po tym wylądowali w łóżku w Hotelu Plaza. Jeżeli macie do mnie pytania piszcie na PW. Odpowiem jak najszybciej! Wiem, że mnie kochacie. Plotkara |
Obecnie Nowy Jork, to nie jest ten z filmow gangsterskich :) Gulliani zrobil dobra robote i jest to naprawde bardzo bezpieczne miasto (nawet bezpieczniejsze niz Washington). Z JFK mozesz wsiasc w autobus (darmowy), ktory Cie zawiezie na stacje metra lini "A" Howard Beach - JFK Airport. Tym subway-em (bilet 1,5 lub 2 $ - nie jestem na biezaco :( ) dojedziesz na Manhattan. Plan metra (zebys wiedzial gdzie jedziesz i gdzie chcesz dojechac) masz na stronie
< | Witam wszystkich | W sierpniu bede przez około 3 tygodnie w NYC (od 4-tego sierpnia). Mam | zamiar pozwiedzac nieco miasto i okolice. W związku z tym ma kilka | pytań do Was. Będe wdzięczny za jakiekolwiek informację. | 1. W czasie pobytu w NYC chcialbym odwiedzić także takie miasta jak | Washington, Boston, Philadelphia. Jaka jest i czy wogóle możliwosc | wycieczek zorganizowanych do tych miast. Czy znacie jakieś biura, | które organizują tego typu wypady ? Najlepiej z polskim przewodnikiem, | aczkolwiek niekoniecznie. Czy może lepiej pojechać samemu pociągiem | lub autobusem (samochód nie wchodzi w grę niestety gdyż nie mam prawa | jazdy). Ma ktoś jakieś doswiadczenia ? | 2. Czy znacie moze jakieś inne ciekawe miejsca godne polecenia, które | są "w zasięgu" NYC. | 3. Może ktoś planuje podobne wycieczki w tym okresie ? Chetnie bym sie | przyłączył. | Pozdrawiam Serdecznie | galkaz |
Na Flatbush nie mieszkalam. Mieszkam na Manhattanie. Pracuje na 116 w Columbii. Czesto ide piechota przez Harlem bo mieszkam na 183. Sa to oczywiscie obrzeza Harlemu ale w srodkowym tez bywam. Miedzy ulicami 125 a 135 istnieje Harlem klasyczny.Biegam tam pom zakupy nad sam Hudson, spotykam Murzynow i Murzynki. Normalnie chodze przez tzw. w 3/4 carny i narkotykowy Harlem hiszpanski. Bylam juz w Nowym Jorku obrabowana i skaleczona. Przed wejsciem do eleganckiego domu pilnowanego przez straznikow. I nie w Harlemie. W Karkowie tez zostal niedawno zabity student UJ wiec Harlem moze istniec wszedzie i wcale nie byc czarny. W mojej porzadnej nieharlemowej kamienicy mieszka pare czarnych osob. Zycze sobie aby kazdy byl taki mily, elegancki i uczyyny jak one. Sadze ze nie kolor lecz przynaleznosc do okreslonego srodowiska czyni z czlowieka "harlemowca". Znam Flatbush: jest podobny do niektorych odcinkow ul. Brzeskiej na Pradze tyle ze ma inny kolor.
Rozne sa doswiadczenia, gusty, rozne widzenia. Mnie sie podoba smietnik narodow, Pan z niego uciekl. Dla mnie smierdzi jedynie gdy gnije niesprzedana ryba na Chinatown, ktore to Chinatown samo w sobie jest sliczne i balaganiarskie, smierdzace i fascynujace. No co tu mowic: kazdy widzi po swojemu i kazdy wodzi te odcinki po ktorych chodzi najczesciej. Pracujac przy 116 widze i czuje magnolie w kazdym razie.
Nie mieszkalam w hotelu i nie mieszkalam w opisanej czesci Brooklynu bo sa takie piekne czesci Brooklynu ktore kaza podziwiac to miasto (Grooklyn Hights np.) Sa w Nowym Jorku piekne urocze dzielnice na Queensie (Rego Park, Forest Hills, Kew Gardens). Nowy Jork to nie tylko to o czym Pan wspomina. Daniela |
Nie przecze. Palac Kultury i Nauki w W-wie posadowiony jest zas na... wannach, czyli tez na plycie z pionowymi scianami na krzyz na glebokosci 16 m ppt. No bo w stolicy sa dosc trudne warunki fundamentowania z uwagi na tzw. kurzawke, nawodniony, drobny, zdechly piasek, ktory praktycznie uniemozliwia wykonanie glebszego, normalnego wykopu, bo ile go wybierzesz, tyle zaraz naplynie go do najwyzszych budowli (chyba gdzies okolo 700 m) posadowiona jest tez na plycie, okraglej, o srednicy 38 m i na glebokosci "az" 2 (dwu) metrow. Drapacze chmur na Manhattanie zas posadowi sie na zelbetowych palach zakotwionych w litym granicie zalegajacym pod ta wyspa na glebokosci okolo 10 m. A drewniane domki mieszkalne w Wirginii posadowione sa na szesciu slupkach z ustawionych jeden na drugim na sucho pustakach... Tak, ze to zalezy. Zalezy glownie od warunkow geotechnicznych w danym rejonie i nie mozna na tej podstawie wyrokowac, ktory fundament jest lepszy, a ktory gorszy. Jesli Cie to interesuje to polecam podreczniki, ktore maja w tytule mechanike gruntow i fundamentowanie. Uwazam, ze w naszych warunkach gruntowych fundament plytowy pod dom jednorodzinny to niepotrzebna a nawet niekorzystna z punktu widzenia uzytecznosci i wykonastwa inwestycja. To przeciez trzeba zazbroic, glownie na wypieranie (zbrojenie (nawodnienia podloza i braku ogrzewania w czasie dlugotrwalych mrozow). A gdy np Twoj wnuk, bedzie sobie chcial do domku na plycie cos dobudowac, poglebic, poszerzyc, zmodernizowac czy chociazby zainstalowac, to wtedy bedzie mial powazne utrudnienia. Oczywiscie nie wykluczam koniecznosci takiego posadowienia w miejscach, gdzie na przyklad istnieje tzw. inwersja nosnosci podloza tzn. grunt w warstwie powierzchniowej jest nosny zas z glebokoscia jego nosnosc maleje. Wtedy plyta jest konieczna. Np jedno z osiedli mieszkaniowych w Krakowie tak jest posadowione. Ale posadowienie na plycie domku tylko dlatego, ze wydawac sie to moze modne, tansze, czy nowoczesne, dla pochwalenia sie znajomym, uwazam za czysta proznosc. Bez urazy oczywiscie w stosunku do kogokolwiek. |
Chcialbym zameldowac, ze pogloski o upadku gospodarki USA wydaja sie byc mocno przesadzone. Wlasnie powrocilismy wraz z Mondrusia z wypadu do NYC. Ot, taka kawaleryjska fantazja- zachcialo sie nam zjesc pizze na Manhattanie wczoraj. Pizza + 2 salatki wloskie kosztowala bodajze $31, hotel w Queens, przyzwoita dzielnica NYC nieopodal JFK Airport-$120 za noc i aby tam wejsc na internet to trzeba bylo siedziec w lobby hotelu. Wi- Fi w pokoju hotelowym kosztuje $8 za dobe pobytu extra(tutaj w tanim motelu pod Waszyngtonem mam darmo, motel kosztuje $55/ dobe. Frajerzy w Waszyngtonie placa 3x tyle, dlatego mieszkamy w stanie Maryland. Wynajem wozu+GPS kosztowal mnie awansem w Londynie jakies Ł179 w firmie Dollar ale mnie tutaj podoili co-nieco extra za dodatkowe ubezpieczenie. Benzyna kosztuje tyle co nic- $21 za wypelnienie baku pokazujacego, ze czas to juz uczynic. Za to zydy z NYC gnoja za przejazd tunelem Lincolna $8 oraz wszedzie za autostrady.Bekalem na prawo i lewo, ciagle plac i plac. Zakupy w lokalnym supermarkecie na wsi dzisiaj: kurczaki, duze frytki na goraco, jablecznik, kielbaski,salatki, sery itp na 2 dni: $51, wino wloskie 3L gasiorek fajne, $15 Ameryka to potega gospodarcza i to widac jadac jak po masle ich Wnioski: Ameryka nadal kwietnie i konsumuje chociaz widzialem tez tzw fatso |
Chcialbym zameldowac, ze pogloski o upadku gospodarki USA wydaja sie Ameryka to potega gospodarcza i to widac jadac jak po masle ich Wnioski: Ameryka nadal kwietnie i konsumuje chociaz widzialem tez tzw fatso jak na pejsa dosyc nedzowato pomieszkujesz w jakims obskurnym motelu phy |
Czy całe życie był z Jerozolimy? Równie dobrze mógł to być sen ... Albo z jakichś powodów pojechał do Babilonu i przywiózł taką wizje. Nie mamy w rzeczywistosci pojecia co i gdzie widział. Dużo bliższy nam czasowo opis z podrózy św Brendana jest równie trudny do rozszyfrowania. Gdyby paranom zechciało sie zajrzeć do âNavigatio Sancti Brendani Abbatisâ to znależliby tam i swoje rakiety i gigantów i mase innych smakowitych tematow do spekulowania (li tylko spekulowania)
Pamiętałem z "Mondo Cane" że to gdzieś daleko od nas :-) Zulusów znam z wyższego poziomu religijnego i genialnego śpiewu :-) Rokita, Diabeł Polny |
To moze ja opisze moje wrazenia po czterodniowym pobycie w Nowym Jorku. Od razu zaznaczam, ze poza Manhattan nie wychylilem nosa, a mieszkalem w hotelu New Yorker.
Na Manhattanie rzede wszystkim smierdzi. Oprocz tego, ze smieci walaja sie na ulicach, Chinczycy handluja smierdzacymi rybami w 40 stopniowym upale wprost na ulicy i wszedzie sa torby ze smieciami - i to odpadkami bynajmniej nie szklanymi, tylko organicznymi. A co do chaosu - na Manhattanie przestrzega sie tylko jednego znaku drogowego - "ONE WAY". Reszta - swiatla, pasy ruchu i tym podobne rzeczy sa zapominane po przejezdzie przez Brooklyn Bridge lub Lincoln Tunnel.
Architektura zabudowy Manhattanu jest podobna do socrealizmu. Ze nie wspomne o takich kwiatkach, jak dawna przemyslowa zabudowa Clintonu czy zloty pomnik zbrodniarza Shermana przed Central Parkim.
Biedactwo, probowano go okrasc na ulicy... Na szczescie nie probowalem wyjezdzac poza Manhattan, ale widzialem, jak zblizajac sie do [przed?]ostatniej stacji metra przed mostem Brooklynskim (przy Statui Wolnosci), robi sie coraz ciemniej, a biali sie ewakuowali. W Queens mozna zycie stracic, a nie dwadziescia zl na flaszke. A wyciagnac cwiartke na cokolwiek chcieli na biezaca. Ze nie wspomne o przypadku molestowania przez nacpana murzynke.
Metro w NY - dobrze rozbuidowane, ale porzadny bialy czlowiek nim nie jezdzie. Korki sa na biezaco, a autobusy miejskie jezdza co godzine czy co pol i razem jest ich doslownie kilka linii.
Gdyby wygrali wojne w WIetnamie, to nie byloby tego zarcia...
W porownaniu do budynku poczty na 8 Alei czy bydunku Sadu Najwyzszego lub Okregowego w NY, to zadna sensacja.
Dokladnie takie same odczucia mam po Manhattanie. Jozef |
Słupsk (97 tyś mieszkańców) Centra Handlowe Ukończone w 2008: Galeria Słupsk (pięć poziomów(od -1 do 4, w tym 3 handlowe i dwa na parking) 33000m kw (pow handlowa 20000m kw) ![]() CH Jantar (inwestor - Mayland) pierwszy etap zakończony (po rozbudowie 2010 - 160 sklepów i punktów usługowych oraz parking dla 1800 samochodów) W budowie lub planach: CH Arena (inwestor - Echo Investment - niebawem początek budowy) trzy poziomy, 84000m kw, 150 sklepów, 7 salowe kino, 12 torowa kręgielnia, supermarket Tesco, Media Markt, wewnętrzny parking na 1200 samochodów. - Galeria przy Placu Broniewskiego (wstępne prace) - W obiekcie przewidziano przeszło 14 tys. metrów kwadratowych na działalność handlową, z przeznaczeniem pod najem, w tym market spożywczy. W galerii znajdą się również restauracje, pasaż, hotel (111 pokoi) wraz z basenem, centrum odnowy biologicznej (SPA) i garaże z 520 miejscami parkingowymi. I jeszcze info z wiki... W Słupsku znajduje się 6 centrów handlowych (CH Jantar, CH Manhatan, CH Passo, CH Wokulski, Skwer Viki, CH w b. RDT), 3 galerie handlowe (Galeria Podkowa, Galeria Prestige, Galeria Słupsk) Dojdą jeszcze 2... |
Pierwsza sprawa. Uważam ( przynajmniej na podstawie wizualek) że planowana inwestycja Rzeszów miejscu dawnego Hotelu Rzeszów prezentuje poziom. Mikael- mówisz że ten budynek wygląda nowocześnie ale za 20 lat już takim nie będzie … Hmm trudno to ocenić, ale popatrz mikael na to nieco Rzeszów innej strony. Rzeszów nie jest ogromną metropolią więc trudno spodziewać się tutaj 40-to piętrowców urzekających niezwykłością formy. Wprawdzie bardzo bym tego chciał, by w tym miejscu stał np. oszklony wieżowiec spiralnie skręcony , ale patrząc przez pryzmat realiów rzeszowskiej mieściny liczącej 160 kilka tysięcy mieszkańców, myślę że póki co na więcej nie możemy liczyć.. Tymon =) , oj nie chciałbym żeby wyburzyli mającą powstać inwestycję copernicusa tylko dlatego że będzie archaiczna.. Wiesz dlaczego?? Spróbuje to wyjaśnic Mająca powstać inwestycja reprezentuje jakiś poziom. Może za lat 10 lub 20 będzie archaiczna, ale zawsze będzie reprezentować jakiś poziom. Zgodzę się że wyburzony Hotel Rzeszów był symbolem Rzeszowa….. Zgodzę się również, że był symbolem peerelowskiej epoki minionej. Ale na pewno nie zgodzę się ze był na ówczesne czasy dziełem architektury socjalistycznej. Dlatego właśnie zasługiwał moim zdaniem na wyburzenie. I wcale nie ma to związku z tym że powstał w okresie realnego komunizmu. Mogę podać przykłady architektury socjalistycznej które w moim mniemaniu nie powinny być wyburzane mimo ze są juz archaiczne i odstają od dzisiejszych standardów : Pałac kultury, urząd wojewódzki.. Te budynki mogą się komus podobać lub nie, ale w czasach ich świetności doskonale prezentowały kanony socjalistycznej arch. Cóz mogę dodać od siebie… Chciałbym bardzo przeczytac któregoś dnia, że jakas powazna firma jest zainteresowana terenami na których stoi obecna Ameryka, dwa blaszaki i wymalowany na niebieski „wieżowiec” =P Chciałym żeby to co tam stoi zostało wyburzone i zbudowane na nowo… Nie zarzucajcie mi tylko ze pół Rzeszowa bym wyburzył. Chodzimi jedynie o to, że jest to ścisłe centrum miasta a budynki tam stojące nie reprezentują sobą właściwie niczego. Wyglądają znacznie gorzej od wyburzonego Hotelu Rzeszów. Oczywiście można by jedynie te obiekty zmodernizowac. Bałbym się jednak modernizacji. Dwa lata temu ukazał się bowiem w prasie artykuł „zielony Manhattan” tak określono obecny niebieski „wieżowiec” który w tamtym okresie był obity żółtawą blachą. Sam tytuł sugerował że będzie to jakaś modernizacja z rozmachem. A co wyszło w efekcie koncowym?? Pozostawiam bez komentarza…. |
------------------------------------------------------------ ![]() Data premiery: 2004-11-19 (Polska),2004-03-24 (Świat) Produkcja: Francja, Wielka Brytania, Włochy Gatunek: Thriller, Akcja, Sci-Fi Reżyseria: Enki Bilal Scenariusz: Enki Bilal, Serge Lehman Zdjęcia: Pascal Gennesseaux Muzyka: Sigur Rós, Goran Vejvoda ![]() Adaptacja pierwszych dwóch części serii komiksowej "Trylogia Nikopola" autorstwa Enki Bilala. Koniec XXI wieku. W Nowym Jorku mieszka Jill Bioskop, kobieta o niebieskich włosach, która płacze niebieskimi łzami. Jeszcze o tym nie wie, ale Horus, egipski bóg z głową sokoła, przemierzył dla niej pół wszechświata. Skazany, ma tylko 7 dni, by ją odnaleźć i uwieść. Ale do tego potrzebne mu jest ludzkie ciało. Będzie to ciało Alcide'a Nikopola, więźnia politycznego, deportowanego 30 lat wcześniej za odkrycie tajemnic nowojorskiego apartheidu. Horus, Nikopol i Jill Bioskop to dziwny trójkąt, w którym wszystko jest fałszywe: głosy, ciała, wspomnienia. Wszystko oprócz miłości, która pojawia się tam, gdzie najmniej można się jej spodziewać. A tymczasem piramida bogów unosi się nad Manhattanem, kosmici spiskują na szczycie drapacza chmur a nieludzki seryjny morderca pokrywa trupami ulice pierwszego poziomu... ![]() Linda Hardy: Jill Bioskop Thomas Kretschmann: Nikopol Charlotte Rampling: Elma Turner Frédéric Pierrot: John Thomas M. Pollard: Horus Yann Collette: Froebe Derrick Brenner: Jonas Joe Sheridan: Allgood Jean-Louis Trintignant: Jack Turner Corinne Jaber: Lily Liang Olivier Achard: Checker Barbara Scaff: Jill (głos) Jacquelyn Toman: Pacjentka Elma Augustin Legrand: Sprzedawca Dominique Mahut: Recepcjonista w hotelu ------------------------------------------------------------ |
Możesz się przekimać na dołku na Manhattanie, czyli u mnie Bez podtekstów, to nie propozycja, to oferta dojścia do siebie po pijackiej burdzie taniej niż za hotel w Mariocie
|
tak, wcale nie znaczy, ale w tym konkretnym przypadku twierdzę, że ten hotel to nieporozumienie. I nie zgadzam się, że do gadania mają tu wyłacznie architekci. Nie tylko architekci będą tu przebywać i nie tylko architekci będą się zżymać, że ktoś postawił tu coś takiego. A szukanie przyczyny tego stanu rzeczy w czynnikach organizacji władz jest rzeczą chwalebną, tylko ze niczego nie zmienia. Po co więc rekunstruować Plac Pocztowy nawiązując do jego zabudowy przedwojennej, kiedy można postawić jeszcze ze trzy wieżowce typu manhattan i będzie doskonałe towarzystwo dla obecnego projektu hotelu nadnyskiego i wieży młyńskiej. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Nie chcę toczyć wojny z projektantem, inwestorem, Zubkiem i paroma jeszcze osobami. Chodzi mi o to, jak ta dzielnica będzie wyglądała za lat pięć, dziesięć i dwadzieścia. Związałem z nią pewien okres mojego życia i nie jest mi to obojętne. To kwestia odpowiednich decyzji, odwagi ich podjęcia i wyobraźni. Mam jakiś tam swój mały udział w uratowaniu pierzei nadnyskiej, może uda się nie zeszpecić tego jednego z piękniejszych miejsc w Zgorzelcu. I byłbym szczęśliwy, gdyby w końcu zaczęło nam zależeć na wizerunku naszego miasta. Odbyło się wiele międzynarodowych konkursów architektonicznych, których przedmiotem było Przedmieście Nyskie, nie bez powodu: jest warte tego, aby powstało tu coś wyjątkowego. Czy ktoś na te prace zwraca uwagę? Czy ktoś z nich czerpie natchnienie? Czy ma tu być przedłużenie stylu powszechnie już panującego obecnie w Zgorzelcu? A zapytać się o zdanie konserwatora zabytków Kapałczyńskiego należy, bo wiem, że na pewnym etapie był bardzo przeciwny projektowi tego hotelu, potem nagle zmienił zdanie, podobnie jak władze miejskie w stosunku do inwestycji pana P. |
![]() Death Cab for Cutie to amerykańscy przedstawiciele niezależnego rocka. Zespół powstał w 1997 roku w Waszyngtonie, a nazwa grupy pochodzi z filmu „Magical Mystery Tour” Beatlesów, w którym brytyjski zespół Bonzo Dog Doo Dah Band wykonywał piosenkę „Death Cab For Cutie”. Wokalistą i gitarzystą Death Cab For Cutie jest Ben Gibbard. Od niego zaczęła się historia zespołu. Kompozycje, które stworzył wypełniły płytę pod tytułem „Songs You Can Play With Chords” wydaną pod kryptonimem All-Time Quarterback. Wydawnictwo odniosło spory sukces, oczywiście jak na niezależny rynek. Zachęcony tym Gibbard zdecydował się skompletować zespół, którego skład uzupełnili Christopher Wall (gitara, klawisze), Nick Harmer (bas) i Nathan Good (perkusja). W następnych latach zmiany dotyczyły tylko pozycji bębniarza. Gooda na drugim albumie zastąpił Michael Schorr, a w 2003 roku jego miejsce zajął Jason McGerr. Debiutancka produkcja Death Cab For Cutie z 1998 roku nosiła tytuł „Something About Airplanes”. Już od pierwszej płyty zespołowi udało się wypracować wyjątkowe brzmienie, zwane przez krytyków „dream pop”. Drugi album „We Have the Facts and We’re Voting Yes” wydany dwa lata później ugruntował dobrą markę grupy na niezależnej scenie. Z last.fm Brother on a hotel bed Crooked Teeth Marching Bands of Manhattan Kiedyś nie lubiłam, a teraz się uzależniłam xd |
Madonna w Rock 'n' Roll Hall Of Fame: Z muzyka.onet.pl: W nocy 9 marca Madonna została wprowadzona do Rock And Roll Hall Of Fame. O występ podczas ceremonii artystka poprosiła Iggy'ego Popa i The Stooges, którzy wykonali jej dwie piosenki: "Burning Up" i "Ray Of Light". Amerykanka ujawniła również tytuły piosenek ze swojej kolejnej płyty. "Czuję, że kiedyś posiadłam jakiś rodzaj magii i szczęśliwie, ta magiczna moc przez cały czas jest przy mnie" - powiedziała Madonna podczas imprezy. Justin Timberlake, który wprowadził Madonnę do Rock And Roll Hall Of Fame, mówił o zastrzyku energii jaki otrzymał od królowej popu, podczas ich niedawnej współpracy w studiu nagraniowym. Podczas wieczoru hotelu Waldorf-Astoria na Manhattanie do Rock And Roll Hall Of Fame trafili także John Mellencamp, Leonard Cohen oraz The Dave Clark Five. Nowy album studyjny Madonny, "Hard Candy", ukaże się w Polsce 28 kwietnia nakładem Warner Music POland. Znane są już tytuły wszystkich piosenek, które trafią na następcę krążka "Confessions On A Dancefloor" z 2005 roku. Oto one: "Candy Store" "4 Minutes" "Give It 2 Me" "Heartbeat" "Miles Away" "She's Not Me" "Incredible" "Beat Goes On" "Dance Tonight" "Spanish Lesson" "Devil" "Voices" Longplay zwiastować będzie singel "Four Minutes", którego współautorem jest Justin Timberlake. Za produkcję całości odpowiadają Timbaland, Pharrell i Nate "Danja" Hills. [ Dodano: 2008-03-11, 19:51 ] |
Dla przypomnienia wyniki konkursu na koncepcję zagospodarowania przestrzennego Centrum Południowego: I NAGRODA Z lewej strony Poltegor Widok z drugiej strony: Zdjęcia makiet: Urząd Miejski we Wrocławiu Rozstrzygnięty konkurs na koncepcję zagospodarowania Centrum Południowego Maciej Miskiewicz 11-04-2005 , ostatnia aktualizacja 11-04-2005 16:29 Centra handlowo-biurowo-rozrywkowe z wysokimi wieżowcami. Tak wrocławscy architekci wyobrażają sobie Centrum Południowe W poniedziałek w Muzeum Architektury rozstrzygnięty został konkurs na zagospodarowanie tzw. Centrum Południowego, czyli siedmiu hektarów niezabudowanego gruntu między hotelem Wrocław a Poltegorem. Miejska działka ma niecałych pięć hektarów. Właścicielem pozostałej części terenu jest Poltegor. Spośród 24 prac Sąd Konkursowy najwyżej ocenił projekt architektów z Politechniki Wrocławskiej. Wyróżniał się m.in. tym, że wzdłuż ul. Powstańców Śl. miałaby powstać równoległa ulica, która wprowadzałaby ludzi do wewnątrz centrum. Między dwoma wieżowcami powstałby plac upamiętniający miejsce mszy św. odprawionej przez Jana Pawła II w 1997 roku. Co ciekawe, większość architektów nie zaproponowała wrocławskiego Manhattanu. - Dominantą jest Poltegor, dlatego nie planowaliśmy wyższych budynków - tłumaczy Szymon Brzezowski z zespołu, który zdobył drugą nagrodę. To zaskoczyło jurorów. - Moja wizja była zupełnie inna. Jeżeli chodzi o wysokość, spodziewałem się mocniejszych rzeczy. Ale m.in. właśnie to pokazuje, jak bardzo ważne są takie konkursy - podkreśla Piotr Fokczyński, dyrektor Wydziału Architektury i Budownictwa Urzędu Miejskiego. Za to w przypadku planowanych funkcji nie było zaskoczenia. Większość uczestników uznała, że to idealne miejsce na wielofunkcyjne centrum handlowo- biurowo-rozrywkowe, uzupełnione zabudową mieszkaniową. Konkursowe pomysły mają być inspiracją dla miejskich planistów przy tworzeniu planu zagospodarowania przestrzennego Centrum Południowego. Ma on być gotowy jeszcze w tym roku. - Każda z nagrodzonych prac ma w sobie coś ciekawego. One się nawzajem uzupełniają i warto z nich czerpać - mówi Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. Żródło: Gazeta Wyborcza Wrocław |
gawo, prowork i inne firmy wspolpracujace z au pair care w usa maja szkolenie w NJ w hotelu Sheraton. kiedys bylo fajniej..drinki mozna bylo popijac w samym centrum manhattanu |
pytam sie, bo marlena napisala o kol, ktora tam byla i miala widok z hotelu na Manhattan..takze zaczelam sie zastanawiac..
|
Tepes & Rockwood - Nam nie dali „w łapę” i właśnie dlatego byliśmy tutaj przywiązani. Widać czasami nie opłaca się być uczciwym. Pracowaliśmy na komisariacie, gdy zjawiła się ta kobieta, i jeden z jej goryli. Zaproponowali nam sporo pieniędzy w zamian za pomoc w załatwieniu „prywatnych porachunków” i aresztowaniu czterech osób. Nie zgodziliśmy się, więc w pewnym momencie zostaliśmy ogłuszeni, i ocknęliśmy się tutaj… – Policjant przerwał na chwilę, jakby zastanawiając się, co powiedzieć. - Z tego co tutaj usłyszeliśmy, można wnioskować, ze ci ludzie pracowali dla firmy do której należy magazyn. W każdym razie, ci których mieliśmy „aresztować” – czyli wy – według ich słów są „starymi znajomymi którzy odeszli bez pożegnania”. Musieli was obserwować, bo mają wasze zdjęcia, i wszystkie inne dane. Słowa policjanta w większości musiały pokrywać się z prawdą. Na stole, oprócz planów miasta, i kilku dzisiejszych gazet, leżała cała masa zdjęć zrobionych wam z okrycia w ciągu ostatnich czterech dni. Były też notatki o waszym miejscu zamieszkania, zdrowiu i miejscach pracy. Przeglądaliście je dobrą chwilę, gdy pozostała cześć oddziału zebrała się przy stole. -Szefie, tutaj nic nie ma. Sama porcelana. Z tyłu, przy drugim wyjściu, znaleźliśmy tylko rozbitą o ścianę krótkofalówkę i ślady motocykla, na zewnątrz, na ziemi. - Jeden z najemników położył na stole kilka fragmentów rozbitej na kawałki krótkofalówki – trochę przypominającej policyjną. -Skoro nie mamcie od nas interesu, rozumiem że możemy odejść… Jeśli nie macie nic przeciwko, damy wam trochę czasu, a potem zawiadomimy odpowiednich ludzi, o całym wydarzeniu. Mam dziwne przeczucie, że lepiej by było żebyście nie pojawiali się przez kilka dni na komisariacie. Zdaje się, że tamci mają naprawdę duże wpływy. Sporo wiedzieli zarówno o nas, jak i o was. To nie są dane dostępne dla każdego – Policjant miał rację. Numer konta w banku, czy wasza grupa krwi, nie były danymi jakie można zdobyć w prosty sposób. Jako iż żaden z was nie wyraził sprzeciwu, policjanci wyszli z magazynu, i zniknęli wam z oczu pośród budynków. Mieliście chwilę, by się zebrać. Tak też zrobiliście, na wszelki wypadek zabierając ze sobą także laptopa i papiery. Może znajdziecie w nich jeszcze coś ciekawego. Rockwood, być może słusznie, zrezygnował z powrotu i wysiadł wcześniej, jeszcze zanim wjechaliście na Manhattan. Tepes wysiadł dopiero przez budynkiem hotelu. Zdecydowanie jednak, powrót tutaj, nie było dobrym pomysłem. Na kilku miejscach parkingowych przed wielkimi szklanymi drzwiami stały cztery radiowozy. Stojąc na kilku stopniach przed wejściem, widziałeś trzech funkcjonariuszy rozmawiających z recepcjonistką. |
Skoro wszystkie tak go kochamy.... To ja może zacznę od czegoś tak prostego jak krótka biografia ;) Johnny Depp urodził się w małym miasteczku w bardzo typowej amerykańskiej rodzinie. Jego ojciec był inżynierem matka zaś zajmowała się domem. Kiedy miał 7 lat przeprowadził się wraz z rodziną na Florydę. Kilka lat później jego rodzice rozwiedli się, co spowodowało u Johna załamanie nerwowe i skłoniło do szukania ukojenia w narkotykach. Stało się to przyczyną wyrzucenia Deppa ze szkoły. Postanowił wtedy zrobić karierę jako muzyk. Grał w około 15. różnych zespołach, z których największą sławą cieszyła się grupa pod nazwą "Kids". Wyruszyli nawet na wspólne tournee z legendarnym rockmanem Iggy Popem. Niestety po kilku latach zespół się rozpadł a Depp postanowił tym razem spróbować szczęścia jako aktor. Jego ówczesna żona Lori Allison zapoznała go z Nicolasem Cage, który załatwił mu rolę w horrorze "Koszmar z Ulicy Wiązów". Po ukończeniu szkoły aktorskiej w Los Angeles Depp został zaangażowany do jednej z mniejszych ról w obsypanym Oscarami filmie Olivera Stone'a "Pluton". Zwrócił na siebie uwagę producentów telewizyjnych i został zatrudniony do serialu "21 Jump Street". Rola detektywa Tommy'ego Hansona, którą tam grał przyniosła mu ogromną popularność i umożliwiła rozpoczęcie kariery na dużym ekranie. Wystąpił w filmie kontrowersyjnego reżysera Johna Watersa "Beksa" i w surrealistycznej baśni Tima Burtona "Edward Nożycoręki". Obie role zostały ocenione bardzo dobrze a Deppowi nadały status gwiazdy. Niestety jego kariera zawodowa była w tym okresie pełna skandali. W 1993 r. aktor River Phoenix zmarł z przedawkowania narkotyków w nocnym klubie Viper Room należącym do Deppa. Rok później Johnny został aresztowany za spowodowanie strat w wysokości 2.000 dolarów w hotelu na Manhattanie. Na szczęście był to przejściowy okres w jego życiu i dziś aktor wzbudza zainteresowanie prasy brukowej tylko częstymi zmianami towarzyszek swojego życia. Warto nadmienić, że były wśród nich takie sławy jak: Sherilynn Fenn, Jennifer Grey, czy super modelka Kate Moss. W 1996 r. Johnny Depp zakupił wspaniałą posiadłość, należącą wcześniej do niezapomnianego odtwórcy roli Drakuli Bela Lugosi i zamieszkuje tam obecnie wraz ze swoją kolejną narzeczoną, francuską piosenkarką Vanessą Paradise. W 1997 r. aktor zadebiutował jako reżyser filmem "Odważny" za który otrzymał Złotą Palmę w Cannes. |
Nazwa: The Break Day 2 Data: 09.06.2007 Miasto: Włoszczowa Województwo: Świętokrzyskie Miejsce: Dom Kultury we Włoszczowie W skrócie: Jest to druga edycja zawodów które organizujemy. Miejsce rozegrania jak w tamtym roku. Bboys będą rywalizować na matach przygotowanych przez organizatorów. Zasady: Zasada Fair Play. Max. ekip-32 Kategorie konkursowe: 3 vs 3 Jury: Grabarz (Ready To Battle), Kornel (Broken Glass 2), Radzio (Street Brothers) Kryteria oceny: Sędziowie oceniają według własnych kryteriów. Program zawodów: 13.30-potwierdzenie przybycia przez startujacych 15.00-rozpoczęcie zawodów 15.10-losowanie 15.30-1/16 finału 17.00-1/8 finału 18.00-1/4 finału 18.40.-pólfinały 19.20-FINAL 20.00-3.00-4.00-after party Nagrody: 1 miejsce-500zł 2 miejsce-300zł 3 miejsce-200zł Prowadzący: Matej i ... Dj(e): Dj Przeplach Dj Pancho Koncert(y): POKAHONTAZ After Party: After odbędzie się w klubie MANHATTAN Na after zagrają dj Pancho oraz POKAHONTAZ. Dodatkowo: Każda z ekip zgłaszajacych sie do turnieju musi wypełnić zgłoszenia i przesłac je na maila podanego ponizej. KAŻDA EKIPA JEST ZOBOWIĄZANA DO WPŁATY WPISOWEGO W WYSOKOŚCI 10 ZŁ OD EKIPY W DNIU IMPREZY.Wszystkie dane które beda w formularzu trzeba wypełnić aby każdy z zawodników został ubezpieczony na czas trwania całej imprezy!!!!!!!!!! Start: 15.00 Wjazd: FREE Zgłoszenia: Zgłoszenia prosze wysyłać na boban90@o2.pl liczy sie kolejnosc zgłoszeń czyli kto pierwszy ten lepszy. Nocleg: Hotel - Restauracja Rycerska hotel, 0-41 394-49-54, Włoszczowa Hotel Mariage hotel, 0-41 394-30-52, Włoszczowa Autor: boban Telefon: Gg:6827756 Email: boban90@02.pl Www: MIEJSCE IMPREZY ZOSTAŁO ZMIENIONE NA DOM KULTURY A AFTER PARTY ODBĘDZIE SIE W KLUBIE MANHATTAN. W DNIU IMPREZY KAŻDA Z EKIP JEST ZOBOWIĄZANA DO WPŁATY WPISOWEGO W WYSKOSCI 10 ZŁ!!!!!!!!!!!!!! ZGŁOSIŁO SIĘ JUŻ 16 EKIP. WKRÓTCE PODAM CAŁĄ LISTE. W razie wątpliwoości pytać na gadu lub mailowo. pisss |
Imię i nazwisko - Deprisse Troigho Loucid Pseudonim - Isse, Trish. Dom - Slytherin [?] Wygląd: Niezaprzeczalnie piękna. Może śmiało pochwalić się idealną figurą, kobiecym wcięciem w tali, lekko zaokrąglonymi biodrami, którymi idąc zawsze kokieteryjnie kołysze. Niska, uwielbia buty na wysokim obcasie. Mlecznobiałe loki, ironiczne spojrzenie orzechowych ocząt i śliczna, śnieżna cera. Ubiera się wyzywająco i kobieco. Nierozłączny element? Srebrny wisiorek z wężem, o oczach z drobnych diamencików. Znaki szczególne? Wytatuowany tuż nad pupą, wąski szlaczek. Charakter z tego, co można ocenić powierzchownie: Do ludzi podchodzi z dystansem. Jeśli nie musi, nie poniża. Jednak jest bezpośrednia i szczera, oraz ma bardzo wysoką samoocenę, co przy stwarza jej wrogów. Zazwyczaj pozostają w nienawiści na wieki wieków. nad młodszymi się nie znęca. Potrafi dostosować się do każdej okazji. Czym się interesuje? Uwielbia praktykować makijaż, oraz chodzić na zakupy. Nie ma przyjaciół, tylko dobrych znajomych. Lubi przelotne flirty, jak i ostre zabawy. Ogólnie znana historia postaci: Urodziła się w Nowym Jorku. Mieszka tam nadal, w najbogatszej części Manhattanu - Upper East Site. Kocha to miasto, szczególnie za szalone imprezy do białego rana i cudowne markowe sklepy z ubraniami. Matka jest damą towarzystwa, a ojciec właścicielem sieci hoteli, choć teraz przesiaduje wraz z swym kochasiem w małym francuskim miasteczku, w ich winnicy. Niedawno na świat przyszła młodsza siostra - Dafnee, wprowadził się ojczym z synalkiem - Jasonem. Ma jednego rodzonego brata, Tylera, choć resztę uznaje tak jak jego. To, że są rodziną, nie przeszkadza jej w wyklinaniu Thomasa [ojczym] i Jasona. Loucid, to absolutnie czystokrwisty ród. Plotki (nie zawsze prawdziwe): - Kocha widok krwi. - Dlatego też, za dawnych lat używała młodszej kuzynki, jako pomoc naukową. Ponoć po pierwszej zabawie, pozostała jej blizna. - Wdała się w dziwny romans, z angielskim Lordem. - Czemu dziwny? On jest ponoć gejem. - Gdy jest zdenerwowana, dzierga na drutach [!] - Jest zapaloną kolekcjonerką obuwia - Ponoć własnoręcznie przyrządza owe perfumy, którymi zawsze pachnie. - Ma nikomu bliżej nie znaną kotkę, o imieniu Winky. - Nie, nie wzięła tego imienia z prowokacyjnej bajki dla dzieci. - Choć istnieją podejrzenia, że zawczasu, oglądała tę bajeczkę... - Kąpie się tylko w wodzie z mieszaniną dokładnie trzydziestu trzech olejków. Witamy! Riddle |
wdocznie ci sie udalo w organizacjach typu studentcenter (z warszawy) lub JDJ koszty to nie 5 tys tylko: ok 600 zl wpisowe 500 $ czyli 1900 zl oplata za program 700 $ za bilet = 2600 zl albo i wiecej 100$ za wize = 400 zl i drobne koszty ubezpieczenie euro lub typu podobne koszty przejazdów i inne duperele tak ze jak w pysk strzelił ponad 6,5 tys zł wiekszosc organizacji ma podobne ceny dowiadywalem sie osobiscie wysiadlem z samolociku na Newarku w NJ i przykro mi bardzo ale nik sie nie z mojej uczelni wyjechalo wtedy ok 30 osób w róznr czesci stanów i kazdy a ile poznalem ludzi juz na miejscu biednych studentów wychujanych przez a moze ty jestes jednym z konsultantów takiej firmy typu studentcenter i imho lepiej jest byc nastawionym na najgorsze i miec mila niespodzianke niz ps moze podasz linki jakis stron tych zajebistych organizacji jakies |
Znaczy co? Stawianie wysokich obiektów na drogich działkach? Czyli że powinno się budować głębokie, w dół? Czy centralnie odgórnie obniżyć ceny działek? A może zakazać inwestycji przynoszących zysk? Albo ogrniczyć tylko do takich, które sa zgodne z wizją... kogoś? Kogo?
Nie-no straszne-to już będzie Manhatan!
To wszystko co Województwo zrobiło, czy tylko tyle udało Ci się znaleść nudnego spośród tego co zrobiło? Co do Łodzian, to widziałem dyskucje na Łódzkim forum, takich w Twoim typie, narzękających, jaka beznadziejna promocja miasta, że we Wrocławiu to potrafią...
Właśnie. Na Wieczystej/Kamiennej jest takie fajne boisko, tylko dwa polecaki postawić i jest buda. Na całym świecie, najpier buduje się silną reprezentację, zciąga zawodników, sponsorów i prezesów, a jak już wszyscy sa rozgrzani, to się buduje stadion.
No jak wszyscy dziennikarze imputują, wypowiadanie opinii o polityce jest tożsame z zakładaniem partii. Jak członek Partii ma własne zdanie, to zakłada nową partię. Jak bezpartyjny ma własne zdanie, to zakłada nową partię. Przecież to jest takie oczywiste. Tylko wyśmiewanie elpeeru u cioci na imieninach nie niesie ze sobą powstania nowej partii. Mamy w Polsce chyba coś na kształt zupełnie nowej jakości pluralizmu: ograniczonego wyłącznie do małego grona, tak by inni nie podsłuchali. Osoby publiczne, budzące zaufanie, wykształcone, inteligiente, doświadczone nie maja prawa wypowiedzi (casus: Lis, Dutkiewicz, i z założenia wszyscy księża) To taki sposób na utrzymanie poziomu polskiej polityki na obecnym.
Kto układał ranking ośmieszalności? Chyba, że o żonę chodzi.. ;-) (ps-też nie przepadam za Rokitą) |
Nie mam zamiaru kruszyć kopii. Opis Exechiela niewątpliwie jest bardzo kontrowersyjny. Ale póki co nie widze zadnego powodu aby mieszać wen interwencje z kosmosu. :-) Mogł być to wielki rydwan ciągnięty do świątynii oglądany oczami prostego pasterza z pustynii, który zobaczył kawałek cywilizacji i przeżył szok. Wyobraź sobie indianina z głębii puszczy Amazońskiej zabranego nagle na Manhattan do luksusowego hotelu... Relacja mogła powstac wskutek szoku kulturowego ale niekoniecznie aż na poziomie kosmici-ludzie. Wystarczy relacja miasto - pustynia.
Chyba nie Zulusi - kult cargo to, wydaje mi się, Maorysi. A analogie chyba jednak coś wnoszą - odmitologizowują wiele zjawisk pozdrawiam Rokita, Diabeł Polny
|
Wiesz, ja od 20 lat mieszkam w USA (LA, Denver, Washington, D.C.) i w dodatku obijam sie po swiecie sluzbowo jak glupi (tak ponad 200 000 mil powietrznych do ok. 10-12 krajow rocznie na wszystkich kontynentach, wlaczajac w to Warszawe) i ani Nowy Jork taki straszny, ani Warszawa taka brudna, ani LA takie niebezpieczne, ani w Wenecjo az tak nie smierdzi...Brud mozna znalezc wszedzie (nawet w Singapurze... a tam miesieczna polska pensja kary za smiecenie...) Za to krytykantow wszedzie mnostwo... Polskich i obcych... Dobrze jest miec opinie i odczucia, ale rowniez dobrze jest je przedstawiac jako takie, a nie jako fakty. Bo po 2 tygodniowym pobycie na Mahattanie przecietny czlowiek dostaje kociokwiku. I to pewnie jest jedyny fakt... A tak na marginesie, to chcesz brod i syf? Polecam Daar-es-Saalam. Chcesz Nota bene Krakow i Moskwa to jedyne miasta w ktorych delegacja z mojej firmy Jedyne co mi przeszkadza w Polsce to bezholowie na jezdni (i zaraz pewnie ML
|
Trzeba obfotografować zajezdnię przy Partyzantów , bo z tego tekstu wynika,że niedługo jej już nie będzie. Amerykańskie wieże we Wrzeszczu 19 Kwietnia 2007 Cztery 16-kondygnacyjne wieżowce z 270 mieszkaniami powstaną niebawem we Wrzeszczu, tam gdzie dziś stoją opustoszałe centra handlowe Sukces i Sukces-Bis. Deweloperem wysokościowców jest polska spółka amerykańskiego giganta, firmy Hines. O tym, że miejsce po popularnych niegdyś, ale kilka lat temu mocno podupadłych centrach handlowych Sukces i Sukces-Bis trzeba jakoś zagospodarować wiedział juz poprzedni właściciel tych działek, czyli spółka Gdańskie Centrum Handlowe Manhattan. Zamówiła ona nawet w gdańskiej pracowni Fort wstępny projekt architektoniczny trzech wysokich budynków mieszkalnych (dolne zdjęcie), ale na tym skończyły się jej możliwości. Nie miała pieniędzy na zrealizowanie tej inwestycji. Niezwykle atrakcyjny teren przy ul. Partyzantów we Wrzeszczu trafił do firmy Hines Polska, spółki-córki gigantycznego amerykańskiego koncernu deweloperskiego. W naszym kraju wybudowała ona prestiżowy biurowiec Metropolitan na Placu Piłsudskiego w Warszawie, zaprojektowany przez Normana Fostera. Teraz buduje mieszkania w eleganckich dzielnicach stolicy. - We Wrzeszczu chcemy postawić cztery 16-kondygnacyjne wieże z mniej więcej 270 mieszkaniami o podwyższonym standardzie, których powierzchni wahałaby się od 50 do 160 m kw. - informuje Wojciech Rumian z Hines Polska. - Liczba mieszkań może się zmienić, ponieważ nabywcy będą mieli sporą swobodę w ich łączeniu, nawet po kilka sztuk. Warszawska pracownia projektowa Iryda zaproponowała budynki o dość nienarzucającej się architekturze, z elewacjami w spokojnych kolorach. Większość okien ma wysokość pomieszczeń, dzięki czemu wnętrza apartamentów przepełnione zostaną naturalnym światłem oraz pozwolą cieszyć się widokiem na Gdańsk i Zatokę Gdańską. W budynkach zaprojektowano duże tarasy oraz ogrody zimowe, a także wewnętrzny dziedziniec z niewielkim parkiem. Deweloper ma już decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowaniu terenu, jesienią spodziewa się otrzymania pozwolenia na budowę. Wstępna koncepcja architektoniczna wrzeszczańskich wież została już przedstawiona w gdańskim Urzędzie Miasta. - To dość ciekawy projekt, znacznie lepszy od pokazywanego nam w przeszłości - przyznaje Andrzej Duch, dyrektor Wydziału Urbanistyki, Architektury i Ochrony Zabytków gdańskiego magistratu. - Nalegamy jedynie na niewielkie zmiany odnośnie układu komunikacyjnego wokół nowych budynków i oraz zagospodarowania parterowych kondygnacji. Urzędnicy nalegają, by parter w wieżowcach przeznaczyć na handel i usługi. Deweloper obawia się, ze bliskość Centrum Handlowego Manhattan sprawi, że nie będzie chętnych na te powierzchnie. - Architekci cały czas pracują jeszcze nad kształtem i zastosowaniem najniższych kondygnacji w naszym obiekcie - przyznaje Wojciech Rumian. Oprócz mieszkań i powierzchni handlowych, w kompleksie znajdą się także niewielkie powierzchnie biurowe przeznaczone na sprzedaż, dla małych, ale prestiżowych firm. Budowa czterech wież być może ruszy pod koniec tego roku. Hines specjalizuje się w prowadzeniu inwestycji, organizacji procesu deweloperskiego i zarządzaniu nieruchomościami. Firma powstała w Stanach Zjednoczonych w 1957 roku. Buduje przede wszystkim biurowce, ale także budynki mieszkalne, handlowe, magazynowe, sportowe, użyteczności publicznej, hotele oraz kompleksy wielofunkcyjne i projekty infrastrukturalne (ponad 830 projektów o łącznej powierzchni przekraczającej 30 milionów metrów kwadratowych). Budynki Hinesa stoją w Nowym Jorku, Barcelonie, Berlinie, Moskwie, Pekinie. Autor: Michał Stąporek |
Nie wierzę, że go tu jeszcze nie ma Johnny Depp urodził się w małym miasteczku w bardzo typowej amerykańskiej rodzinie. Jego ojciec był inżynierem matka zaś zajmowała się domem. Kiedy miał 7 lat przeprowadził się wraz z rodziną na Florydę. Kilka lat później jego rodzice rozwiedli się, co spowodowało u Johna załamanie nerwowe i skłoniło do szukania ukojenia w narkotykach. Stało się to przyczyną wyrzucenia Deppa ze szkoły. Postanowił wtedy zrobić karierę jako muzyk. Grał w około 15. różnych zespołach, z których największą sławą cieszyła się grupa pod nazwą "Kids". Wyruszyli nawet na wspólne tournee z legendarnym rockmanem Iggy Popem. Niestety po kilku latach zespół się rozpadł a Depp postanowił tym razem spróbować szczęścia jako aktor. Jego ówczesna żona Lori Allison zapoznała go z Nicolasem Cage, który załatwił mu rolę w horrorze "Koszmar z Ulicy Wiązów". Po ukończeniu szkoły aktorskiej w Los Angeles Depp został zaangażowany do jednej z mniejszych ról w obsypanym Oscarami filmie Olivera Stone'a "Pluton". Zwrócił na siebie uwagę producentów telewizyjnych i został zatrudniony do serialu "21 Jump Street". Rola detektywa Tommy'ego Hansona, którą tam grał przyniosła mu ogromną popularność i umożliwiła rozpoczęcie kariery na dużym ekranie. Wystąpił w filmie kontrowersyjnego reżysera Johna Watersa "Beksa" i w surrealistycznej baśni Tima Burtona "Edward Nożycoręki". Obie role zostały ocenione bardzo dobrze a Deppowi nadały status gwiazdy. Niestety jego kariera zawodowa była w tym okresie pełna skandali. W 1993 r. aktor River Phoenix zmarł z przedawkowania narkotyków w nocnym klubie Viper Room należącym do Deppa. Rok później Johnny został aresztowany za spowodowanie strat w wysokości 2.000 dolarów w hotelu na Manhattanie. Na szczęście był to przejściowy okres w jego życiu i dziś aktor wzbudza zainteresowanie prasy brukowej tylko częstymi zmianami towarzyszek swojego życia. Warto nadmienić, że były wśród nich takie sławy jak: Sherilynn Fenn, Jennifer Grey, czy super modelka Kate Moss. W 1996 r. Johnny Depp zakupił wspaniałą posiadłość, należącą wcześniej do niezapomnianego odtwórcy roli Drakuli Bela Lugosi i zamieszkuje tam obecnie wraz ze swoją kolejną narzeczoną, francuską piosenkarką Vanessą Paradise. W 1997 r. aktor zadebiutował jako reżyser filmem "Odważny" za który otrzymał Złotą Palmę w Cannes. (skopiowałam z filmwebu, ja za leniwa jestem by pisac samej zyciorys ) Bardzo go lubię. On jest często tym, co zmusza mnie do obejrzenia filmu: "Edward Nożycoręki" "Co gryzie Gilberta Grape'a" "Don Juan DeMarco" "Truposz" "Żona Austronauty" "Jeździec bez głowy" "Czekolada" "Z piekła rodem" "Pewnego Razu w Meksyku: Desperado 2" - on był jedyną "rzeczą", jaka mi się w filmie podobała xD "Sekretne Okno" "Marzyciel" "Charlie i Fabryka Czekolady" "Gnijąca panna młoda" no i, oczywiście, niezapomniany Jack Sparrow w "Piratach z Karaibów"
|
Asz Wpierdalasz bułki, mysląc sobie, że teraz masz aż dwa kieszozwierze i możesz się napierdalać na nie na lądzie i na wodzie. I se myslisz - że jestes naprawdę - naprawdę - zajebiaszczy bo masz dwa kieszozwierze. Dzieki myśleniu o kieszozwierzach zupełnie zapominasz że cięzko jest jeść jedną ręką. Kiedy wpierdalasz to, wracasz znów na deptak. Jest już 'trochę' więcej ludzi - W sumie popołudniu plaża zaroiła się od ludzi - Słyszysz pierwsze pokrzykiwania trenerów kieszozwierz. Ale twój wzrok przykuwają raczej dupcie w bikini. Ale kiedy uświadamiasz sobie że połowa z nich chodzi do gimnazjum to cie to obrzydza. Teraz, kiedy wypchales trochę bebzon to jest ok. Jeremi Kobieta uśmiecha się bardzo szeroko, nieskończona ilość zmarcszczek na poszminkowanych na czerwono wargach zniknęła. -A jakie kieszopiłeczki chcesz malutki puciusiu? - wierci Cię oczyma - dojechała nowiutka dostawa rożnorakich kieszopiłeczek. Są naprawdę różnoraczkie. Od takich z wesołymi robaszkami, przez uśmiechiętą kropeleczkę aż po radosne drzeweczko. Mosze Hotel jest zajebisty - nie musisz nic płacić. Za wszystko płaci państwo - czyli te jebane polaczki - bo wg. ustawy z 2010 ludność żydowska jest zwolniona z wszelkich podatków. Dostałeś klucz,a raczej kartę. Całkiem niezłe warunki tu mają, myslisz widząc sterylność i wygodę korytarzy. Wchodzisz do pokoju. Po pokoju roznosi się słodkawy odór zgnilizny. I to możnaby przeżyć gdyby nie to że łóżko stoi przy zlewie, zlew przy dziurze w podłodze (nad nią markerem na ścianie napisano "sracz"). A zaraz obok tego sracza stoi wielkie mrowisko. Prócz tego ściany, które niegdyś były fioletowe - zbladły ukazując pigment od najrózniejszych kolorow żółci aż po ciemny prawie granatowy fiolet. Na ścianie napisano - "Asz tu był, Grzegorz to ciota". Tomasz O dziwo byłeś przed matką wcześniej w domu. Szybko wskoczyłeś do wyra i zanąłeś. Rano, gdy się obudziłeś, bałeś się wyjrzeć nosa z pokoju. W końcu wyszedłeś. Pierwszą osobą na którą niesty wpadłeś jest matka, gromi Cię wzrokiem "dlaczego do cholery tak póxno wstałeś".
Marek Jest zima. Stoisz przed sklepem Elegant na Grunwaldziej wlepiając oczy w zdjęcia jakiś modeli mysląc że jak będziesz duży - też będziesz taki. Poszedłeś dalej. Miejsce gdzie kiedys był Świat Dziecka zmieniono na Sklep Kieszozwierz. W sumie - zawsze chciałeś mieć kieszozwierza. W sumie, to wszyscy w Twojej szkole chcieli mieć kieszozwierza, ale tylko najbogatsi go mieli. Bo w sumie twoja szkoła na niedźwiedniku jest taka wsiowa że dyrektorce słoma z między cycków wystaje. Ruszyłeś dalej, oglądając się na malutkiego makdonalda obok manhattanu. Zmierzasz na przystanek autobusowy przy dworcu we Wrzeszczu. Skręciłeś w Dmowskiego, a potem w Brzozową mając nadzieję że kiosk z rurkami z bitą śmietaną jest w zimę otwarty. Gdzieś przy domu który wybudowano jeszcze przed wojną widzisz jak babcia trzyma rękę w górze, a w ręku - kieszopiłkę o kolorze biało-niebieskim. Dwóch knypków stara się starowinkę przewrócić widać że bardzo chcą dostać kieszopiłkę w swoje łapy. Babcia im karze się uspokoić, słowami - "do budy rumuny" ale dzieciaki nadal ją popychają. ta widac jest już na tyle stara że nie potrafi się dobrze bronić. |
Witam chcę wam przedstawić porównanie między niektórymi budynkami z Nowego Yorku a z Gta4 Astor Plaza ![]() Bertelsmann Building ![]() Brooklyn Bridge Exchange Place Center ![]() Chrysler Building ![]() Conde Nast Building ![]() Coney Island Cyclone ![]() Crowne Plaza ![]() Doubletree Guest Suites ![]() Empire State Building ![]() Erie Lackawanna Terminal ![]() Exchange Place Center ![]() Flatiron Building ![]() Hearst Tower ![]() Helmsley Building ![]() Manhattan Bridge ![]() Marriott Marquis Hotel ![]() MetLife Building ![]() Morgan Stanley Building ![]() Paramount Building ![]() Plaza 10 ![]() Rockefeller Center ![]() St. Patrick's Cathedral ![]() Statue of Liberty ![]() Times Square ![]() Times Square Tower
|
24 listopada 2007 (sobota) Klub Jazzga Łódź, ul. Piotrkowska 17 start 22:00 wstęp 12zł Sneak Thief – Live! (Francja; Bunker, Klakson, Creme, Space Factory, Goodlife, Lasergun) support: Dekoszula - (Elektropunkz, Lublin) No.107 - (Elektropunkz, Łódź) Wiktor Skok - (Jude, Łódź) Melancholiczno – mechaniczną muzykę wykonywaną przez Michel'a Morin'a, znanego w świecie muzycznym jako Sneak Thief, można klasyfikować gdzieś pomiędzy elektrofunkiem, wczesnym hip - hopem, a soulem. W tle pobrzmiewają też echa z Detroit, EBM-owe fascynacje czy też naiwne melodyjki rodem z Italo Disco. Od 1997 roku Sneak Thief wykonuje swój bezlaptopowy, całkowicie analogowy live-act, przy użyciu między innymi konstruowanych przez siebie sekwencerów, grając w różnych miejscach Europy i Ameryki Północnej. W 2002 roku do występów na żywo Sneak Thief'a dołączyła Lindsay-J, i od tej pory brała udział w wielu jego przedsięwzięciach. Lindsay-J miała dosyć znaczący wpływ na dalszą twórczość Michel'a, nie tylko dzięki wiedzy o komponowaniu, lecz także przez charakterystyczny wokal. W roku 1999 Sneak Thief zaczyna realizować swoje elektroniczno – funkowe projekty muzyczne w wytwórni Gingerbread House Records. Jego płyty wydawane były również przez wytwórnie znane i poważane w podziemnym światku elektronicznym, takie jak Bunker czy Clone. W 2002 roku Sneak Thief podjął współpracę z Stephanem Buschem, znanym jako DJ Gitano i połówką Fancymana (Gigolo, Lasergun) w projekcie Polygamy Boys. Live act'y Sneak'a słyną z funkowego zacięcia, nie pozwalającego nikomu na parkiecie stać obojętnie. Bombę energetyczną jaką Michel serwuje podczas swoich występów najlepiej charakteryzuje przymiotnik ‘ass-shaking’ … na polski niestety nie przetłumaczalny. profil artysty na myspace: http://www.myspace.com/sneakthiefberlin Dyskografia: Gettin Paid EP (12") - Gingerbread House Records 2000 Dirty Romantic EP (12") - Gingerbread House Records 2001 Cold Ways (12") - Lasergun 2003 Live In Berlin 19/02/04 (CD) - Gingerbread House Records 2004 Powerless EP (12") - Beautycase-Records 2004 Body Militia (12") - Voltage Musique Records 2006 Dirty Dog Hustle (File, MP3) - Peeled Tracks 2006 Hollow Land (12") - Crème Organization 2006 Open The Door (12") - Mighty Robot Recordings 2006 G-String Orchestra (12") - Klakson 2007 Kilka miejsc w których występował: DEMF - Detroit USA Manhattan's - Toronto CA Liquid Club - San Gwann MT (Malta) Shina - Vancouver CA Sage Club - Berlin DE PolarTV - Berlin DE Hotel Shanghai - Essen DE Le Zoo - Geneva CH Le Tryptique - Paris FR Le Plug - Bordeaux FR Studio 88 - Aix-en-Provence FR Kennedy's - Dublin IE Sugar Factory - Amsterdam NL Club 11 - Amsterdam NL Porto Paradiso - Halkidiki GR Liquid Lounge - Glasgow UK ![]() ![]() ![]() ![]() zapraszamy! |